Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Łapy precz od żurawia!

infoair
15.12.2010 14:22
0 Komentarzy

Kpina, skandal i szczyt niekompetencji –tak wyrażają się internauci o pomyśle nowego malowania samolotów LOT i postanowili się temu sprzeciwić. Akcja społeczna „Łapy precz od żurawia”mająca na celu ochronę tradycyjnego znaku żurawia w logo LOT. O przyczynach, etapach i sukcesach prowadzonych działań rozmawiamy z Konradem Kapałką jednym z organizatorów akcji.

O akcji społecznej „Łapy precz od żurawia”pisaliśmy dwa tygodnie temu. Ze względu na coraz większy rozgłos inicjatywy dwójki młodych ludzi postanowiliśmy specjalnie dla Was, Czytelników Infoair.pl, porozmawiać z Konradem Kapałką, który wspólnie z Damianem Ciesielskim jest organizatorem akcji.

Redakcja Infoair: Witaj. Czy to prawda, że LOT chce wprowadzić nowe malowanie samolotów? Skąd się o tym dowiedzieliście, skoro nam przedstawiciele przewoźnika powiedzieli, że to „tajemnica handlowa”?
Konrad Kapałka, współorganizator akcji „Łapy precz od żurawia”: Tak, to prawda. Nasza akcja została natchniona przez informację podaną przez TVN CNBC w dniu 12.11.2010 dotyczącą właśnie nowego malowania polskiego przewoźnika. Rzecznik prasowy sprawę od początku komentował krótko – 'bez komentarza’. Nie jest żadną tajemnicą, że te właśnie słowa w języku PR znaczą nic innego jak 'wiem, ale nie mogę powiedzieć’.

Czy kontaktowaliście się z przedstawicielami LOT? Jakie są reakcje polskiego przewoźnika?
Oczywiście, że próbowaliśmy się kontaktować. Tydzień nam zajęło, aby uzyskać tą krótką zbywczą odpowiedź: 'Szanowny Panie, uprzejmie informujemy, że zmianę wizerunku, nad którą pracujemy, rozumiemy jako nową jakość w kontaktach z Pasażerami i jest ona odpowiedzią na Ich oczekiwania. Wyższa jakość obsługi Pasażerów, nowe standardy, a z drugiej strony różne promocje oraz możliwość zakupu biletów w atrakcyjnych cenach są głównymi założeniami tej zmiany. Uzupełniają ją wymiana floty przewoźnika i modyfikacje kabiny pasażerskiej, zwiększające komfort podróży. Zmiany wprowadzono już w jednym z samolotów użytkowanych na długich dystansach. Logotyp PLL LOT S.A. nie ulega zmianie, a symbol Żurawia nadal będzie towarzyszył marce LOT. Natomiast jeśli chodzi o sposób malowania floty to jest on tajemnicą handlową Spółki. Z poważaniem, Biuro Prasowe PLL LOT’ Nic więcej drogą oficjalną nie udało nam się dowiedzieć. (red. Dokładnie taką samą odpowiedź otrzymał portal Infoair.pl).

Co sądzicie o nowej propozycji malowania samolotów LOT?
Kpina, skandal i szczyt niekompetencji! To stanowisko otwarcie popierają wszyscy członkowie naszej grupy – przede wszystkim pasażerowie PLL LOT. Jest to kolejna już próba odcięcia wizerunku długoletnich polskich marek od ich historii. Nasze zdanie, dobrze opisuje wpis Piotra Siurnickiego: 'Ciekawe czy CocaCola, Lewis, McDonald’s, IKEA, Ford, czy jakakolwiek inna szanująca się marka warta miliardy dolarów kasowałaby swoje logo. Nowoczesność na prawdę nie polega na likwidowaniu symbolu 80 lat tradycji na polskim rynku przewozu osób. Żuraw to marka a zadaniem marketingowców nie jest skuteczna z nią walka (!), lecz skuteczne i atrakcyjne wprowadzenie jej w nową rzeczywistość, otwarcie na nowe pokolenie klientów. Debile a nie specjaliści od marketingu. Panie Ministrze Skarbu interweniuj.’

Co sądzicie o nowej propozycji malowania samolotów LOT?
Żuraw jest nierozłącznym symbolem Polskich Linii Lotniczych LOT i nie może zostać tak po prostu wymazany z ich wizerunku przez grupę nadto ambitnych pseudo specjalistów.

Czy ktoś z LOT konsultował z Wami i innymi pasażerami nowe malowanie?
Absolutnie nie. Nasze nieoficjalne źródła informują jedynie, że nowe malowanie nie było w żaden sposób konsultowane z pasażerami (nawet ze statutowymi!) a decyzja o jego wprowadzeniu podjęta została tylko na podstawie badań nieobejmujących bezpośrednio pasażera LOTu.

Wiecie jakie jest nastawienie wewnątrz LOT do nowego malowania?
Naprawdę wielu pracowników jest w szoku, że góra w coś takiego chce pomalować LOTowskie maszyny. Ważny tutaj jest fakt, że swojego oburzenia nie kryją związki zawodowe. Ba, nawet na naszej tablicy pojawiły się wpisy pochodzące od pracowników LOTu.

Skąd pomysł na „obronę żurawia”?
Jeśli wokół nas dzieje się coś, z czym się nie zgadzamy, musimy sami podjąć pewne działania. Nie możemy całe życie trwać w przekonaniu, że ktoś to zrobi to za nas.

Dlaczego akcję rozpoczęliście na Facebooku?
Facebook jest portalem społecznościowym skupiającym ponad 500 milionów użytkowników. Dzięki temu, że również w Polsce ostatnimi czasy stał się bardzo popularny, jest łatwym narzędziem aby poprzez kilku znajomych zainteresowanych tematem dotrzeć do tysięcy kolejnych.

Jakie efekty przyniosła Wasza akcja?
Trudno nam to obiektywnie ocenić. Zaskoczyła nas, i jeszcze bardziej uradowała, ilość osób jakie popierają nasz protest. Brak również oficjalnych informacji w tej sprawie. Od siebie możemy jedynie powiedzieć, że nasza akcja przyczyniła się do burzy poglądów w Locie, która mamy nadzieje wpłynęła i wpłynie na decyzje zarządu.

Wiemy, że wysyłaliście petycję do Ministra Skarbu w obronie starego malowania. Czy odniosła ona skutek?
Petycja rzeczywiście była, ale nie nasza. Nią zajęła się równoległa grupa Krzysztofa Moczulskiego – moderatora forum lotnictwo.net.pl

Czy spodziewaliście się takiego rozgłosu? Co myśleliście rozpoczynając akcję? A jakie są Wasze zamierzenia teraz?
Jak wspomniałem, skala akcji nas totalnie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, że wiele osób nas poprze, ale że aż tyle? Że o akcji będą mówić największe ogólnokrajowe media? Kosmos 🙂 Obecnie mamy kilka nowych planów do zrealizowania, ale nie będziemy ich na razie ujawniać. Wszystko w swoim czasie – kurz po pierwszej burzy ustał, czas na drugą.

Czy macie swoje propozycje dotyczące malowania polskich samolotów? Możecie je nam przedstawić?
Pomysły malowań internautów można oglądać w naszej galerii oraz w kilku linkach na tablicy (Facebbok). Serdecznie polecamy – przygotowane przez amatorów grafiki, ukazują jak okropnie banalny i psujący wizerunek maszyn jest lotowski projekt.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.

Organizatorzy akcji „Łapy precz od żurawia”to młodzi ludzie. Zarówno Konrad Kapałka jak i Damian Ciesielski to uczniowie liceum. Na co dzień pasjonują się lotnictwem oraz wszystkim co z nim się może wiązać. Kochają latać, są spotterami. Mimo, że w realnym świecie spotkali się tylko raz to w internecie na co dzień prowadzą razem akcję społeczną. Cieszą się z osiągniętego rozgłosu i zamierzają wytrwale dążyć do wspólnego celu jakim jest niedopuszczenie do PR-owej katastrofy polskiego przewoźnika.

Na Facebooku (grupa „Łapy precz od żurawia”) jak i na forum lotnictwo.net.pl przeprowadzona została ankieta, której wyniki są jednoznaczne. Na prawie 1000 głosujących osób ponad 90% wypowiedziało się przeciw nowemu malowaniu samolotów LOT. Lotowski Żuraw jest jedną z najwyżej cenionych i najbardziej rozpoznawalnych marek krajowych. Według danych Instytutu Marki Polskiej i Krajowej Izby Gospodarczej, w latach 1996-1998 LOT zajmował drugie, po Wedlu, miejsce w rankingu Marek Narodowych. Od tamtego czasu wiele się nie zmieniło. Marka to nie tylko symbol i nazwa. To przede wszystkim tradycja, prestiż i wypracowane przez lata zaufanie klientów. To gwarancja produktu najwyższej jakości. Przynajmniej kiedyś – teraz LOTowski produkt może pozostawiać wiele do życzenia….

Komentarze