Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa 10 lat bez Ikarusów. Rusza specjalna linia autobusowa

infobus
17.11.2023 11:09
0 Komentarzy

Z okazji 10. rocznicy wycofania ikarusów z warszawskiej komunikacji, Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej zaprasza na wystawę taboru i uruchamia specjalną linię turystyczną.

Ze wszystkich atrakcji miłośnicy węgierskich autobusów będą mogli skorzystać już w najbliższą sobotę, 18 listopada. Rozkładowe szczegóły na https://kmkm.waw.pl/ikarusy2023

PożegnaniE z ikarusam

Z okazji 10. rocznicy pożegnania z ikarusami, Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej zaprasza na wystawę autobusów zachowanych w Warszawie. Pojawią się również pojazdy z innych miast, m.in. Wrocławia, Lublina i Krakowa. Będzie można je oglądać w sobotę, 18 listopada, w godz. 10-13 na terenie Miejskich Zakładów Autobusowych przy ulicy Włościańskiej 52 (wejście od ul. Kłodawskiej).

Uruchomiona zostanie też (w godz. 12-18) specjalna bezpłatna, ikarusowa linia 410, łącząca pętle przy stacjach metra Marymont i Trocka. Obsługujące ją ikarusy "zahaczą" – po drodze – m.in. o Wisłostradę, Stare Miasto i Trasę W-Z.

Ikarusy linii 410 będą jeździły z Metra Marymont ulicami: Popiełuszki, Krasińskiego, pl. Wilsona, Krasińskiego, Wybrzeże Gdyńskie, Krajewskiego, Zakroczymska, Konwiktorska, Bonifraterska (powrót: Międzyparkowa, Szymanowska, Zakroczymska, Wenedów), Miodowa, Krakowskie Przedmieście, pl. Piłsudskiego (powrót: pl. Bankowy, Senatorska), Trasa W-Z, most Śląsko-Dąbrowski, dw. Wileński, Wileńska, Inżynierska, 11 listopada (powrót: Ratuszowa), rondo Żaba, św. Wincentego, Kołowa, Ossowskiego, Handlowa, Unicka, Trocka do Metra Trocka.

Organizatorem wydarzenia jest Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie we współpracy z Zarządem Transportu Miejskiego i Miejskimi Zakładami Autobusowymi.

10 lat temu pożegnaliśmy Ikarusy – legendy warszawskich ulic.
10 lat temu pożegnaliśmy Ikarusy – legendy warszawskich ulic.

od 1960 roku

Autobusy marki Ikarus odegrały ważną rolę w historii stołecznej komunikacji miejskiej. Pierwsze sztuki modelu 620 pojawiły się na warszawskich ulicach już w 1960 roku. Były to niewielkie, dziewięciometrowe pojazdy z silnikiem z przodu. Wtedy jednak się nie przyjęły – po dostawach popularnych jelczy, tzw. ogórków, węgierskie wozy zostały przekazane innym miastom.

W latach 70. Polska Rzeczpospolita Ludowa kupiła licencję na produkcję francuskich autobusów Berliet. Autobusy były nowoczesne, ładne, ale zbyt ciasne i za delikatne na warszawskie warunki. Konieczne było znalezienie konstrukcji wytrzymałej, ale też pojemnej. Władze stanęły przed trudnym wyborem pomiędzy zachodnioniemieckim MAN-em a węgierskim ikarusem. Jako że PRL była członkiem RWPG (Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej – organizacji gospodarczej ówczesnych państw "demokracji ludowej" pod przewodnictwem Związku Radzieckiego), wybór padł na ten drugi pojazd.

Węgierskie przegubowce pojawiły się w Warszawie w zimę stulecia, a dokładnie w grudniu 1978 roku. Pierwsze zostały skierowane na linię 192, łączącą Dworzec Południowy (obecnie Metro Wilanowska) z Ursynowem. Wraz z kolejnymi dostawami, od 1987 roku, ikarusy stały się jedyną marką autobusów eksploatowanych przez Miejskie Zakłady Komunikacyjne. Dodatkowo w latach 90. pojawiło się kilka nowszych modeli, w tym cztery wozy niskopodłogowe.

10-lecie wycofania Ikarusów z Warszawy
10-lecie wycofania Ikarusów z Warszawy

35 lat

Przez 35 lat eksploatacji autobusy te woziły pasażerów po Warszawie w różnych malowaniach, z różnym wyposażeniem, a od początku transformacji gospodarczej również z reklamami na burtach. Stały się nieodłącznym elementem każdego ujęcia tętniącego życiem miasta. Przez warszawskie zajezdnie przewinęło się niemal 3,5 tys. tych wozów. A przez pewien czas, w latach 1993-97, były również montowane w zajezdni przy ulicy Stalowej.

"Wielu pasażerów wspomina dźwięki wyjącego mostu napędowego, sygnału ostrzegawczego, trzaskających drzwi, a nawet szyb wpadających w drgania na jałowym biegu. Ich nieszczelne +harmonie+, łączące dwie części pojazdu, nieraz zapewniały podczas deszczu prysznic osobom stojącym w przegubie. Latem pasażer przyklejał się do nagrzanych siedzeń pokrytych skajem (sztuczną skórą), ale jednocześnie schładzało go powietrze wpadające przez charakterystyczne duże okna. Pomimo wielu wad, Ikarus był jedynym i zarazem najlepszym autobusem, jaki można było kupić 45 lat temu w PRL-owskiej rzeczywistości. Łączył prostotę konstrukcji z wytrzymałością ciężarówki i dużą pojemnością pasażerską, zapewniając całkiem przyzwoity komfort podczas podróży" - napisał KMKM.

Ostatecznie na emeryturę ikarusy zjechały 29 listopada 2013 roku, by – miesiąc później – jeszcze raz przewieźć tłumy warszawiaków na linii specjalnej w Sylwestra. Od tamtej pory na warszawskich liniach kursują wyłącznie autobusy z niską podłogą, a przez ostatnie lata stale przybywa pojazdów nisko- oraz zeroemisyjnych: hybrydowych, na gaz i elektrycznych. Kilkanaście ikarusów zostało zachowanych w kolekcjach Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej, Miejskich Zakładów Autobusowych oraz innych sympatyków marki. Pojawiają się na ulicach okazjonalnie oraz w ramach Warszawskich Linii Turystycznych.

Obecnie, wraz z wymianą taboru na nowy, ikarusy znikają też z innych miast. W Polsce na co dzień już nie jeżdżą, a nawet na Węgrzech stopniowo znikają ostatnie sztuki. Przy odrobinie szczęścia można je jeszcze spotkać np. w Gyor lub – jako trolejbusy – w Budapeszcie i Segedynie.

Komentarze