Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wnioski z seminarium o życzliwości w komunikacji

infotrans
08.06.2015 21:54
0 Komentarzy

Czerwcowy numer biuletynu Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie ?iZTM? poświęcono promowaniu życzliwości wśród pasażerów komunikacji miejskiej. Już po raz drugi ZTM prowadzi kampanię społeczną zachęcającą do odpowiednich zachowań, tym razem pod hasłem ?Bądź życzliwym pasażerem zamiast być monsterem?. Kampania została zainaugurowana specjalnym seminarium tematycznym, w którym wzięli udział naukowcy oraz przedstawiciele Urzędu m. st. Warszawy. Wnioski z seminarium cytujemy za biuletynem:

?Czy kampania ?Kierunek życzliwość w komunikacji miejskiej? jest potrzebna? 

Zdecydowanie tak ? odpowiedziała zastępca dyrektora Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy i pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. równego traktowania Karolina Malczyk. I są co najmniej cztery argumenty przemawiające za realizacją tego typu kampanii ? dodała. 

W pierwszej kolejności należy brać pod uwagę skalę przejazdów realizowanych stołeczną komunikacją miejską. W zeszłym roku odnotowano ponad miliard podróży. Komunikacja stale się zmienia ? przybywa nowoczesnego taboru, podejmowane są działania z zakresu dostosowywania infrastruktury do potrzeb osób niepełnosprawnych, do końca 2016 roku zostanie ustawionych 1580 nowych wiat przystankowych. Wraz ze zmianami zachodzącymi w taborze i na przystankach powinnyśmy zmieniać się także my i stawać się bardziej życzliwi ? zaapelowała Karolina Malczyk. 

Pozostałe argumenty bazują na opinii osób korzystających z warszawskiego transportu zbiorowego. W prowadzonym regularnie przez Urząd m.st. Warszawy badaniu ?Barometr Warszawski? mieszkańcy są pytani m.in. o to, co najbardziej przeszkadza im w zachowaniach współpasażerów. Najczęściej wskazują na głośne słuchanie muzyki, prowadzenie rozmów telefonicznych oraz utrudnianie wsiadania i wysiadania z pojazdów. 

Dodatkowo warszawiacy chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami za pośrednictwem Miejskiego Centrum Kontaktu 19115. Często docierają do nas głosy, które można podsumować jednym zdaniem ? bądźmy dla siebie przyjaźni w komunikacji miejskiej ? wyjaśniła pełnomocnik.

O to, czy kampanie eliminujące negatywne zachowania w komunikacji miejskiej są potrzebne zapytały mieszkańców stolicy także Tramwaje Warszawskie. 86 proc. osób odpowiedziało ? tak.

Dlaczego tak trudno o życzliwość w środkach komunikacji miejskiej? Na to pytanie starała się odpowiedzieć psycholog społeczna z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Hanna Szuster-Kowalewicz. 

Życzliwość nie jest stanem generowanym automatycznie. Aby się pojawiła, trzeba pomyśleć. Pojazdy transportu zbiorowego to gra sił wpływu ? to naturalne, że ludzie bronią swojego terytorium i unikają nadmiernej bliskości. Jednocześnie jesteśmy w stanie nauczyć się życzliwości i hamowania własnych reakcji ? wyjaśniła prodziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Prelegenci seminarium zastanawiali się także, co decyduje o wyborze transportu zbiorowego, a nie własnego samochodu. 

Dr Katarzyna Hebel z Katedry Rynku Transportowego Uniwersytetu Gdańskiego wyjaśniła: Bardzo długo sądzono, że wybierając środek transportu kierujemy się logiką i decydujemy się na najtańsze rozwiązania. Okazało się jednak, że zachowujemy się irracjonalnie. Większość podróży wykonujemy nawykowo, czyli gdy pojawia się potrzeba, aby gdzieś pojechać, odruchowo sięgamy po kluczyki. Nawet przez myśl nam nie przejdzie, że moglibyśmy wybrać inny środek transportu. 

Przez ostatnich kilka, a nawet kilkanaście lat wiele uwagi poświęcano ochronie środowiska. Mogłoby się więc wydawać, że ten czynnik może mieć decydujący wpływ na wybór środka transportu. Z jednej strony dostrzegamy negatywny wpływ indywidualnych środków transportu na środowisko naturalne, ale z drugiej ? sięgając po kluczki, sami siebie przekonujemy, że i tak dużo robimy dla środowiska. Przecież wczoraj posegregowaliśmy śmieci przed wyrzuceniem ? tłumaczyła dr Hebel.

W trakcie seminarium padło też pytanie, w jaki sposób zachęcić kierowców do zmiany samochodu na komunikację miejską.

Wyniki badań pokazują, że kierowcy chętniej przesiadają się do komunikacji miejskiej, gdy ich wybór jest akceptowany przez otoczenie, czyli ich znajomi albo sąsiedzi także korzystają z transportu zbiorowego ? wyjaśniła dr Katarzyna Hebel. 

Często osoby podróżujące własnymi samochodami nie zdają sobie sprawy, jak naprawdę funkcjonuje komunikacja miejska w ich mieście i narzekają na nią jeszcze przed sprawdzeniem. Świadczą o tym m.in. wyniki eksperymentu, podczas którego zachęcono grupę kierowców, aby na miesiąc zrezygnowali z samochodów na rzecz środków transportu publicznego. Po miesiącu znaczna ich część zmieniła zdanie o komunikacji miejskiej i już nie wróciła do własnych samochodów. 

Dobrym rozwiązaniem jest także konstruowanie komunikatów kierowanych do kierowców w taki sposób, aby poinformować ich, co zyskają przesiadając się do autobusu, tramwaju lub pociągu. Najbardziej przemawiającym argumentem jest skrócenie czasu podróży. Im większe korki, tym dłuższa podróż samochodem. Zdecydowanie szybszy okazuje się tramwaj lub autobus jadący buspasem. 

Istotne znaczenie ma także jakość komunikacji miejskiej. Im wyższy standard taboru, czystsze pojazdy, stale rozbudowywany system informacji pasażerskiej, tym większe prawdopodobieństwo regularnego wzrostu liczby użytkowników transportu zbiorowego. Pomocne będzie na pewno także życzliwe nastawienie współpasażerów ? podsumowała prezentację dr Hebel.

Wymagamy od siebie, wymagamy od przewoźników i chcielibyśmy, aby pasażerowie podchodzili z życzliwością do współtowarzyszy podróży ? rozpoczął prezentację, o tym jak kampania wpisuje się w założenia strategii zrównoważonego rozwoju systemu transportowego dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji Urzędu m.st. Warszawy Mieczysław Reksnis. 

?Strategia zrównoważonego rozwoju systemu transportowego Warszawy do 2015 roku i na lata kolejne? daje jasne wytyczne ? miasto powinno skupiać się na promocji transportu zbiorowego, rowerowego i pieszego ? wyjaśnił dyr. Reksnis. W planach mamy ograniczenie wjazdu samochodów do centrum. Wcześniej miały w tym pomóc strefy płatnego parkowania. Niestety nawet maksymalne opłaty za parkowanie ? ustalane na szczeblu centralnym ? nie zniechęcają do korzystania z samochodów. 3 zł za godzinę to niewygórowana kwota ? dodał. 

Dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji przybliżył także, jak przez ostatnie lata zmieniała się warszawska komunikacja miejska. Bardzo duże środki finansowe przeznaczono na zakup nowego taboru. Obecnie średni wiek autobusów to 6 lat, a tramwajów ? 16 lat. Rozbudowywana jest sieć metra. Miasto także, dzięki ofercie ?Wspólny bilet ZTM-KM-WKD?, zbliżyło się do kolei. Rozszerzono również sieć dystrybucji biletów, m.in. o nowoczesne kanały, takie jak zakup biletu przez telefon komórkowy. 

Komunikacja miejska nadal będzie się rozwijała. W maju Rada m.st. Warszawy przyjęła ?Plan zrównoważonego rozwoju transportu dla m.st. Warszawy z uwzględnieniem publicznego transportu zbiorowego organizowanego na podstawie porozumienia z gminami sąsiadującymi?. Plan kładzie duży nacisk na jakość transportu publicznego, który powinien być organizowany na możliwie wysokim poziomie i być jak najbardziej dostępny ? zarówno pod kątem przestrzeni, jak i funkcjonalności ? wyjaśnił dyr. Reksnis. Naturalne jest więc też to, że przygotowujemy kampanie społeczne zachęcające do życzliwości. Wysoka jakość komunikacji to nie tylko najnowszy tabor, to także przyjazna atmosfera ? dodał dyr. Biura Drogownictwa i Komunikacji.

Jednym z podmiotów wspierających kampanię ?Kierunek życzliwość w komunikacji miejskiej? jest fundacja Świat bez Wandalizmów. 

Prezes fundacji Rościsław Szwedow zaprezentował podczas seminarium wyniki badań z września 2013 roku, w których zapytano mieszkańców miast o największe ich zdaniem bolączki przestrzeni publicznej. 44 proc. ankietowanych wskazało na bazgroły i napisy. Wyprzedziły je tylko śmieci, brud i psie odchody. 

Bazgroły, napisy bazujące na języku nienawiści i nieudane formy graficzne są niestety także obecne w pojazdach komunikacji miejskiej. Chcielibyśmy, poprzez edukację i współdziałanie, uwolnić miasto od tego typu wandalizmów ? wyjaśnił prezes Szwedow. 

Fundacja Świat bez Wandalizmów zorganizowała 20 maja, podczas Nocy Muzeów, na terenie zajezdni tramwajowej ?Mokotów? specjalny pokaz. Uczestnikom Nocy Muzeów umożliwiono pomalowanie tramwaju. Chętnych było wielu. Mniej chętnie go czyszczono. Okazało się, że zniszczyć jest łatwo, ale usunięcie bazgrołów jest czasochłonne i bardzo trudne, a niekiedy niemożliwe. Zdarza się, że trzeba przemalować cały pojazd ? wyjaśnił Rościsław Szwedow. Pamiętajmy też, że wandalizmy w przestrzeni publicznej nie powodują wyłącznie strat materialnych, ale długofalowo oddziałują na wrażliwość każdego z nas ? dodał prezes fundacji Świat bez Wandalizmów.?

Komentarze