Rowerem po paryskich buspasach
W centrum Paryża rzuca się w oczy obfitość wspólnych pasów rowerowo – autobusowych. Czasem są to zwykłe pasy, czasem kontrapasy. Czasem z dopuszczonym ruchem taksówek, czasem nie. Czasem są oddzielone od ruchu samochodowego, czasem nie. Ruch tam spory, zarówno autobusowy jak i rowerowy, a jednak nie dochodzi do hekatomby –pisze Aleksander Buczyński z Zielonego Mazowsza
Jedno z typowych paryskich rozwiązań – szeroki pas rowerowo – autobusowy, oddzielony wąskim pasem dzielącym od pasów dla samochodów.
Inna forma – kontrapas rowerowo – autobusowy na jezdni jednokierunkowej dla samochodów i motocykli. Do ruchu
pod prąd
dopuszczone są także taksówki.
Rowerzysta na buspasie – normalna sprawa.
To samo na kontrapasie. Szerokość kontrapasa autobusowo – rowerowego wynosi w tym miejscu 3,0 m.
Czasem rowerzystów jest więcej. Wszyscy oczywiście ustawiają się w pole position, nawet jeśli nie ma wyznaczonej śluzy.
Oddzielna sygnalizacja dla pasa rowerowo – autobusowego na skrzyżowaniu.
Warto zwrócić uwagę na znak umieszczony pod sygnalizatorem dla samochodów. Przypomina on kierowcom o zapisanej w Konwencji Wiedeńskiej o ruchu drogowym podstawowej zasadzie: skręcając ustąp jadącym prosto.
Wspólne pasy autobusowo-rowerowe funkcjonują także tam, gdzie ruch autobusowy jest spory. Tutaj mamy 40 autobusów na godzinę.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze