Poznań bez wiceprezydenta od komunikacji miejskiej. Dymisja Mariusza Wiśniewskiego
22 stycznia 2026 r. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (KO) poinformował o dymisji swojego zastępcy Mariusza Wiśniewskiego (KO).
Powodem były m.in. wyniki raportu dotyczącego sprawy korupcyjnej w Zarządzie Dróg Miejskich, nad którym Wiśniewski sprawował nadzór.
Rozkład jazdy:
- Kogo 22 stycznia 2026 r. zdymisjonował prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak?
- Jaki był główny powód dymisji wskazany przez prezydenta?
- Jakie obszary w urzędzie nadzorował Mariusz Wiśniewski jako zastępca prezydenta?
Kontrola CBA
PAP nie udało się uzyskać komentarza zdymisjonowanego zastępcy prezydenta. Szefowa klubu radnych KO w Radzie Miasta Poznania powiedziała PAP w czwartek, że decyzja prezydenta Jacka Jaśkowiaka była dla niej zaskoczeniem.
– Rozmawiałem dziś z Mariuszem Wiśniewskim i poinformowałem go, że z mojej strony dalsza współpraca nie jest możliwa. Mieliśmy poważny problem związany ze sprawą korupcyjną, w której u urzędnika ZDM znaleziono znaczną sumę pieniędzy. W związku z wynikami kontroli uznałem, że konieczne są zmiany personalne – powiedział prezydent Jaśkowiak w czwartek na briefingu.
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Wiśniewskiego. Jacek Jaśkowiak poinformował, że do czasu powołania nowego zastępcy przejmie jego dotychczasowe obowiązki.
W lipcu CBA zatrzymało Adama A., naczelnika w ZDM, oraz czterech przedstawicieli firm, którzy podczas prowadzonych inwestycji deweloperskich mieli wręczać korzyści majątkowe. Według śledczych urzędnik przyjmował korzyści majątkowe lub ich obietnice od przedstawicieli firm realizujących inwestycje budowlane w Poznaniu.
Po zatrzymaniu Adama A. prezydent Poznania zlecił w ZDM kontrolę, by sprawdzić, czy nadzór był tam sprawowany prawidłowo. Za ZDM odpowiadał zastępca prezydenta miasta Mariusz Wiśniewski. Informacje, że Jaśkowiak zamierza zdymisjonować swojego zastępcę, pojawiły się już pod koniec ubiegłego roku.
W czwartek Jacek Jaśkowiak potwierdził, że jednym z powodów jego decyzji była odpowiedzialność Wiśniewskiego za ZDM oraz – jak ocenił – brak właściwego nadzoru nad tą jednostką.
– Nie może być takiej sytuacji, że dochodzi do korupcji, a zastępca sprawujący nadzór nad tą jednostką mówi, że wszystko było w porządku i że nie ma sobie nic do zarzucenia. Dla mnie brak wyciągania wniosków z takich sytuacji jest słabością – powiedział prezydent. Podkreślił, że w jego opinii Mariusz Wiśniewski „jest osobą uczciwą, być może nieco naiwną”.
W grudniu Wiśniewski mówił PAP, że nadzór nad ZDM był sprawowany prawidłowo i nie było uchybień w reakcji na podejrzenia korupcyjne. Przypomniał, że dyrektor ZDM na rok przed zatrzymaniem pracownika zgłosił organom ścigania sygnały o możliwych nieprawidłowościach.
Polityczna rozgrywka
Szefowa klubu KO w Radzie Miasta Poznania Małgorzata Dudzic-Biskupska powiedziała PAP, że decyzja prezydenta Jacka Jaśkowiaka była dla niej zaskoczeniem. – Jako klub jednoznacznie mówiliśmy w grudniu prezydentowi Jaśkowiakowi, że jesteśmy zadowoleni ze współpracy z wiceprezydentem Wiśniewskim, którego uznawaliśmy za jednego z bardziej pracowitych, dobrze znającego miasto i otwartego na kontakt z mieszkańcami oraz radnymi. Współpraca była dobra – powiedziała.
Zauważyła, że Mariusz Wiśniewski odpowiadał za trudne dziedziny: za oświatę, transport i drogi. – To jest jakieś 80 proc. budżetu miasta. Będziemy jako klub oczekiwali, że prezydent przedstawi, w jaki sposób zamierza doprowadzić do terminowej i całościowej realizacji budżetu, który rada miasta uchwaliła w grudniu – powiedziała.
Wraz z informacjami o możliwej dymisji Wiśniewskiego w ubiegłym roku pojawiły się komentarze, że Jacek Jaśkowiak próbuje pozbyć się swojego zastępcy, by ułatwić start w nadchodzących wyborach samorządowych swojemu protegowanemu – obecnie pierwszemu zastępcy prezydenta, Marcinowi Gołkowi. Miałby on być kandydatem na prezydenta miasta.
Małgorzata Dudzic-Biskupska powiedziała PAP, że do wyborów samorządowych jest jeszcze zbyt dużo czasu, „by zastanawiać się nad tym, kto będzie startował, kto nie oraz kto kogo będzie popierał”. Dodała, że w Poznaniu rozwój wydarzeń może być podobny jak podczas konklawe – nie każdy murowany kandydat zostaje papieżem.
W czwartek prezydent Jaśkowiak podkreślił, że „nie czyści pola Marcinowi Gołkowi”. W grudniu powiedział PAP, że Marcin Gołek byłby dobrym prezydentem Poznania. – Uważam, że ma odpowiednie kompetencje i swoją pracą pokazał, że potrafi skutecznie realizować zadania. W mojej ocenie jest sprawny zarówno w zakresie zarządczym, jak i politycznym – powiedział.
Mariusz Wiśniewski nie zadeklarował dotąd, czy będzie się ubiegał o urząd prezydenta miasta.
Szef klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński powiedział PAP, że liczy na to, iż radni KO po czwartkowej decyzji w sprawie Wiśniewskiego będą bardziej krytyczni wobec działań Jacka Jaśkowiaka. Dodał, że jeśli prezydent poważnie myśli o wystawieniu w nadchodzących wyborach swojego protegowanego, musi zadbać o pozyskanie wsparcia Koalicji Obywatelskiej.
– Jeżeli nie uzyska tego wsparcia, będziemy mieli dynamiczną sytuację, bo pojawi się kandydat lansowany przez Jacka Jaśkowiaka oraz kandydat Koalicji Obywatelskiej. Na pewno będzie też doskonały kandydat Zjednoczonej Prawicy – powiedział.
Mariusz Wiśniewski był zastępcą prezydenta Poznania od 2014 roku, przez całą dotychczasową prezydenturę Jacka Jaśkowiaka. Nadzorował m.in. Biuro Miejskiego Inżyniera Ruchu, Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków, Wydział Oświaty, Wydział Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej, a także Zarząd Dróg Miejskich, Zarząd Transportu Miejskiego oraz Zakład Robót Drogowych.(PAP)

Komentarze