Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Obalamy mity o autobusach CNG (2): Spadek sprzedaży

infobus
17.05.2021 13:00
0 Komentarzy

Ostatnia wypowiedź przedstawiciela Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie niskoemisyjnych technologii, zainspirowała nas do nowego cyklu artykułów pod tytułem „Obalamy mity o autobusach CNG.” Zapraszamy na drugi odcinek.

W pierwszej kolejności zajęliśmy się ekologią i udowodniliśmy, że autobusy gazowe – jak wszystkie pojazdy z silnikami spalinowymi – podlegają normom Euro (czyli aktualnie rejestrowane nowe egzemplarze mają certyfikat (Euro 6). Dodatkowo przedstawiliśmy dowody, że te pojazdy emitują zdecydowane mniej ilości cząstek stałych (PM2.5) oraz amoniaku w porównaniu z podobnymi pojazdami z silnikami diesla. Teraz przyszedł czas na rynek.

MIT NUMER DWA

Odpowiedź na poselską interpelację podsekretarza stanu w MKiŚ Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego, o której szeroko pisaliśmy w InfoBusie, pokazuje, że wiedza na temat gazowych autobusów w rządzie jest na minimalnym poziomie. Dlatego postawiliśmy to zmienić i krok po krok wyjaśniamy, jak to z tymi niskoemisyjnymi pojazdami jest. Zaczęliśmy od normy spalin, teraz przechodzi do wypowiedzi dotyczącej tendencji na autobusowym rynku.

17 marca Adam Guibourgé-Czetwertyński w odpowiedzi na interpelację sanockich posłów – Piotra Uruskiego i Janusza Kowalskiego w sprawie dyskryminacji niskoemisyjnych technologii CNG/LNG przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, napisał m.in.:

Screenshot 2021 05 17 Podsekarz Stanu Adam Guibourge Czetwertynski I19809 O1 Pdf
Screenshot 2021 05 17 Podsekarz Stanu Adam Guibourge Czetwertynski I19809 O1 Pdf 1

-„Na podstawie przedmiotowych danych widać znaczny wzrost zainteresowania autobusami elektrycznymi oraz spadek zakupów pojazdów gazowych”

Teraz czas na fakty. Sprzedaż nowych autobusów owszem zmniejszyła się w zakresie liczby rejestrowanych egzemplarzy, ale wraz z nią zmniejszył się cały rynek, co jest efektem pandemii COVID-19. Sprzedaż autobusów miejskich w 2019 r. wyniosła 1034 szt., natomiast w 2020 r. – 704 szt.. O tym już pan sekretarz zapomniał wspomnieć. Podobnie, jak o tym, że udział pojazdów CNG/LNG pozostaje cały czas na stałym, stabilnym poziomie powyżej 20%, a w tym roku prawdopodobnie osiągnie wartość 25%. To wszystko przy założeniu, że obecnie w Polsce użytkowanych jest około 12 tysięcy autobusów miejskich, a pojazdy zasilane gazem (ok. 800 szt.) stanowią niewiele ponad 6% całego taboru. To zarazem największa w miejskiej komunikacji grupa pojazdów o alternatywnym napędzie.

Obraz3
Obraz3

Najlepszy dla autobusów gazowych – jak i całego rynku – był rok 2019. Wówczas sprzedano aż 182 pojazdy CNG. Tak wysoki poziom gazowych dostaw to przede wszystkim zasługa rekordowych i gigantycznych kontraktów z Warszawy, czyli dostawa 100 szt. pojazdów MAN Lion’s City CNG dla MZA Warszawa oraz 54 szt. przegubowych Solarisów Urbino 18 CNG dla Arrivy Warszawa. Łącznie na 1032 dostarczonych w 2019 r. autobusów miejskich w Polsce, aż 22% z nich miały gazowy znaczek.

W 2020 r. spośród wszystkich sprzedanych autobusów miejskich (704), 165 szt. miało napęd gazowy, co zapewniło im jeszcze wyższy udział w rynku – na poziomie 23,5%. Najważniejsze kontrakty 2020 to Rzeszów (40), Beskidzka Komunikacja (26) i Tychy (23). Pod względem wolumenu to oczywiście mniej niż w poprzednim roku, natomiast kurczący się rynek zachowa nieznacznie wywindował udziały gazowych autobusów w górę.

Aktualnie – po I kwartale 2021 r. na gazowym liczniku mamy 22 autobusy i udział na poziomie 23%. Na koniec roku przewidujemy poziom 152 autobusów CNG i ok. 25% udział w rynku. W liczbach wygląda to następująco:

Rynek autobusowy PL (szt.) w tym autobusy CNG/LNG (szt.) Udział (%)
2019 1036 202 22
2020 704 150 23
2021 (prognoza) 650 152 23

ZADATEK NA ROK 2022

Jednym z miast, które konsekwentnie stawia na ekologiczny napęd gazowy jest Warszawa, gdzie po ulicach jeździ 220 autobusów na CNG / LNG. W 2020 r. MZA rozstrzygnęło przetarg na dostawy kolejnych 160 autobusów na gaz ziemny, w tym 90 szt. na LNG i 70 szt. na CNG.  Zgodnie z umową MZA Warszawa – Solaris, pierwsze autobusy Urbino CNG dotarł do stolicy w kwietniu. Zakończenie dostaw wszystkich 70 sztuk planowane jest na połowę 2021.

-„Zakup autobusów gazowych marki Solaris jest kontynuacją naszej polityki ekologicznej, polegającej na wprowadzaniu do taboru dużych ilości autobusów zeroemisyjnych i niskoemisyjnych – mówi Jan Kuźmiński, prezes Zarządu Miejskich Zakładów Autobusowych. – Już dziś dysponujemy 91 autobusami elektrycznymi i 145 gazowymi. Po zakończeniu wszystkich planowanych dostaw do końca 2022 roku będzie to odpowiednio 160 “elektryków” i 305 “gazowców”. Będzie to oznaczało niemal 50 procent autobusów wyjeżdżających w dzień powszedni na ulice Warszawy”.

Dodatkowo w 2021 r. do floty MZA dołączą przegubowe autobusy LNG marki Autosan: 10 szt. w tym roku i 80 szt. w 2022 r. Dzięki tym inwestycjom na koniec 2021 roku tabor polskich przewoźników powinien zbliżyć się do liczby aż 1000 sztuk autobusów zasilanych CNG/LNG.

Bez UNIJNEGO wsparcia

Co ważne, zdecydowany większość tych pojazdów jest kupowana z własnych środków. Porównując to do segmentu autobusów elektrycznych, który rozwija się wyłącznie dzięki unijnym dotacjom, można dojść do wniosku, że segment autobusów CNG/LNG nie był w ostatnich latach specjalnie rozwijany. I to zarówno pod względem dostępu do nowych punktów tankowania, jak i pod kątem rozwiązań technicznych. Dopiero w ostatnich dwóch pojawiły się nowe rozwiązania dla gazowych napędów, takie jak możliwość dołożenia do silników tzw. modułów Mild Hybrid, odciążających silniki i pozwalających obniżających zużycie gazu. Takie opcje oferuje m.in. Mercedes-Benz i MAN.

Mimo to cały czas rośnie jego udział w miejskim rynku.  Czy tak będzie dalej? Biorąc pod uwagę doświadczenia takich firm jak: PKS Bielsko-Biała, Transgór Rybnik, MPK Nowy Sącz, PKS Lubin czy PGK Suwałki,  można postawić tezę, że gdyby powstał program ułatwiający budowę stacji CNG/LNG, to segment autobusów gazowych w Polsce byłby zdecydowanie szerszy. Dodatkowo przy masowym rozwoju sieci zasilania gazem, miejskie punkty tankowania mogłyby się otworzyć na pozostałych przewoźników i stać się naturalnymi punktami tankowania dla autobusów lokalnych i regionalnych. Tym samym miasta przyczyniły się do rozwoju gazowej floty lokalnych, z których zdecydowana większość wyposażone jest w silniki diesla.

Dalsze perspektywy dla autobusów gazowych zależą w głównej mierze od tego, czy autobusy te będą zaliczane do autobusów niskoemisyjnych, czy też traktowane jak autobusy z konwencjonalnym napędem. Szczególnie w kontekście KPO i Polskiego Ładu. Jeżeli nic się tutaj nie zmieni i rząd nie wysłucha komunikacyjnej branży, to czekają nas ostatnie lata zwiększonej sprzedaży autobusów w tej kategorii. Natomiast nie jest to efekt rynkowych mechanizmów, tylko decyzji politycznej.

Komentarze