Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Napadł na kierowcę autobusu MZA. Potem dostał kask i kaftan

infobus
17.03.2023 13:01
0 Komentarzy

15 marca warszawscy strażnicy miejscy zauważyli autobus linii 188, który blokował ruch. Podejrzewali, że mógł się zepsuć.

Kiedy podeszli bliżej, okazało się, że trwa atak na jego kierowcę. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali. 22-latek był tak agresywny, że policjanci założyli mu kask i kaftan bezpieczeństwa.

linia 188

Dochodziła godzina 20, gdy strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli na skrzyżowaniu ulicy Wiatracznej i Prochowej autobus miejski linii 188. Pojazd blokował ruch, a inni kierowcy omijali autobus, stwarzając zagrożenie dla nadjeżdżających z naprzeciwka.

-„W pierwszej chwili pomyślałem, że autobus po prostu się zepsuł. Podeszliśmy do przednich drzwi, by zapytać, czy wezwać pogotowie techniczne, i zobaczyliśmy, jak w środku młody mężczyzna bije kierowcę autobusu, a drugi próbuje odciągnąć silnie pobudzonego napastnika – powiedział str. Jacek Szostakiewicz z VII Oddziału Terenowego.

Widząc, co się dzieje, funkcjonariusze podjęli interwencję. Napastnik krzyczał, że pozbawi kierowcę życia. W pewnej chwili pracownikowi MZA udało się otworzyć drzwi pojazdu. Agresor nie reagował na polecenia wydawane przez strażników i atakował ich rękami, wykrzykiwał wulgaryzmy.

Chwilę później na miejsce przyjechał drugi patrol straży miejskiej. Wspólnymi siłami funkcjonariusze wyprowadzili napastnika w kajdankach z autobusu i umieścili w przedziale przewozowym radiowozu. Nawet tam był agresywny i próbował zdemolować wnętrze pojazdu, kopiąc w ściany i drzwi. Na miejsce interwencji wezwano patrol policji. Oczekując na przyjazd patrolu, strażnicy opatrzyli kierowcę.

fot. Straż Miejska

Pobudzony świr

-„Mężczyzna, który zaatakował, był tak agresywny, jakby zażył jakieś środki pobudzające. Nie uspokoił się nawet w radiowozie. Napluł na policjantów, którzy podeszli do radiowozu i otworzyli drzwi przedziału przewozowego – dodał str. Szostakiewicz.

Napastnik, 22-latek, został przewieziony do komisariatu w kasku ochronnym i kaftanie bezpieczeństwa. Tam ustalono, że był poszukiwany w związku z rozbojem i dewastacją mienia. Został zatrzymany przez policję.

Komentarze