Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Czy miejski rower wróci do Olsztyna? Radni szukają nowego modelu dla rowerowej mobilności

infobike
13.01.2026 17:45
0 Komentarzy

Po kilku latach przerwy temat miejskiego roweru znów pojawia się w Olsztynie.

Radni coraz głośniej mówią o potrzebie przywrócenia systemu, który – jak pokazuje doświadczenie sprzed lat – cieszył się dużą popularnością wśród mieszkańców i turystów. Tym razem jednak miasto chce podejść do sprawy ostrożniej i rozważa współpracę z prywatnymi operatorami.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego olsztyński rower miejski został zawieszony i co poszło nie tak?
  2. Czy doświadczenia z 2018 roku pokazują, że miejski rower ma sens?
  3. Jak mógłby wyglądać nowy system roweru miejskiego w Olsztynie?
Tym razem jednak miasto chce podejść do sprawy ostrożniej i rozważa współpracę z prywatnymi operatorami rowerów miejskich.
Tym razem jednak miasto chce podejść do sprawy ostrożniej i rozważa współpracę z prywatnymi operatorami rowerów miejskich. /fot. olsztyn.com.pl

Rower miejski – pomysł, który już się sprawdził

Idea uruchomienia w Olsztynie systemu miejskich rowerów pojawiła się ponad dekadę temu. Już w 2013 roku Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich „Wizja Lokalna” zaproponowało wprowadzenie samoobsługowych, całodobowych wypożyczalni rowerów jako uzupełnienia transportu publicznego. Rower miał stać się realną alternatywą dla samochodu na krótkich dystansach – obok autobusów i tramwajów.

Pilotaż ruszył latem 2018 roku i szybko pokazał potencjał systemu. W ciągu zaledwie czterech tygodni zarejestrowało się ponad 5 tysięcy użytkowników, którzy wypożyczyli rowery ponad 23 tysiące razy, pokonując łącznie około 75 tysięcy kilometrów. Do dyspozycji było 140 rowerów, a Uniwersytet Warmińsko-Mazurski dołożył kolejne 30 jednośladów i sześć stacji.

Problemy, które zatrzymały system

Mimo popularności, system napotkał poważne trudności. Największym wyzwaniem okazał się wandalizm – w jednym z wakacyjnych tygodni operator odnotował aż 500 przypadków uszkodzeń rowerów. Dodatkowo pilotaż kosztował miasto ponad 500 tysięcy złotych, co w dłuższej perspektywie rodziło pytania o opłacalność projektu.

Ostatecznie system został zawieszony w 2020 roku. Problemy przetargowe, zbyt wysoka oferta przekraczająca budżet miasta oraz pandemia COVID-19 sprawiły, że dalsze prace nad rowerem miejskim zostały wstrzymane. Ówczesne obostrzenia praktycznie uniemożliwiały funkcjonowanie wypożyczalni finansowanej ze środków publicznych.

Nowe podejście: prywatny operator zamiast miejskiego budżetu

Dziś temat wraca, ale w zmienionej formule. Paweł Klonowski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej Rady Miasta Olsztyna, podkreśla, że rower miejski spełnił swoje zadanie i warto dać mu drugą szansę. Jednocześnie radni mają świadomość ograniczeń finansowych miasta.

Rozważany jest model oparty na prywatnych operatorach – podobny do tego, który funkcjonuje obecnie w przypadku hulajnóg elektrycznych. Miasto miałoby stworzyć ramy organizacyjne i przestrzenne, a obsługą systemu zajęłaby się firma zewnętrzna. Przedstawiciele operatorów mają zostać zaproszeni na posiedzenia komisji, aby zaprezentować swoje oczekiwania i wizję działania systemu w Olsztynie.

Szansa na powrót roweru do miasta

Dla portalu rowerowego to sygnał, że Olsztyn ponownie myśli o rowerze jako realnym elemencie miejskiej mobilności 🚲. Jeśli uda się wypracować model odporny na problemy z przeszłości – zwłaszcza wandalizm i wysokie koszty – miejski rower może znów stać się wygodnym narzędziem codziennych dojazdów i rekreacji. Teraz kluczowe będzie znalezienie równowagi między dostępnością, bezpieczeństwem a finansową stabilnością systemu.

Komentarze