Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polskie lotniska regionalne w 2017 r.: 61% ruchu

infoair
19.01.2018 14:57
0 Komentarzy

W ub. roku 14 polskich portów regionalnych obsłużyło 24,34 mlnpasażerów, czyli o prawie 3 mln więcej (14 proc.) niż w 2016 r. – wynika zdanych Związku Regionalnych Portów Lotniczych. Związek szacuje, że w 2018 r.porty regionalne obsłużą około 26,5 mln podróżnych.

Jak poinformowała w piątek organizacja, udział lotnisk w regionach w całościruchu pasażerskiego w Polsce (40,09 mln pasażerów) w minionym roku wyniósł 61proc. Pozostałych 39 proc. (ok. 15,75 mln pasażerów) skorzystało z siatkipołączeń Lotniska Chopina w Warszawie.

Trzema największymi portami regionalnymi w 2017 r. w Polsce pod względemliczby odprawionych pasażerów były: Kraków (5,83 mln), Gdańsk (4,6 mln) i Katowice(3,89 mln).

Pod względem wzrostu liczby obsługiwanych pasażerów, liderem w ub. rokupozostało krakowskie lotnisko, które obsłużyło o 850 tys. osób więcej, niż w2016 r. Drugie okazały się Katowice, gdzie ruch wzrósł o 670 tys. pasażerów, atrzeci Gdańsk z ruchem pasażerskim większym o 600 tys. podróżnych.

Największy procentowy wzrost uzyskało lotnisko Olsztyn-Mazury, gdzieodprawiono o 122 proc. pasażerów więcej niż przed rokiem. Drugie miejsce zajęłaZielona Góra ze wzrostem o 88 proc., a trzecie Szczecin, gdzie procentowywzrost ruchu wyniósł 23 proc.. Tylko dwa z czternastu portów nie obsłużyływięcej pasażerów niż w 2016 r. (Łódź i Bydgoszcz).

Według kierującego Związkiem Regionalnych Portów Lotniczych szefaGórnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza katowickim lotniskiem,Artura Tomasika 2017 r. był jednym z najlepszych w historii rozwoju polskichportów regionalnych.

„Wyraźny wzrost ruchu, który odnotowały praktycznie wszystkie lotniskaświadczy, że są one ważnym elementem systemu transportowego kraju i pozytywniewpływają na zrównoważony rozwój Polski. Warto zwrócić uwagę, że podział ruchupomiędzy portami regionalnymi a hubem PLL LOT w Warszawie, ciągle kształtujesię w proporcjach 60 do 40” – wskazał Tomasik.

Zaznaczył, że podobne proporcje utrzymują się na rozwiniętych rynkach krajówEuropy Zachodniej. Przywołał przy tym dane Eurostatu za 2016 r., zgodnie zktórymi w Wielkiej Brytanii w regionach obsługiwano 60 proc. całości ruchu, a40 proc. w hubach, we Włoszech i Francji – 55 proc. w regionach i 45 proc. whubach; w Hiszpanii 52 proc. w regionach, a resztę w lotniskach tranzytowych.

„Jestem przekonany, że w najbliższych latach w polskich portach regionalnychnadal obsługiwanych będzie ponad 50 proc. ruchu pasażerskiego” – ocenił Tomasik.

„Urząd Lotnictwa Cywilnego prognozuje, że w 2025 r. ze wszystkich krajowychlotnisk skorzysta prawie 65 mln podróżnych. Zakładając, że ponad połowa z nichobsłużona zostanie w regionach, daje to około 35 mln pasażerów do podziałupomiędzy czternaście lotnisk. Oczywiście tak, jak teraz, największymbeneficjentem wzrostu ruchu będą duże porty, jednak jego prognozowana wielkośćpozwala z optymizmem myśleć o przyszłości także mniejszych lotnisk” -skonkludował szef Związku.

W całym 2016 r., spośród 34,1 mln pasażerów obsłużonych we wszystkichpolskich portach lotniczych, z lotnisk regionalnych skorzystało 21,2 mln osób(udział na poziomie 62 proc.). Związek Regionalnych Portów Lotniczych wstępnieprognozuje, że w 2018 r. porty regionalne obsłużą w Polsce ok. 26,5 mlnpodróżnych, osiągając dynamikę wzrostu na poziomie 9 proc. i udział w rynku napoziomie ok. 60 proc.(PAP)

Komentarze