Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Przetarg na samoloty dla VIP-ów unieważniony

przetargi
29.02.2016 20:38
0 Komentarzy

Przetarg na dwa małe samoloty pasażerskie do przewozu osóbna najwyższych stanowiskach w państwie został unieważniony – poinformował wpiątek wiceszef MON Bartosz Kownacki. Zamiast niego mają być równoległepostępowania na samoloty małe i średnie oraz czarter dużych.

Zdecydowaliśmy się, że pójdziemy od nowa, drogąrównoległego, nie w jednym przetargu, ogłoszenia przetargów na samoloty małe iśrednie, i jeżeli by się udało, to także na otwartą obsadę samolotów dużych,typu Dreamliner” – powiedział w piątek dziennikarzom Kownacki, który w MONodpowiada za zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

„Nie chcielibyśmy dopuścić do sytuacji, w której kupimyw tym roku nawet dwa małe samoloty, które będą de facto niemożliwe dowykorzystania przy poważniejszych delegacjach, i przez najbliższe kilkanaścielat znowu w Polsce nikt nie podejmie żadnej decyzji w tym zakresie. To trzebaraz na zawsze przeciąć” – wyjaśnił.

Przetargi mają zostać jeszcze w tym roku ogłoszone i -według Kownackiego – najlepiej także rozstrzygnięte. Dłużej mają potrwaćdostawy i szkolenie lotników. Operatorem maszyn małych i średnich ma byćwojsko.

„To jest trudna decyzja, bo oczywiście tabloidy są odrazu zainteresowane wyglądem, ceną i komu się je kupuje. My je będziemykupowali już dla drugiego rządu Prawa i Sprawiedliwości, który będzie utworzonypo 2019 r., nie dla siebie” – powiedział wiceszef MON.

Kownacki opowiedział się za zakupem nowych maszyn małej iśredniej wielkości (dotychczasowy przetarg dopuszczał samoloty używane).

W planach MON jest też zawarcie otwartej umowy na czarterdużych samolotów tak, by trzy-cztery razy w roku większe delegacje mogłybypolecieć np. Pekinu lub Waszyngtonu. „To jest kwestia czarteru -najprawdopodobniej z LOT-u – po prostu dużego samolotu” – powiedziałKownacki.

Jego zdaniem małe samoloty nie mają latać za Atlantyk, leczpo Europie, więc nie muszą mieć dużego zasięgu. Natomiast maszyny średniejwielkości – jak mówił wiceminister w styczniu – powinny mieć zasięg „zdecydowanietransatlantycki”.

Niedługo przed zmianą rządu MON poinformowało, żedotychczasowe postępowanie na zakup małych samolotów dla VIP-ów zostałowstrzymane na prośbę Kancelarii Prezydenta. W ostatnich tygodniach MON zastanawiałoczy je kontynuować.

W styczniu Kownacki podkreślał, że delegacje zagraniczne sązazwyczaj dużo większe niż osiem osób. Właśnie dla sytuacji, gdy liczbapasażerów zostanie ograniczona do ośmiu, MON ustanowiło w postępowaniu na małesamoloty wymóg zasięgu pozwalającego na lot na drugą stronę Atlantyku. Bez tegowarunku samoloty mają zabierać na pokład 12-14 pasażerów (jak argumentowało przedwyborami MON, tyle osób liczy wiele delegacji) i dysponować zasięgiem nie mniejszymniż 5 tys. kilometrów.

W negocjacjach uczestniczyło pięć firm: trzej producenci -Gulfstream, Dassault i Bombardier – oraz dwie firmy handlowe – Megmar Logistics& Consulting i The Jet Business International Corporation. Wstępne ofertydotyczą zarówno samolotów fabrycznie nowych, jak i używanych, z niewielkimnalotem.

Procedura nabycia małych samolotów dla VIP-ów rozpoczęła siępo tym, jak w maju 2015 r. poprzedni rząd przyjął informację MON w tej sprawie.W 2013 i 2014 r. MON próbowało już wyczarterować dwa małe samoloty do przewozunajważniejszych osób w państwie. Pierwszy przetarg został unieważniony, bouznano, że jedyna oferta jest za droga. Drugi nie wyłonił zwycięzcy, bo dokonkursu stanęły dwie firmy, a w postępowaniu wymagano udziału co najmniejtrzech.

Dwa samoloty średniej wielkości, Embraer 175, MON czarterujeod PLL LOT, umowa w tej sprawie wygaśnie w 2017 r. Poprzednie kierownictwo MONzapowiadało, że postępowanie na zakup dwóch samolotów tej klasy może ruszyć podkoniec 2015 r.

Po katastrofie smoleńskiej w 2010 r. i rozformowaniu pułkuspecjalnego, który przewoził VIP-y, w gestii wojska pozostaje transport osób nanajwyższych stanowiskach w państwie śmigłowcami. Należą one do 1. BazyLotnictwa Transportowego, utworzonej w miejsce 36. Specjalnego Pułku LotnictwaTransportowego. Transport na większe odległości odbywa się dwoma samolotamiczarterowanymi od PLL LOT. Tam, gdzie niemożliwe jest użycie transportucywilnego – np. w rejonie działań wojennych, wojsko przewozi oficjalne delegacjeswoimi samolotami transportowymi.


Komentarze