Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Zmiana priorytetów LOT-u: Z biznesu na turystów

infoair
27.01.2021 09:30
0 Komentarzy

W dobie pandemii LOT mocno rozwija współpracę z biurami podróży.

Czarterowym dreamlinerem można polecieć m.in. na Zanzibar czy do Meksyku. Spółka chce też sama rozwijać połączenia turystyczne – pisze wtorkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Zmiana priorytatów

Dziennik przypomina, że przed wybuchem epidemii COVID-19 priorytetem dla LOT-u były regularne połączenia i pasażerowie latający w celach biznesowych.

-„Teraz największe załamanie dotyczy właśnie podróży służbowych. Wiele tras, zwłaszcza tych długodystansowych, np. do Singapuru, Miami czy Delhi, zostało zawieszonych. To właśnie dlatego LOT chce postawić na turystykę” – czytamy w „DGP”.

Według gazety turystyka odradza się, zwłaszcza na trasach egzotycznych, ponieważ takie wyjazdy wiążą się z mniejszymi obostrzeniami – bardzo często nie trzeba mieć nawet negatywnego testu na koronawirusa.

-„W efekcie po kilku latach przerwy LOT wraca do ścisłej współpracy z touroperatorami, dzięki czemu jest szansa na lepsze wykorzystanie dreamlinerów. Po uruchomieniu w grudniu rejsów na Dominikanę, maszyny będą teraz latać m.in. na Zanzibar, coraz bardziej popularną wśród turystów wyspę w Tanzanii” – informuje „DGP”.

Według dziennika LOT współpracuje obecnie m.in. Itaką, Rainbow i Exim Tours. „LOT nie wyklucza współpracy z kolejnymi biurami podróży, ale jednocześnie chce sam rozwijać siatkę połączeń turystycznych. Po raz pierwszy postawił na nie już w czasie ostatniego lata, kiedy w ramach akcji +Lot na wakacje+ zaoferował łącznie ponad 100 tras z Warszawy i większości portów regionalnych do kurortów na południu Europy – w Grecji, Hiszpanii, Chorwacji, na Malcie czy we Włoszech. Z oferty skorzystało ponad 300 tys. podróżnych” – przypomina „DGP”. (PAP)

Komentarze