Piknik Góraszka tuż tuż
W najbliższy weekend (12, 13 czerwca br) w podwarszawskiej Góraszce odbędzie się XV Międzynarodowy Piknik Lotniczy.
Wśród licznych atrakcji niewątpliwie najciekawsze będą akrobacje w wykonaniu pilotów z kraju i zagranicy, pokazy zabytkowych samolotów oraz najnowszych konstrukcji, a także loty widokowe. Wśród licznych uczestników będą dwie grupy specjalizujące się w wyczynowej akrobacji: czeski zespół The Flying Bulls Aerobatics Team na samolotach typu Zlin 50 LX oraz łotewski Baltic Bees na maszynach Albatros L-39.
Pierwsza z nich latająca pod sztandarem czerwonego byka, ma motto „Podbić przestworza i oglądać ziemię z zupełnie innej perspektywy”. Brawurowe figury akrobacyjne, na jakie pozwalają sobie czescy piloci, dają zapewne aż nadto okazji do wcielania tego hasła w życie. Jednym z najbardziej widowiskowych manewrów zespołowych, jakie Byki serwują widzom na pokazach, jest tzw. lustrzanka. W tej figurze precyzja to podstawa, ponieważ w trakcie jej wykonywania maszyny lecą z dużą prędkością i niemalże stykają się ze sobą w zsynchronizowanym locie. Samolot prowadzący leci na grzbiecie, a drugi podlatuje do niego od dołu, naśladując każdy jego ruch. Trudno nie ulec wtedy wrażeniu, że jest jego lustrzanym odbiciem. Piloci zaglądają sobie wówczas wzajemnie do kabin i gdyby nie owiewki to niemalże mogliby podać sobie ręce! Żeby manewr wyglądał jeszcze bardziej spektakularnie, a widzowie mogli szerzej otwierać oczy ze zdumienia, trzeci samolot w tym samym czasie wykonuje wielokrotną beczkę, okrążając smugą dymu dwa pozostałe. Ta bardzo ryzykowna figura została opanowana zaledwie przez kilka grup akrobacyjnych na świecie.
Druga, Baltic Bees, zespół, którego nazwa ma odzwierciedlenie w oryginalnym malowaniu samolotu. Motyw pszczół pojawia się również na mundurach pilotów i ich akcesoriach.Tysiące godzin na samolotach bojowych oraz szybkich i zwrotnych samolotach akrobacyjnych. W chwili obecnej w skład grupy wchodzi pięciu pilotów, ale planowana jest rozbudowa grupy do dziewięciu osób. Maszyna, którą ta odrzutowa ekipa używa w trakcie pokazów, to Aero L-39 Albatros. Jest to dwuosobowy odrzutowy samolot szkoleniowy, wyprodukowany przez fabrykę Aero Vodochody. Warto wspomnieć, że czechosłowackie dzieło było głównym samolotem, służącym do szkolenia pilotów wojsk Układu Warszawskiego. Mimo, że jego oblot odbył się 1968 roku, nadal uważa się tę konstrukcję za bardzo udaną i bezpieczną.
Wśród polskich akrobatów będzie m.in. Robert Kowalik, dziesięciokrotny mistrz Polski w akrobacji samolotowej. Od 22 lat nieprzerwanie uczestniczy w wielu zawodach i pokazach międzynarodowych. Na co dzień Robert Kowalik jest pilotem liniowym samolotu Boeing 737 oraz pilotem-instruktorem Aeroklubu Radomskiego.
Dużą atrakcją będą również dwaj główni bohaterowie Bitwy o Anglię oraz ich największy podniebny przeciwnik. W okrągłą rocznicę tej słynnej kampanii powietrznej na góraszkowym niebie zobaczymy wspólny przelot myśliwców typu Hawker Hurricane i Supermarine Spitfire. Na wystawie statycznej towarzyszyć im będzie odrestaurowany przez Fundację „Polskie Orły”niemiecki Messerschmitt Bf 109-G6.Spitfire powstał w 1935 roku w wytwórni Supermarine w Southampton w Wielkiej Brytanii, a opracował go inżynier Reginald Joseph Mitchell. Dwunastocylindrowy silnik Rolls-Royce Merlin zapewnił temu jednomiejscowemu myśliwcowi znakomite osiągi –jego prędkość maksymalna wynosiła ponad 700 km/h. Maszyna miała także silne uzbrojenie – Spitfire mógł być wyposażony w dwa działka kalibru 20 mm i cztery, bądź dwa karabiny maszynowe, a także ładunek do 450 kg bomb. Takie wyposażenie czyniło z niego śmiercionośną maszynę, niezwykle skuteczną w walce. Ten symbol alianckich sił powietrznych był w użyciu od 1938 do 1954 roku i zasłynął przede wszystkim (nie całkiem zasłużenie) jako zwycięzca Bitwy o Anglię. Łącznie wyprodukowano ponad dwadzieścia tysięcy egzemplarzy Spitfire’a, a produkcję wstrzymano w 1947 roku. Do dziś zachowało się kilkaset sztuk tej wspaniałej maszyny, z czego około pięćdziesięciu nadal lata. Możliwość zobaczenia na własne oczy Spitfire’a w powietrzu to zawsze nie lada gratka nie tylko dla miłośników lotnictwa i historii. Egzemplarz, który zaprezentuje się w Góraszce, przyleci na pokazy razem z samolotem typu Hawker Hurricane. W rzeczywistości to właśnie Hurricane był podstawowym myśliwcem brytyjskim podczas Bitwy o Anglię. W samoloty tego typu wyposażony był wtedy m.in. legendarny polski Dywizjon 303. Na Hurricane’ach latały podczas II wojny światowej wszystkie polskie dywizjony myśliwskie i myśliwsko-rozpoznawcze: 302, 303, 306, 308, 309, 315, 316, 317 i 318. W późniejszym okresie wojny Hurricane był używany również jako samolot myśliwsko-bombowy i szturmowy, a w okresie inwazji w Normandii służył także do…wożenia poczty! Obie maszyny należą do prywatnych zbiorów Historic Aircraft Collection. Warto podkreślić, że historia tego Spitfire’a jest mocno związana z działaniami bojowymi polskich dywizjonów w czasie II wojny światowej. Maszyna w 1942 roku służyła bowiem w Woodvale w 315 Dywizjonie Myśliwskim 'Dęblińskim’, a potem w 317 Dywizjonie Myśliwskim 'Wileńskim’. Z zapisów tych dywizjonów wynika, że za sterami tego konkretnie myśliwca latali słynni piloci polscy, m.in. Aleksander Chudek, Stanisław Blok, Ludwik Martel, Tadeusz Andersz, Franciszek Kornicki i Jerzy Mencel. Dwóch ostatnich pilotów zaszczyci nas swoją obecnością w trakcie jubileuszowego Pikniku Lotniczego w Góraszce. Warto wspomnieć, że na wewnętrznej stronie drzwi kabiny tego właśnie samolotu widnieje podpis Franciszka Kornickiego. Jest to pamiątka z dnia, w którym słynny dowódca dywizjonów 308 i 317 po wielu latach znów zasiadł za sterami BM597 w Chailey w 2004 roku.
Piknik rozpocznie się 12 czerwca w sobotę o godz. 9 rano i potrwa do niedzielnego zmroku. Bilet wstępu będzie kosztował 27 zł, zaś ulgowy – przysługujący po okazaniu legitymacji uczniom, studentom oraz emerytom i rencistom – 15 zł. Na czas imprezy uruchomiona zostanie specjalna linia autobusowa nr 900.
Odbywający się od 1996 r. piknik to impreza lotnicza o rodzinnym charakterze, corocznie odwiedza ją kilkadziesiąt tysięcy widzów. Jej organizatorem jest powstała w 1997 roku z inicjatywy biznesmena Zbigniewa Niemczyckiego Fundacja 'Polskie Orły’ zajmująca się popularyzacją lotnictwa i restaurowaniem zabytkowych samolotów.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze