Czy rowery miejskie wrócą do Warszawy? Jest list!
Łukasz Puchalski, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds.komunikacji rowerowej pisze do premiera o weryfikację zakazu korzystania zrowerów publicznych.
Na mocy rządowego rozporządzenia, od 1 kwietnia obowiązuje m.in.zakaz wypożyczania miejskich rowerów, by zminimalizować ryzyko zakażenia siękoronawirusem przez dotyk. Tym samym m.in. warszawskiego rowery miejskie Veturilosą zablokowane w stojakach na stacjach.
W tej sytuacji warszawski oficer rowerowy napisał 1 kwietnia do premieralist z prośbą o rozpatrzenie możliwości złagodzenia przepisów.
-„Rozumiemy i akceptujemy potrzebę ograniczenia kontaktów iprzemieszczania się w czasie pandemii #COVIDー19. Rower to jednak nie tylkorekreacja, ale przede wszystkim środek transportu – dla wielu osób najlepszy wtych trudnych okolicznościach – pisze do Kancelarii Premiera Łukasz Puchalski,szef Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie i jednocześnie pełnomocnik prezydentam.st. Warszawy ds. komunikacji rowerowej. – „W warunkach pandemii głównymproblemem związanym z poruszaniem się po mieście jest zachowanie odstępu odinnych. Rower wydaje się bezpieczną alternatywą dla przejazdów metrem,autobusem, tramwajem czy taksówką.”
Dni robocze
Jak pisze Puchalski: -„Autorom rozporządzenia zapewnezależało na ograniczeniu roli rekreacyjnej rowerów miejskich i pośrednioskłonieniu Polaków do pozostania w domach. Jeśli jednak rząd chciałbywyeliminować funkcje rekreacyjne, to systemy można wyłączyć w weekendy, a takżezamknąć konkretne stacje w bezpośrednim sąsiedztwie terenów rekreacyjnych” –proponuje pełnomocnik.
Szef ZDM zwraca też uwagę na wątpliwości interpretacyjne, gdyżzakazu nie wprowadzono dla innych współdzielonych środkówtransportu – carsharingu, taksówek, a takżeelektrycznych hulajnóg, które od środy wróciły na warszawskie ulice.
-„A przecież sam sposób korzystania z e-hulajnogi jestbardzo podobny do korzystania z roweru miejskiego. Tyle że jest to usługadroższa, grono jej użytkowników jest węższe, status prawny niejasny, a zyskiczęści firm nie są opodatkowane” – podkreśla Łukasz Puchalski. I czeka naodpowiedź.
„
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze