Lubuskie nadal czeka na drugiego Plusa. Problemy z homologacją
Mieszkańcy województwa lubuskiego z niecierpliwością czekają na nowoczesny szynobus, który miał obsługiwać popularną linię kolejową 203 (Kostrzyn – Gorzów – Krzyż – Poznań).
Pojazd, wyprodukowany przez zakłady Cegielskiego, miał pojawić się na torach już wiosną tego roku. Niestety, brak wymaganej homologacji skutecznie uniemożliwia jego wprowadzenie do eksploatacji.
Spis treści:
- Jakie są główne przyczyny opóźnień w uzyskaniu homologacji dla nowego szynobusu przez zakłady Cegielskiego?
- Jakie korzyści dla mieszkańców północnej części województwa lubuskiego miały wyniknąć z wprowadzenia nowego szynobusu na trasę Kostrzyn – Gorzów – Krzyż – Poznań?
- Jakie działania podejmuje zarząd województwa lubuskiego, aby przyspieszyć proces homologacji i minimalizować straty dla pasażerów?
Konieczna homologacja
Producent deklarował, że problemy związane z homologacją zostaną rozwiązane do końca listopada, co pozwoliłoby na uruchomienie pojazdu na początku grudnia. Zarząd województwa planował nawet uroczystą prezentację szynobusu w mikołajki. Niestety, formalności wciąż nie zostały zakończone, a pojazd nadal czeka na dopuszczenie do przewozów przez Urząd Transportu Kolejowego (UTK).
– Producent informuje, że potrzebuje jeszcze kilku dni na zakończenie prac związanych z homologacją, ale trudno powiedzieć, co dokładnie oznacza „kilka dni” – mówi Sebastian Ciemnoczołowski, wicemarszałek województwa lubuskiego. – Naliczamy kary za opóźnienia, które wynoszą już około 200 tys. zł.
Straty dla mieszkańców północy regionu
Najbardziej na opóźnieniu cierpią mieszkańcy północnej części województwa. Szynobus miał znacznie poprawić komfort podróży na linii 203, eliminując konieczność przesiadki w Krzyżu dzięki napędowi spalinowo-elektrycznemu. Zastąpienie przestarzałego taboru nowoczesnym pojazdem było wyczekiwanym rozwiązaniem na obleganej trasie łączącej Kostrzyn, Gorzów i Poznań.
Przykład podobnego szynobusu, który od kilku miesięcy kursuje między Gorzowem a Zieloną Górą, pokazuje, jak dużą różnicę w podróży może wprowadzić nowoczesny tabor. Pojazd zapewnia większy komfort, niższą awaryjność oraz możliwość obsługi tras zarówno zelektryfikowanych, jak i tych bez trakcji elektrycznej.
Problemy z homologacją – dlaczego to trwa tak długo?
Homologacja jest procesem skomplikowanym i wieloetapowym, który ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów oraz zgodności pojazdu z obowiązującymi normami technicznymi. Choć producent zapewniał, że wszystkie procedury zostaną zakończone w listopadzie, okazało się, że konieczne są dodatkowe testy i poprawki. Niestety, brak szczegółowych informacji na temat przyczyn opóźnienia budzi frustrację zarówno wśród władz województwa, jak i mieszkańców.
Naliczanie kar – presja na producenta
Wicemarszałek Sebastian Ciemnoczołowski podkreśla, że za każdy dzień opóźnienia producentowi naliczane są kary finansowe, które obecnie wynoszą już około 200 tys. zł. Choć takie działanie ma na celu przyspieszenie realizacji projektu, nie zmienia to faktu, że mieszkańcy regionu muszą wciąż czekać na obiecany szynobus.
Co dalej?
Wciąż nie wiadomo, kiedy pojazd wreszcie pojawi się na lubuskich torach. Zarząd województwa nie otrzymał jeszcze od producenta dokładnej daty zakończenia prac i uzyskania homologacji. Oczekiwanie przeciąga się, a mieszkańcy regionu tracą cierpliwość.
– To niedopuszczalne, że tak długo musimy czekać na rozwiązanie problemów – komentuje pani Maria, mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego. – Mieliśmy nadzieję, że szynobus pojawi się na torach jeszcze przed świętami, ale wygląda na to, że znowu zostaniemy z niczym.
Potrzeby regionu wciąż aktualne
Nowy szynobus to inwestycja, która może znacząco poprawić jakość komunikacji w regionie, szczególnie na trasach, gdzie obecnie wykorzystywane są starsze składy. Brak przesiadek, wyższy komfort podróży oraz ekologiczne rozwiązania to atuty, na które mieszkańcy województwa czekają z niecierpliwością.
Choć opóźnienia są frustrujące, władze województwa i mieszkańcy mają nadzieję, że nowoczesny szynobus wkrótce zacznie wozić pasażerów, stając się symbolem nowej jakości transportu w regionie. Do tego czasu pozostaje czekać na kolejne komunikaty od producenta oraz UTK.
Komentarze