Co powiedzą czarne skrzynki?
Wszyscy z niecierpliwością czekamy na poznanie przyczyn katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem. Tą bolesną prawdę pozwolą poznać czarne skrzynki, czyli specjalne urządzenia rejestrujące ostatnie godziny lotu.
Czym jest czarna skrzynka? Wbrew nazwie jej kolor jest jaskrawo czerwony, tak żeby na miejscu katastrofy łatwiej ją znaleźć. Nie jest to jedno urządzenie, ale dwa. Pierwsze w kształcie cylindra umieszczone jest w kokpicie samolotu i nagrywa wszystkie dźwięki pochodzące z kabiny pilotów (najczęściej rozmowy załogi z kontrolerami lotów). Drugie, znajduje się po przeciwnej stronie kadłuba, tuż przy ogonie. Tam właśnie znajduje się rejestrator lotu, który może zapisać jednocześnie nawet 1000 różnych parametrów co kilka sekund. Gdy sytuacja staje się niebezpieczna (np. turbulencje) rejestrator zwiększa częstotliwość zapisywania danych.
Jak to się dzieje, że nawet po katastrofie można odczytać zapis z czarnych skrzynek? Okazuje się, że są to bardzo wytrzymałe urządzenia. Wytrzymują wysoką temperaturę (nawet do 1500 stopni Celsjusza) oraz duże naciski (do 2,2 tony i do 6000 metrów pod wodą).
Zapisy z czarnych skrzynek wykorzystywane są w celu ustalenia przyczyn i przebiegu nienormalnego zachowania samolotu, w szczególności do badania przyczyn po katastrofie. Badająca wypadek komisja przedstawia raport, który opisuje przebieg zdarzeń, podaje przyczyny, wskazuje ewentualnych winnych oraz wskazuje jakie należy przedsięwziąć działania aby danego typu katastrofa się nie powtórzyła. Czarne skrzynki służą nie tylko do wyjaśniania katastrofy samolotu, ale także wykorzystywane są do pomiarów zużycia paliwa czy też obserwacji zachowania załogi.
Okazało się, że stan czarnych skrzynek rządowego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, jest zadowalający i pozwala na przeprowadzenie szczegółowego odczytu i analizy całej informacji o locie i pracy urządzeń samolotu aż do chwili zderzenia z ziemią.
Obie skrzynki, w jakie wyposażony był rządowy Tupolev, zostały otwarte w niedzielę w obecności przedstawicieli polskiej prokuratury i Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Przedstawicieli Międzynarodowej Komisji Lotniczej (IAC). Na podstawie pierwszych informacji okazuje się, że ostrzeżenie o niesprzyjających warunkach meteorologicznych na lotnisku w Smoleńsku i rekomendacje by wybrać zapasowe lotnisko zostały nie tylko przekazane, lecz i odebrane przez załogę samolotu. Co więcej, czarne skrzynki udowodniły, że piloci nie zgłaszali żadnych problemów z samolotem, a komunikacja z wieżą kontrolną odbywała się w języku angielskim i rosyjskim. Z zapisów wynika również to, że piloci podjęli dwie próby lądowania.
Pełny raport poznamy za kilka dni.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze