Lotnisko w Berlinie zmaga się z całodniowym strajkiem ostrzegawczym. Odwołano 445 lotów
Pracownicy lotniska Berlin-Brandenburg zrzeszeni w związku zawodowym Verdi prowadzą 18 mara całodniowy strajk ostrzegawczy. Lotnisko zawiesiło połączenia.
Odwołano 445 lotów, którymi miało podróżować blisko 57 tys. osób. Związkowcy domagają się podwyżek i dodatkowego dnia wolnego.
Rozkład lotu:
- Ile lotów zostało odwołanych z powodu strajku na lotnisku Berlin-Brandenburg?
- Ilu pracowników wzięło udział w akcji protestacyjnej związku Verdi?
- Jakiej minimalnej podwyżki wynagrodzenia domagają się związkowcy?
Strajk rozpoczął się w środę rano, większość pasażerów została wcześniej poinformowana o odwołaniu lotów, więc terminal lotniska był w środę rano prawie pusty - przekazała agencja dpa.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Akcja protestacyjna ma się zakończyć o północy ze środy na czwartek.
Do strajku przystąpiło ok. 2 tys. osób, w tym kontrolerzy lotów, strażacy i osoby obsługujące terminal. Bez ich udziału nie da się utrzymać funkcjonowania lotniska, dyrekcja zamknęła więc cały port, mimo że w proteście nie biorą udziału pracownicy firm zajmujących się obsługą naziemną i kontrolą bezpieczeństwa - podała dpa.
Verdi prowadzi rozmowy z zarządem loniska. Związek domaga się m.in. 6-procentowego wzrostu wynagrodzeń, przy czym minimalna podwyżka miałaby wynieść 250 euro miesięcznie dla każdej grupy. Postuluje także dodatkowy dzień wolny dla swoich członków. Zmiany miałyby obowiązywać przez co najmniej rok.
To pierwszy strajk ostrzegawczy w trwającej rundzie negocjacji zbiorowych. Ogłoszono go po przedstawieniu oferty zarządu, którą związkowcy uznali za niezadowalającą. Kierownictwo lotniska uznało, że strajk jest „nieproporcjonalną” reakcją na spór, szczególnie w czasie zakłóceń w transporcie lotniczym wywołanych wojną USA i Izraela z Iranem.(PAP)
Komentarze