Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Jak to z tym kryzysem jest właściwie?

infoair
15.12.2009 16:31
0 Komentarzy

Media alarmują,że branża lotnicza jest w kryzysie. Każdy to wie, że to duże trudności dla całego przemysłu związanego z lataniem. To fakt. Ale czy jest to podstawa do tego aby mówić, że wynek lotniczy się załamał? To już jednak przesada…

Według badań rynkowych, jakie od wielu lat wykonuje europejski producent samolotów – firma Airbus, okazuje się że podróże lotnicze okazują się odporne na wstrząsy zewnętrzne. Rynek lotniczy rozwijał się, rozwija się i będzie rozwijać się. Kryzysy wstrzymują ten marsz ku górze tylko na chwilę.

Śledząc dane statystyczne należy zauważyć, że od roku 1973 do 2008 runek lotniczy wzrósł dziesięciokrotnie! W tym czasie, na przestrzeni tych 35 lat, doszło do siedmiu kryzysów. Najpoważniejszymi w skutkach były: kryzys naftowy (1973 rok oraz 1978 rok) – który praktycznie nie zahamował wzrostu rynku lotniczego, Wojna w Zatoce Perskiej (1991 rok), Kryzys w Azji (1998 rok). Największe spadki w ruchu lotniczym odnotowano w momencie ataku na World Trade Center (2001 rok) oraz kryzys finansowy w 2008 roku. Należy zauważyć, że od 2000 roku do chwili obecnej rynek lotniczy wzrósł o 36% (w 2008 roku, przed kryzysem finansowym wzrost wynosił 38%). Dlaczego tak się dzieje?

Patrząc na dane demograficzne zauważamy, że transport lotniczy to dla 85% populacji światowej rodząca się branża. O ile w regionach rozwiniętych (Europa Zachodnia, Japonia, Ameryka Północna) podróże powietrzne to niemal codzienność o tyle dla regionów rozwijających się wciąż jest to przywilej. W regionach tych, takich jak: Indie, Chiny, Azja, Afryka, Ameryka Łacińska żyje ponad 5,5 mld ludzi, a więc ponad 5 razy więcej niż w regionach rozwiających się. To ogromny potencjał i wiele możliwości na dalszy rozój branży lotniczej. Co ciekawe bardzo duży potencjał jest także w krajach gospodarki Europy Środkowej – takich jak Polska, Węgry, Słowacja, Rumunia czy Bułgaria. To właśnie tu od 2000 roku wzrost pasażerskiego ruchu lotniczego wzrósł aż o 161%. Dlatego też specjaliści Airbusa szacują, że do 2028 roku popyt na samoloty pasażerskie wzrośnie o 100%, a na transportowe o 123%. Oznacza to, że przez 20 lat linie lotnicze zakupią 24 951 nowych maszyn. 

Potwierdzeniem tych danych są wyniki Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych IATA. W październiku 2009 r. w porównaniu do października 2008 r. popyt na podróże lotnicze wzrósł o 0,5%. Ten wynik jest znacznie lepszy od danych za wrzesień, gdzie zanotowano ponad 5-procentowy spadek. Wskaźnik wypełnienia samolotów wrócił do poziomu 78% obserwowanego w okresie sprzed recesji. Popyt na usługi lotnicze jest obecnie o 6% większy niż w najgorszym miesiącu roku (marcu), ale o 5% mniejszy od rekordowego początku 2008 r. Wzrost popytu zanotowano prawie we wszystkich regionach z wyjątkiem Pacyfiku, Bliskiego Wschodu i Ameryki Północnej, gdzie wyniki są gorsze od wrześniowych.

Okazuje się, że kryzys branży lotniczej nie jest tak straszny. Można powiedzieć, że przewoźnicy mają do czynienia z chwilowym zatrzymaniem rozwou co jest dla nich czasem próby i jeszcze lepszym dostosowaniem oferty do wymagań pasażerów.

Komentarze