Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rzeszów: Plany budowy kolejki nadziemnej

infotrans
06.08.2009 14:33
0 Komentarzy
Władze Rzeszowa chcą w przyszłym roku zbudować pierwszy odcinek nadziemnej kolejki elektrycznej. W lipcu delegacja rzeszowskiego ratusza z prezydentem Tadeuszem Ferencem przebywała w Szwajcarii, gdzie na miejscu, w okolicach miasta Chur zapoznała się z testowym 100-metrowym odcinkiem kolejki. –„To bezobsługowa kolejka elektryczna, sterowana zdalnie z centrum obsługi, poruszająca się z szybkością do 30 kilometrów na godzinę na specjalnej szynie 6 metrów nad ziemią – wyjaśnia Zbigniew Rudnicki, główny specjalista ds. komunikacji w Urzędzie Miasta Rzeszowa. – Osiem klimatyzowanych segmentów mieści po osiem osób na miejscach siedzących. Każdy segment ma też drzwi z obu stron.”
Kolejka firmy Bartholet Maschinenbau AGKolejka firmy Bartholet Maschinenbau AG
W stronę Szwajcarii
Przedstawiciele rzeszowskiego magistratu pojechali do Szwajcarii na zaproszenie firmy Bartholet Maschinenbau AG (BMF), producenta kolejki. Egzemplarz, który im zaprezentowano został wyprodukowany na zamówienie odbiorcy z Tajwanu i czekał na wysyłkę. Stąd nieco odmienne parametry techniczne, dostosowane do potrzeb azjatyckich pasażerów. –„Drzwi miały wysokość 1,60 metra – mówi prezydent Tadeusz Ferenc. – U nas musiałoby to być 2,10 metra.”
Szwajcarska kolejka ochrzczona przez rzeszowską delegację “gąsienicą”porusza się po specjalnej szynie, która również kryje zasilanie urządzenia. 6 metrów to oczywiście maksymalna wysokość, bo kolejka może zostać zamontowana niżej, także na poziomie ziemi. – Różnica poziomów na odcinku 100 metrów może wynieść do 5 metrów – wyjaśnia Rudnicki. Jak tłumaczą w ratuszu, dzięki temu możliwe jest umiejscowienie przystanków zarówno nad ziemią, na specjalnych platformach, jak również niekiedy w poziomie gruntu. Trzecia opcja to… wykorzystanie dachów budynków takich jak galerie handlowe. –„Zaletą jest to, że do budowy kolejki nie trzeba wykupywać gruntów, jak ma to miejsce przy budowie nowych dróg czy linii tramwajowych – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Słupy zajmują mało miejsca, a kolejka może zostać poprowadzona po pasach zieleni oddzielających jezdnie.”Inną zaletą kolejki jest też niski poziom hałasu. Prezydent Rzeszowa jest zdecydowany budować taką kolejkę już w przyszłym roku. –„To transport przyszłości – mówi Tadeusz Ferenc. – Kolejka byłaby też niewątpliwie atrakcją przyciągającą ludzi spoza Rzeszowa.”
Kolejka firmy Bartholet Maschinenbau AG
1 km za 10 mln
Pełny koszt budowy jednego kilometra kolejki to około 10 mln zł, czyli mniej niż w przypadku rozważanej wcześniej kolejki gondolowej systemu MISTER według pomysłu inż. Olgierda Mikoszy. Z tego ostatniego pomysłu ratusz już zrezygnował. Kolejka gondolowa miała kosztować nawet 20 mln zł za kilometr trasy, a wagoniki zabierałyby zaledwie kilka osób. Poza tym MISTER, mimo szumnych zapowiedzi nie doczekał się dotąd budowy choćby próbnego odcinka. –„W pierwszej kolejności przewidujemy budowę liczącego do 7 kilometrów – tłumaczy Zbigniew Rudnicki. – To rozwiązanie jest najtańsze jeśli porówna się jego koszty z budową nowej drogi czy trasy tramwajowej.”Według władz miasta trasa kolejki miałaby prowadzić przez zakorkowane centrum miasta. –„Chodzi o rozwiązanie problemów komunikacyjnych z jakimi boryka się Rzeszów”- mówi Rudnicki.
Kolejka firmy Bartholet Maschinenbau AGKolejka firmy Bartholet Maschinenbau AG
Kto za to zapłaci?
Ratusz widzi kilka możliwości sfinansowania budowy kolejki, która pochłonęłaby kilkadziesiąt milionów złotych. –„Pierwsza to środki z unijnego programu “Budowa systemu integrującego transport publiczny miasta Rzeszowa i okolic”, do którego realizacji się przygotowujemy – wyjaśnia Maciej Chłodnicki. – Po obecnym kursie euro mamy do dyspozycji około 380 milionów złotych. Część z nich można przeznaczyć na budowę kolejki.”
Druga możliwość to sięgnięcie po pieniądze z Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Kilka miesięcy temu radni Rzeszowa zgodzili się na zgłoszenie do tego programu projektu “rozbudowy komunikacji miejskiej o napowietrzny system transportowy”jako II etapu budowy systemu integrującego transport miejski. Natomiast trzecia możliwość to starania o środki z budżetu państwa. –„Rozmawiałem na ten temat w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego oraz Ministerstwie Infrastruktury – zdradza prezydent Ferenc. – Są szanse na uzyskanie dotacji na ten cel. Pierwsze, wstępne koncepcje przebiegu trasy kolejki mają powstać w najbliższym czasie.”O ostatecznej zasadności jej budowy i najbardziej optymalnych propozycjach tras mają zdecydować badania przepływów pasażerów. Są one zaplanowane na październik w ramach studium wykonalności dla wspomnianego programu transportowego. Gdyby doszło do realizacji kolejki i okazała się rozwiązaniem realnie usprawniającym komunikację, władze miasta przewidują w przyszłości budowę kolejnych jej tras. Wraz z delegacją rzeszowskiego ratusza w Szwajcarii przebywał także Stanisław Sroka, prezes Transsystemu z Woli Dalszej. Ta podkarpacka firma znana z budowy systemów transportowych wykorzystywanych m.in. w fabrykach motoryzacyjnych współpracuje z szwajcarskim BMF. Transsystem miałby być wykonawcą podzespołów rzeszowskiej kolejki.

Komentarze