Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Strajk w LOT trwa. Piątkowe natężenie

infoair
26.10.2018 07:00
0 Komentarzy

PLL LOT odwołały w piątek – 26 października –  16 rejsów z i do Polski z powodu problemów z załogą, która uczestniczy w nielegalnym strajku w spółce – poinformował PAP Konrad Majszyk z biura prasowego LOT. Wśród odwołanych lotów są m.in. trzy wyloty z Warszawy i 10 powrotów do stolicy kraju.

-„Dzisiaj, ze względu na brak załóg, które uczestniczą w nielegalnym strajku w LOT, spółka odwołała trzy wyloty z Warszawy, 10 przylotów do Warszawy oraz trzy loty z portów regionalnych. W sumie jest to 16 rejsów” – powiedział Majszyk.

Odwołane trzy rejsy z Warszawy to: Warszawa-Koszyce (wylot o 22.35), Warszawa-Lwów (wylot o 22.50) i Warszawa-Oslo (wylot o 8.00).

Do Warszawy odwołano 10 przylotów, część z nich to pochodne odwołań lotów w czwartek – zgodnie z rozkładem załogi zostają na noc i wracają następnego dnia.

Do Warszawy nie przylecą samoloty z pasażerami z: Kijowa-Żulian, Oslo, ze Szczecina, a także z Toronto, Moskwy-Domodiedowo, Paryża, Brukseli, Pragi, Mediolanu i Budapesztu.

Ponadto nie będą zrealizowane loty z portów regionalnych na trasie: Chicago-Kraków, Bydgoszcz – Kijów-Żuliany oraz Lwów – Olsztyn-Mazury.

-„Pozostałe nasze zaplanowane rejsy odbywają się zgodnie z planem. Samoloty wylatują bez utrudnień. Robimy wszystko, żeby zminimalizować powstałe niedogodności dla pasażerów i żeby utrzymać liczbę odwoływanych rejsów na jak najniższym poziomie. Dotychczas podczas ośmiu dni zakazanego przez sąd strajku odwołaliśmy łącznie 74 na ponad 2,7 tys. rejsów” – powiedział Majszyk.

LOT w czwartek poinformował, że od początku trwającego w spółce strajku, wyleasingował od sześciu przewoźników lotniczych samoloty w formule ACMI. Formuła ta umożliwia wypożyczenie maszyny razem z załogą. Koszt wynajmu samolotów w ramach umów „wet lease” to dotychczas 3,5 mln zł. Przewoźnik zapewnia, że regularność rejsów przez siedem dni strajku wyniosła 95 proc.

Piątek to dziewiąty dzień strajku, podczas którego protestujący – stewardesy i piloci – powstrzymują się od pracy. Codziennie gromadzą się na terenie siedziby LOT w Warszawie, przy biurowcu. LOT twierdzi, że strajk jest nielegalny, a każdy odwołany rejs to dla przewoźnika olbrzymie koszty.

Spółka w czwartek w nocy poinformowała, że rada nadzorcza PLL LOT podjęła decyzję o oddelegowaniu Bartosza Piechoty do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu LOT. Piechota będzie odpowiedzialny za dialog społeczny oraz negocjacje z protestującymi związkami zawodowymi.

Wcześniej, wieczorem tego samego dnia, LOT przekazał, że zarząd spółki przedstawił strajkującym propozycje kompromisu z czterema punktami. Pierwszy z nich zakłada podjęcie rozmów.

-„Zarząd, chcąc osiągnąć porozumienie i zakończyć trwającą od ośmiu dni niezgodną z prawem akcję protestacyjną, przedstawił właśnie strajkującym propozycję kompromisu. Mamy nadzieję, że otworzy to drogę do porozumienia” – czytamy w komunikacie.

Drugi punkt mówi o możliwym powrocie do pracy strajkujących. „Osoby, które wzięły udział w akcji i otrzymały zwolnienia dyscyplinarne mogą wrócić do pracy na nowe umowy o pracę” – brzmi propozycja. W tym przypadku zarząd zastrzega, że „deklaracja ta nie dotyczy osób, które w trakcie akcji poprzez sms-y oraz inne środki przekazu naruszały dobra osobiste innych osób, w tym kolegów z pracy”. Tutaj zarząd zaznacza, że to zastrzeżenie wynika „nie z woli zarządu, a z konieczności przestrzegania obowiązujących w RP przepisów prawa”.

W reakcji na te propozycje związkowcy na Twitterze Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT napisali, że kompromisowa propozycja zarządu jest „nie do przyjęcia i została przez strajkujących odrzucona”.

Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, który został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.

Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona, a także przywrócenia do pracy 67 osób, które Milczarski w poniedziałek zwolnił dyscyplinarnie, oraz dymisji prezesa PLL LOT.

PLL LOT należą do Polskiej Grupy Lotniczej, która w 100 proc. należy do Skarbu Państwa. (PAP)

Komentarze