Policyjna Kronika Rowerowa: stulatek na rowerze; opluty policjant; tragiczny wypadek w Warszawie

Przeglądamy raporty policyjne i doniesienia prasowe ostatnich dni i publikujemy wybrane zdarzenia, w których uczestniczyli rowerzyści. Wśród nich są wydarzenia tragiczne, ku przestrodze, jak i warte odnotowania np. ze względu na wiek rowerzysty, czy też bulwersujące ze względu za zachowanie miłośnika jednośladów.
Świętokrzyskie
Policjant z Chmielnika (Świętokrzyskie) udzielił pomocy mężczyźnie, który zasłabł podczas jazdy na rowerze. Okazało się, że cyklistą był 100-letni mieszkaniec podkieleckich Piotrkowic – poinformowała w poniedziałek świętokrzyska policja.
Do interwencji doszło w piątek po południu w Piotrkowicach (pow. kielecki), gdy termometry wskazywały ponad 32 stopnie Celsjusza. Dzielnicowy chmielnickiego komisariatu jechał na służbę. W pewnym momencie funkcjonariusz zauważył mężczyznę prowadzącego rower. Staruszek w pewnym momencie zasłabł i się przewrócił.
„Policjant nie pozostał obojętny. Zatrzymał się, udzielił pierwszej pomocy i wezwał na miejsce karetkę pogotowia, która przetransportowała, jak się okazało 100-letniego mężczyznę do szpitala w Chmielniku” – przekazała mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Dyrektor szpitala Grzegorz Piwko, że senior otrzymał wsparcie w lecznicy. „Pan został zaopatrzony na izbie przyjęć. Podano mu kroplówkę z glukozą. Po chwili czuł się już dobrze. Zakłopotany był jedynie tym, że prawdopodobnie w miejscu, w którym zasłabł, zostały jego zakupy, z którymi wracał do domu” – przekazał dyrektor.
Tego samego popołudnia senior został odebrany ze szpitala przez swoich bliskich.
Warszawa
Policjanci z komendy na Pradze Północ zostali wezwani do awantury pomiędzy rowerzystą, a kierowcą. Kierowca jednośladu swoją złość wyładował na funkcjonariuszach, których zwyzywał. Jednego z nich dodatkowo kopnął i napluł mu na mundur. 40-latkowi grozi do 3 lat więzienia.
Do awantury pomiędzy rowerzystą i kierowcą auta dostawczego doszło na Pradze Północ. 40-letni rowerzysta żądał od kierowcy mercedesa 200 złotych za jego rzekome potrącenie. Nieco inną wersję opowiedział wezwanym policjantom kierowca dostawczego mercedesa.
„Wyjaśnił mundurowym, że mężczyzna jadący rowerem zajechał mu drogę i wmawiając, że go potrącił, zażądał od niego 200 złotych zadośćuczynienia. Dodał, że gdy ten nie zapłaci, zadzwoni na Policję. Dostawca jednak odmówił zapłaty i sam poprosił o przyjazd patrolu” – wyjaśnia kom. Paulina Onyszko z praskiej komendy.
Policjanci dokładnie obejrzeli mercedesa, który nie miał żadnych uszkodzeń. Również rowerzysta nie miał żadnych zadrapań, które mogłyby świadczyć o tym, że został potrącony.
Jak zaznaczyła policjantka, 40-latek był za to bardzo pobudzony, wulgarny, czuć było od niego silny zapach alkoholu. „Przyznał się mundurowym, że jechał na rowerze. Parę razy zmieniał swoje wyjaśnienia co do tego, czy został potrącony” – dodała.
Policjanci przeanalizowali całą sytuację i poinformowali rowerzystę, że dopuścił się dwóch wykroczeń. Chcieli też zabrać go na komendę. To stanowczo nie spodobało się 40-latkowi.
„W radiowozie kopał w wyposażenie pojazdu, obrzucał policjantów wyzwiskami, groził im” – przekazała Onyszko.
W końcu udało się dowieźć go na komendę. Tam policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Alkomat wykazał u niego prawie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna nadal był bardzo agresywny, kopał w kraty, próbował uderzać w nie głową, dwukrotnie kopnął policjanta. „By nie zrobił sobie krzywdy, policjanci zabezpieczyli jego głowę kaskiem ochronnym. Zatrzymany 40-latek trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań” – powiedziała policjantka.
Następnego dnia usłyszał zarzuty za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej interweniujących policjantów. Za te przestępstwa sąd może skazać mężczyznę na karę do 3 lat więzienia.
Wypadki rowerzystów
Rowerzysta został potrącony przez tramwaj w poniedziałek rano na warszawskiej Woli. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Motorniczy tramwaju był trzeźwy.
Policjanci zgłoszenie o wypadku, do którego doszło za przystankiem pl. Zawiszy dostali po godz. 7.20. Tramwaj linii 22 potrącił rowerzystę na wysokości ulicy Towarowej 7.
Mężczyzna po wypadku był reanimowany. Zmarł po przewiezieniu do szpitala. Jak poinformował mł. asp. Rutkowski, motorniczy tramwaju był trzeźwy.
Według świadków rowerzysta miał około 50 lat, najprawdopodobniej wjechał na przejście na czerwonym świetle.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w niedzielę na bulwarach wiślanych. Pędzący na jednośladzie potrącił 3-letnie dziecko. Informację potwierdziła podkom. Marta Gierlicka ze stołecznej policji.
„Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 12 na bulwarach wiślanych. Rowerzysta potrącił 3-letnią dziewczynkę. Dziecko wraz z opiekunem zostało przewiezione do szpitala” – powiedziała PAP policjantka. „Rowerzysta był trzeźwy. Prowadzimy dalsze czynności w tej sprawie” – dodała.
źródło – PAP
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze