Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wojciechowicz o CPK: referendum o lotnisku Chopina

infoair
11.05.2018 12:37
0 Komentarzy

Kandydat na prezydenta Warszawy Jacek Wojciechowiczzaapelował do Rady Warszawy o rozważenie możliwości rozpisania referendum, wktórym warszawiacy będą mogli wypowiedzieć się, czy chcą zamknięcia lotniskaim. F. Chopina na Okęciu. Dla Warszawy to lotnisko jest być albo nie być -ocenił.

W czwartek, 11 maja, Sejm przyjął specustawę, dzięki której będziemożna rozpocząć budowę nowego, międzykontynentalnego lotniska – CentralnegoPortu Komunikacyjnego, które ma powstać między Łodzią a Warszawą i być jednym znajwiększych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Na jego lokalizacjęwskazywana jest miejscowość Stanisławów w gminie Baranów. Po pierwszym etapiebudowy port ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100mln. Ma on powstać na ok. 3000 ha gruntów. Do końca 2019 r. mają trwać praceprzygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejne 8 lat, czyli do końca2027 r.

Wojciechowicz, były wiceprezydent stolicy, który w tymtygodniu ogłosił, że będzie ubiegał się o stanowisko prezydenta Warszawy,powiedział w piątek na konferencji prasowej, zorganizowanej przed lotniskiemim. Fryderyka Chopina w Warszawie, że – w perspektywie kilku lat – decyzjaSejmu „w praktyce oznacza likwidację lotniska Chopina w Warszawie”.

„Chciałbym zaapelować do Rady Warszawy o zajęciewyraźnego stanowiska w tej sprawie i rozważenie możliwości rozpisaniareferendum, tak, żeby wszyscy warszawiacy w tej niezwykle istotnej sprawiemogli się wypowiedzieć” – powiedział Wojciechowicz.

„Dla Warszawy lotnisko Chopina jest +być albo niebyć+” – ocenił. Jak przekonywał, port lotniczy im. F. Chopina „jestniezwykle ważny z punktu widzenia rozwoju Warszawy, rozwoju gospodarczego, alerównież z powodów czysto pragmatycznych”.

„Dla Warszawy oznacza to utratę milionów (z) podatków,utratę kilkunastu tysięcy miejsc pracy, osób, które pracują na lotniskuChopina” – ocenił Wojciechowicz. „Należałoby zapytać, dlaczegopodjęto decyzję, która oznacza, że kilkanaście miliardów złotych, które zostałyzainwestowane już w infrastrukturę lotniskową, ale również infrastrukturęokołolotniskową, zostaje praktycznie wyrzucone do kosza” – podkreślił.

Wojciechowicz zwrócił też uwagę, że „ponad trzymiliardy zainwestowane w lotnisko w Modlinie, też praktycznie będziepieniędzmi, które zostaną zmarnowane”. „Panowie z rządu i panie,jeśli chcecie latać z Baranowa, czy skądkolwiek, to latajcie, ale lotniskoChopina zostawcie w spokoju” – apelował Wojciechowicz.

Kandydat na prezydenta stolicy zwrócił się także z pytaniemdo swego konkurenta w wyborach, Patryka Jakiego: „Chciałbym zapytaćPatryka Jakiego, gdzie był wczoraj w trakcie głosowań, czy prowadził kampanięna plaży?, czy robił grilla?, a nie był obecny przy podejmowaniu tak istotnejdla Warszawy decyzji”.

Jaki pytany w piątek rano w programie „#RZECZYoPolityce”na Rp.pl. dlaczego wstrzymał się od głosu podczas tego głosowania,odpowiedział: „Mimo że popieram budowę tego lotniska, to mam przed sobąteraz spotkania w każdej dzielnicy Warszawy i chce być otwarty na argumenty -bo taki powinien być gospodarz miasta”. Jak dodał, lotnisko Chopinaprzestaje być przepustowe, dodatkowo nie spełnia norm związanych z hałasem.”Jeżeli stolica chce się rozwijać, rozwijać w sensie aglomeracyjnym, to poprostu musi szukać nowego miejsca na budowę tego lotniska. Rzeczą naturalnąjest to, że proponuje się centralny port” – ocenił.(PAP)

Komentarze