Rząd przyjął projekt specustawy o CPK
26 kwietnia rząd przyjął projekt specustawy o CentralnymPorcie Komunikacyjnym – powiedział PAP pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild. Jakinformował wcześniej CIR, specustawa ma pozwolić na „budowę i eksploatacjęrentownego, innowacyjnego węzła transportowego, który (…) uzyska miejsce wpierwszej dziesiątce najlepszych portów lotniczych świata”.
Inwestycja ma również doprowadzić do powstania systemutransportu kolejowego, stanowiącego atrakcyjną alternatywę dla transportudrogowego, zapewniając rozwój i trwałą integrację aglomeracji położonych wbezpośrednim sąsiedztwie tego portu.
Przyjęty przez rząd projekt specustawy określa m.in. zasadyi warunki przygotowania, finansowania i realizacji inwestycji w zakresie budowyCPK oraz infrastruktury towarzyszącej. W tym również zasady i warunkirezerwacji terenu, wydania decyzji lokalizacyjnej oraz nabywania nieruchomości,a także organów właściwych w tych sprawach. Ponadto, ma on określać umocowaniapełnomocnika rządu ds. CPK oraz ustroju korporacyjnego spółek realizującychinwestycje. (PAP)
Gruntowe negocjacje zakończone
Na spotkaniu z dziennikarzami wiceminister infrastrukturyMikołaj Wild powiedział, że w połowie maja mają zakończyć się badanialokalizacyjne, które pokażą, gdzie może powstać Centralny Port Komunikacyjny.”Jesteśmy już na końcówce badań lokalizacyjnych, a kolejnym krokiem będziewydanie rozporządzenia przez Radę Ministrów, które wyznaczy gminy, bądź ichczęści, w których te lokalizacje będą się znajdować”. „Z tych terenówwojewoda aktem prawa miejscowego wykreśli dwie lokalizacje, na których będąprowadzone szczególne zasady gospodarowania nieruchomościami – będzie tam ograniczonewydawanie pozwoleń na budowę” – tłumaczył.
Wyjaśnił, że będzie to ograniczone prowadzenie działalności,która mogłaby zwiększać wartość gruntów. „To jest taki mechanizm, który mazapobiec obrotowi spekulacyjnemu” – dodał zaznaczając, że wojewoda będziemiał możliwość zwalniania z takich zakazów, „jeżeli byłaby taka potrzeba,a nie burzyłoby to prac inwestycyjnych”.
„Lokalizacje, które są najbardziej prawdopodobne, będązlokalizowane również poza gminą Baranów. Mówimy też o gminie Wiskitki i Teresin”.Podkreślił, że nie jest to „stanowcze rozstrzygnięcie, ponieważ badanialokalizacyjne, przeprowadzane przez firmę doradczą, wciąż jeszcze nie zostałyzakończone”.
Jak mówił Wild, najpierw zostanie wybranych dwóch doradców,którzy przygotują studium wykonalności, czyli przygotują parametry portulotniczego tak, by były „jak najbardziej efektywne ekonomicznie ispołecznie”. Koniec prac nad studium wykonalności – jak wskazał – powinienzbiec się z końcem prac nad decyzją środowiskowo-lokalizacyjną.
„Oczywiście w tym czasie musi się też zamknąć koncepcjaarchitektoniczna” – podkreślił. „Konkurs na tę koncepcję powinienzostać ogłoszony i mamy nadzieję, że też uda nam się rozstrzygnąć go w tymroku” – wskazał.
Podkreślił, że nie jest to konkurs na projektarchitektoniczny. „To jest tylko koncepcja, czyli kształt portulotniczego, posadowienie terminali względem pasów startowych” – tłumaczył.
Powiedział, że nie została jeszcze podjęta decyzja, czykonkurs na projekt będzie organizowany w trybie „projektuj i buduj”.”Doświadczenie uczy, że budowanie w tej formule, zwłaszcza w sytuacjipewnej stałej ceny, powoduje oszczędzanie na funkcjonalności po to, żebyzminimalizować koszty” – mówił Wild. Przyznał też, że rozdzielenie fazyprojektowania od budowania niesie ze sobą ryzyko przerzucania sięodpowiedzialnością za pewne braki między projektodawcami a wykonawcami.
Wiceminister, pytany przez dziennikarzy, czy możliwe jestprzyspieszenie wydawania decyzji środowiskowych, powiedział, że te przepisy”mają swoje zakotwiczenie unijne”. „To powoduje pewną sztywnośćtych procedur. Wszelkie drogi na skróty byłyby niebezpieczne dla całegoprojektu” – dodał. Wskazał, że wówczas budowa CPK mogłaby się przedłużyćlub trzeba byłoby się liczyć z cofnięciem unijnego dofinansowania dlawszystkich inwestycji związanych z projektem.
„Sporządzenie raportu oddziaływania na środowisko musitrwać co najmniej rok. Musimy objąć cały okres wegetacyjny. Dodatkowo napisanieraportu to trzy miesiące i wydawanie decyzji w najbardziej przyspieszonejformule – to są kolejne trzy miesiące. Uznajemy, że termin 18 miesięcy naprzeprowadzenie badań środowiskowych jest terminem bardzo ambitnym, ale chcemysię tego terminu trzymać” – mówił.
Wild powiedział, że w trakcie uzgodnień dotyczących CPK zwiększonozakres udziału mieszkańców w procedowaniu projektu. „Wprowadzono równieżmożliwość występowania przez pełnomocnika ds. CPK do prezesa Rady Ministrów oprzyznawanie emerytur specjalnych dla rolników” – poinformował.
Jak wyjaśnił dotyczy to sytuacji, gdzie wywłaszczeniedotykałoby rolnika, a ten nie decydowałby się na zamianę swojej ziemi na inną iryzykowałby tym utratę uprawnień emerytalnych. „W tym zakresie, żebyzniwelować obciążenia dla rolników, pełnomocnik uzyskuje możliwość wystąpienia doprezesa Rady Ministrów o przyznanie takiej specjalnej emerytury” -tłumaczył.
„Ponadto, w sytuacji, kiedy rolnik korzysta z dopłatunijnych i w sytuacji, w której byłby zobowiązany zwrócić dopłaty, spółkacelowa będzie pokrywała uszczerbek z tym związany. Z tego rodzaju problemamizwracali się do nas mieszkańcy i władze Baranowa i postanowiliśmy się nad tympochylić w ustawie” – powiedział Wild.
Wild pytany, ilu właścicieli może dotyczyć kwestiawywłaszczenia powiedział, że zostały przeprowadzone pewne analizy jednakostateczne dane na ten temat będzie można przedstawić po zakończeniu analizlokalizacyjnych.
„Chciałbym podkreślić, że sytuacja, w której będzienastępowało wywłaszczenie, nastąpi dopiero po zakończeniu badań środowiskowych,po wydaniu decyzji środowiskowo-lokalizacyjnej, na mocy której nieruchomościrzeczywiście przechodzą na własność Skarbu Państwa. To jest sytuacja, którazadzieje się dopiero ok. 2020 roku” – mówił wiceminister.
Powiedział, że do tego czasu będą prowadzone negocjacje isytuacje wywłaszczenia będą występować tylko, jeżeli strony nie dojdą doporozumienia. „Termin 120 dni, to nie jest termin, który nastąpi w tymroku, czy w następnym. To jest termin, jeżeli do 2020 roku strony nie będąmogły się porozumieć” – tłumaczył.
Wild został także zapytany o tzw. „zamrożenieterenu” na przeprowadzenie badań, a następnie umieszczenia w planierezerwacji obszaru inwestycji – zgodnie z pierwotnym projektem łącznie 6 lat.”Pod wpływem uwag skróciliśmy obecnie ten okres; wynosi cztery lata”- odparł.
„Ideą, której chcemy się trzymać jest identyfikacjapotrzeb mieszkańców. Uznajemy, że są one dużo bardziej zróżnicowane niżuzyskanie dobrej ceny, aczkolwiek nigdy nie ukrywałem, że zamierzamy za gruntypłacić godziwie tzn. powyżej wartości gruntów rolnych, która obecnie jestprezentowana” – mówił.
Wiceminister przypomniał, że na mocy ustawy zostaniepowołana „spółka celowa i przejmuje ona funkcję kierownika programu, czylioperacyjnego zarządzania programem, w skład którego wchodzi budowa samego portuSolidarność, ale też budowa 800 km tras kolejowych oraz koordynacja innychdziałań inwestycyjnych prowadzonych m.in. przez PKP PLK czy GDDKiA”.
„Aby to zagrało potrzebujemy bardzo precyzyjnejsynchronizacji działań, co oznacza, że te kilkaset inwestycji, które będzie siętoczyć jednocześnie, powinno być zarządzanych w pewien zbliżony sposób.Wykonawcy powinni raportować do inwestorów w podobny sposób, tak abyśmy wkażdym momencie inwestycji wiedzieli, gdzie jesteśmy” – wyjaśnił. „Tobędzie podstawowa funkcja spółki – koordynacja i zarządzanie programem jakocałością” – podkreślił.
Jak tłumaczył Wild podmioty, które będą realizowałyinwestycje na mocy porozumienia ze spółką celową, będą zobowiązane dostosowaćsię do zasad zarządzania i raportowania. „Te same obowiązki będą dotyczyływykonawców” – dodał, czyli – jak wyjaśnił – „niezależnie od tego, czyinwestycje są realizowane przez PKP PLK, czy GDDKiA, czy przez spółkę celową,wszystkie spółki działają według tych samych zasad, a wykonawcy, którzyuzyskują od nich zamówienia, również muszą działać i prowadzić pewnąsprawozdawczość i zapewniać nadzór nad swoimi pracami w ten sam sposób”.
Wiceminister pytany o to, jak będzie przebiegałamodernizacja i budowana tras kolejowych wskazał, że „to jest program,którego jak największa część będzie realizowana do 2027 roku”.
„Do2027 roku chcemy zbudować nową trasę Warszawa-Łódź. Chcemy pouzupełniać siećkolejową. Natomiast o kolejności i zakresie rozbudowy sieci kolejowej będą decydowałytakie względy jak możliwość zapewnienia finansowania unijnego czy możliwościbudżetowe” – zaznaczył.
„Nowe trasy kolejowe są budowane w standardzie 200-250km/h, natomiast co do modernizowanych tras przyjęliśmy zasadę, że chcemyosiągnąć prędkość 160 km/h” – powiedział. Dodał, że „przy założeniutakich parametrów jesteśmy w stanie osiągnąć cele koncepcji przygotowania CPK,czyli dojechać z CPK do największych miast Polski w 2-2,5 godziny, pozaSzczecinem, z którym uruchomimy intensywne połączenia lotnicze”.”Rzeszów jest również w zasięgu dwóch godzin, natomiast – jeśli nowa trasado Rzeszowa nie zostanie wybudowana, to oczywiście również zakładamy połączenialotnicze Rzeszów-Warszawa” – podsumował Wild.
„
Komentarze