Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Śląsk walczy z komunikacyjnymi dłużnikami

infotrans
10.02.2011 21:48
0 Komentarzy

Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu Zdroju oraz Komunikacyjny Związek Komunalny GOP podpisały umowę z Krajowym Rejestrem Długów. W efekcie dłużnik może zostać pozbawiony dostępu do wielu usług, a już na pewno nie otrzyma pożyczki bankowej.
W ubiegłym roku weszła w życie nowa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, regulująca m.in. działalność Krajowego Rejestru Długów. Dzięki temu także organizator komunikacji miejskiej może wpisywać do rejestru nazwiska swoich dłużników. Tym samym od 2011 r. osoby, które zlekceważyły obowiązek zapłacenia mandatu mogą spodziewać się dodatkowych nieprzyjemnych konsekwencji swojego działania. To pozwala efektywniej walczyć z komunikacyjnymi dłużnikami. Od nowego roku z tych nowych narzędzi korzystają dwaj operatorzy działający na Śląsku. Pod koniec 2010 r. Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu Zdroju jako pierwszy podpisał umowę z Krajowym Rejestrem Długów. Na jej mocy w styczniu br. przekazano KRD ponad 70 spraw dłużników Związku. Dłużnikiem jest osoba, która korzystała z przejazdów komunikacją miejską wykonywaną przez przewoźników Związku a nie wykupiła odpowiedniego biletu i w konsekwencji tego została nałożona na nią opłata dodatkowa nie zapłacona po wyczerpaniu czynności upominawczych. Sprawa takiego dłużnika przekazywana jest do KRD po wyczerpaniu procedury w której dłużnik na którego nałożony zostaje przez odpowiedni sąd tytuł wykonawczy, a który w dalszym ciągu uchyla się od jego wykonania, zostaje powiadomiony odpowiednim pismem o zamiarze wpisania jego długu do rejestru. Jeżeli i to nie spowoduje zapłaty należności na rzecz Związku, dłużnik zostaje w terminie 14 dni od powiadomienia wpisany w rejestr KRD. Powoduje to wiele niedogodności dla takiego wierzyciela, począwszy od braku możliwości zaciągania kredytów, zakupu usług multimedialnych i wynajmu mieszkania aż do spełnienia wszelkich formalności by zatrzeć ślad w rejestrze długów. Niestety, należy stwierdzić, że pomimo różnych działań pośrednich pomagających ściągnąć wierzytelności ta procedura jest najdotkliwsza i Związek będzie stosował ją coraz częściej. MZK szacuje, że rocznie bez biletu podróżuje naszą komunikację co najmniej 7% pasażerów. Daje to kwotę około 1,2 mln złotych rocznie mniej do budżetu Związku. Kwotę, która pokrywają między innymi płacący za przejazd pasażerowie Związku.

„Spotkajmy się w autobusie. Spotkajmy się w tramwaju”–to hasło akcji prowadzonej przez KZK GOP od 10 maja 2008 roku. Kampania ma na celu uświadamianie pasażerom roli kontrolerów „Spotkajmy się w autobusie. Spotkajmy się w tramwaju”–to hasło akcji prowadzonej przez KZK GOP od 10 maja 2008 roku. Kampania ma na celu uświadamianie pasażerom roli kontrolerów

Od nowego roku także Komunikacyjny Związek Komunalny GOP podjął kolejne kroki mające na celu ograniczenie liczby osób, które jeżdżą bez biletu. Dane dłużników zalegających z zapłatą opłaty dodatkowej (tzw. mandatu) przekazywane będą także do Krajowego Rejestru Długów. Z komunikacji organizowanej przez KZK GOP dziennie korzysta około miliona pasażerów. W ubiegłym roku z tytułu zapłaty kary za jazdę bez biletu do budżetu KZK GOP wpłynęło ponad 6 milionów złotych. KZK GOP sukcesywnie wzmacnia system kontroli i ściągania opłat dodatkowych. Obecnie na liniach KZK GOP pracuje 40 kontrolerów zawodowych, a od 1 lutego pracę rozpocznie dodatkowych 10 osób pracujących w pełnym wymiarze godzin. Bilety sprawdzają również kontrolerzy wykonujący to zadanie na umowę-zlecenie. Obecnie jest to ponad 100 osób. Bilety sprawdzają również kierowcy w autobusach, w których obowiązuje zasada wsiadania pierwszymi drzwiami. W przypadku złapania „gapowicza”nakładane są opłaty dodatkowe. Po zarejestrowaniu kredytowej opłaty dodatkowej, rozpoczyna się proces windykacji. W pierwszym etapie prowadzony on jest przez pracowników KZK GOP. W przypadku, gdy pasażer zignoruje obowiązek zapłacenia kary, wysyłane są do niego wezwania do zapłaty. W przypadku braku wpłaty KZK GOP kieruje także sprawy na drogę postępowania sądowego, a następnie sprawa zostaje skierowana na drogę postępowania komorniczego. Nieuregulowane kredytowe opłaty dodatkowe są przekazywane także do windykacji zewnętrznym firmom windykacyjnym. Obecnie KZK GOP ma podpisane umowy na prowadzenie działań windykacyjnych z dwoma firmami, podpisana jest także umowa na sądową windykację należności. Dodatkowo od stycznia 2011 nazwiska nierzetelnych pasażerów przekazywane będą do Krajowego Rejestru Długów. Co istotne, do KRD mogą trafić również długi przedawnione i jeśli nie zostaną spłacone, pozostają tam przez 10 lat. Dostęp do takiego rejestru ma wiele podmiotów, w tym przede wszystkim banki, operatorzy telekomunikacyjni, dostawcy Internetu, telewizje kablowe, itd. W efekcie dłużnik może zostać na dobre pozbawiony dostępu do wielu usług, a już na pewno nie otrzyma pożyczki bankowej.

„Spotkajmy się w autobusie. Spotkajmy się w tramwaju”–to hasło akcji prowadzonej przez KZK GOP od 10 maja 2008 roku. Kampania ma na celu uświadamianie pasażerom roli kontrolerów

Krajowy Rejestr Długów to najdłużej działające (od 4 sierpnia 2003 r.) biuro informacji gospodarczej w Polsce, posiadające największą własną bazę danych zadłużonych konsumentów i przedsiębiorców. Dostęp do bazy danych odbywa się przez Internet. 31 grudnia 2010 r. znajdowało się w niej prawie 1,94 mln dłużników. Od początku istnienia Krajowego Rejestru Długów korzystające z niego firmy i instytucje pobrały niemal 14,5 mln raportów na temat wiarygodności płatniczej klientów i kontrahentów. Dzięki KRD odzyskano już 10,9 mld zł wierzytelności. Aż 58% dłużników zalegających z płatnościami nie dłużej niż rok zwraca dług po samym ostrzeżeniu o możliwości dopisania do KRD. Kolejne 27% czyni to, gdy już znajdzie się w rejestrze. Skuteczność KRD i różnorodność zgromadzonych w nim danych wynika z faktu, że dostawcy informacji o dłużnikach są jednocześnie ich odbiorcami, co powoduje, że dłużnicy przestają być anonimowi i tracą wiarygodność w kontaktach z innymi przedsiębiorcami. Wśród współpracujących z Krajowym Rejestrem Długów są m.in. banki komercyjne i spółdzielcze, SKOK-i, firmy leasingowe, zakłady energetyczne i gazownicze, operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej oraz telewizji kablowej i satelitarnej, dostawcy Internetu, spółdzielnie mieszkaniowe, przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej i międzymiastowej, koleje, a także przedsiębiorstwa produkcyjne, handlowe i usługowe ze wszystkich sektorów gospodarki. Swoich dłużników mogą umieszczać w rejestrze także osoby fizyczne. KRD jest najbardziej znaną instytucją gromadzącą dane o dłużnikach –markę Krajowego Rejestru Długów rozpoznaje już 57% ogółu Polaków (TNS OBOP dla KRD, październik 2009 r.)

Komentarze