Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kraków: Zarząd Transportu Publicznego posumował pierwsze dni SCT. Protestujący na ulicach

infotrans
12.01.2026 10:02
0 Komentarzy

Ponad 800 kontroli pojazdów wjeżdżających do strefy czystego transportu w Krakowie, 116 wykroczeń, 113 pouczeń, trzy mandaty.

Taka informację przekazali krakowscy urzędnicy na konferencji prasowej w piątek. Z kolei przeciwnicy SCT (ok. 500 osób) protestowali przeciw strefie w sobotę. „Ta »strefa« nie czyści powietrza, tylko portfele” – pisali na transparentach, domagając się m.in. ograniczenia jej zasięgu.

Rozkład jazdy:

  1. Ile wykroczeń odnotowano podczas kontroli pojazdów wjeżdżających do SCT w dniach 1–8 stycznia?
  2. Jakie były najczęstsze powody odrzucenia wniosków o uprawnienia do wjazdu do strefy czystego transportu?
  3. Jaką formę rozliczenia zapowiedziały władze Krakowa dla wpływów z opłat za wjazd do SCT?
Protest w Krakowie przeciwko SCT / fot. Co dalej z Krakowem
Kraków/ Przeciwnicy strefy czystego transportu wyszli na ulice miasta / fot. Co dalej z Krakowem

Ponad 800 kontroli pojazdów

Dotychczas system informatyczny SCT odnotował ok. 1,2 mln sprawdzeń, czy pojazd posiada uprawnienia do wjazdu do SCT. Złożono prawie 84,6 tys. wniosków o nadanie uprawnień do wjazdu do SCT, odrzucono co najmniej 17 tys. Najczęstsze przyczyny odrzuceń to – jak wyjaśnił wicedyrektor Zarządu Transportu Publicznego Łukasz Gryga – brak zameldowania w Krakowie, brak rozliczenia podatków w Krakowie, złożenie niewłaściwego druku PIT. Wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk podkreślił, że w przypadku odwołań każda sprawa jest indywidualnie rozpatrywana.

Ponad 5,3 tys. razy złożono wniosek o dojazd do placówki medycznej. Liczba wniesionych opłat abonamentowych to ok. 21,6 tys., zaś godzinowych – 53,7 tys.. W stacjonarnych punktach obsługi mieszkańców obsłużono łącznie ok. 13,1 tys. osób. Pracownicy infolinii Krakowskiego Centrum Kontaktu odebrali ok. 13,5 tys. połączeń dotyczących SCT, a tylko w grudniu było ich ok. 10,5 tys.

Weryfikacji samochodów wjeżdżających do miasta służą kamery, ich liczba ma wzrastać. Przy granicach SCT wyrywkowych kontroli dokonują patrole straży miejskiej. Od 1 do 8 stycznia zatrzymali ponad 800 samochodów, odnotowali 116 wykroczeń, 113 pouczeń, nałożyli trzy mandaty. – Nie dotyczyło to funkcjonowania SCT, a zachowania kierowców – podkreśliła dyrektor Departamentu Komunalnego urzędu miasta Maria Wojtacha.

Ekwiwalent do gmin ościennych

Łukasz Sęk zaznaczył, że SCT nie blokuje dojazdów do placówek medycznych. Zaprzeczył opiniom, że dochody za wjazd do SCT trafią na łatanie dziury budżetowej miasta i przypomniał deklaracje władz miasta, że ekwiwalent finansowy z opłat za wjazd do SCT trafi do gmin ościennych na działania proekologiczne. Przedstawiciel Stowarzyszenia Metropolia Krakowska, zrzeszającego gminy ościenne, i Kraków, powiedział PAP, że stowarzyszenie póki co nie komentuje tej deklaracji władz miasta.

O wjeździe do SCT informuje ok. 180 znaków drogowych, przy czym ok. 40 z nich zostało zdewastowanych lub zniszczonych. Są one naprawiane i na nowo montowane. – Każdy znak będziemy poprawiać – zapowiedział wicedyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa Piotr Trzepak.

Poinformował również, że trwają rozmowy ze stacjami Orlen, by na ich terenie można zamontować strefomaty, umożliwiające uiszczenie opłaty za wjazd do strefy. Obecnie takiej opłaty można dokonać na dziewięciu stacjach BP, w systemie informatycznym SCT oraz w dwóch siedzibach Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Dlaczego SCT?

Na piątkowej konferencji prasowe urzędnicy przypominali, dlaczego SCT została wprowadzona i zwracali uwagę na korzyści dla zdrowia i środowiska.

– Strefa czystego transportu nie jest wymysłem pana prezydenta (Aleksandra Miszalskiego-PAP), nie jest zachcianką rady miejskiej. Wynika z konieczności, a ta konieczność rodzi się z faktu, że Kraków ciągle ma przekroczone normy dwutlenku azotu – zaznaczył wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik.

SCT obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia i obejmuje większą część miasta. Pojazdy, które nie spełniają norm emisji zapisanych w uchwale radnych Krakowa, mogą wjechać do strefy pod warunkiem uiszczenia opłaty. Mieszkańcy zaś i osoby, których dotyczą wyjątki (np. pacjenci placówek medycznych czy osoby niepełnosprawne) muszą uprzednio zarejestrować stary pojazd w systemie informatycznym SCT. Właściciele pojazdów spełniających normy SCT nie muszą nic robić, by swobodnie wjechać do strefy.

Krakowskie protesty

W sobotę w Krakowie odbyły się dwa protesty przeciwko nowym regulacjom. Najpierw demonstranci pojawili się przed siedzibą Zarządu Dróg Miasta Krakowa, miejskiej jednostki, która odpowiada za funkcjonowanie strefy. Wśród organizatorów tej akcji był m.in. ruch społeczny Nie oddamy miasta, Fundacja Wolność i Własność, Komitet Społeczny „Kraków dla Kierowców”.

Druga demonstracja rozpoczęła się przy Muzeum Narodowym w Krakowie, a protestujący przeszli ulicami centrum miasta przed magistrat. Na drzwiach urzędu przy Placu Wszystkich Świętych zawiesili teczkę z pismem zawierającym główne postulaty. Podnoszą w nich, że uchwała o SCT ingeruje w prawo korzystania z własności oraz swobodę poruszania się, a także, że została przygotowana na podstawie nieaktualnych danych i „pozornych konsultacji”. W dokumencie domagają się m.in. rewizji zasad SCT, w tym uproszczenia regulacji i ograniczenia jej zakresu, maksymalnie do wnętrza II obwodnicy.

Na transparentach protestujący pisali: „Ta »strefa« nie czyści powietrza, tylko portfele!”, „Strefa do likwidacji, radni do wymiany, Franek i Miszalski dymisja”, „SCT = wykluczenie komunikacyjne”.

Organizatorami tej demonstracji była grupa obywatelska Co dalej z Krakowem. Zachęcali do niego m.in. grupy Zrównoważona mobilność, Strefa czystego transportu – do poprawki, Miasteczko studenckie bez cenzury, Poznański Apel Zmotoryzowanych. Według małopolskiej policji oba protesty przebiegły spokojnie.

W czasie trwania demonstracji urząd miasta opublikował w mediach społecznościowych komunikat, w którym podał „mity i fakty” na temat SCT. Zaznaczył m.in., że strefa ogranicza wjazd tylko pojazdów, które najbardziej zanieczyszczają powietrze, natomiast większość samochodów używanych w Krakowie według urzędu spełnia wymagane normy lub korzysta z wyjątków np. dla mieszkańców. Napisał też, że pieniądze ze strefy będą wykorzystane przy rozwoju parkingów Park&Ride i przy wymianie starych pieców w metropolii krakowskiej.

Wprowadzenie SCT władze miasta uzasadniają chęcią poprawy jakości powietrza, co w konsekwencji ma prowadzić do polepszenia zdrowia mieszkańców. Powołują się też na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.

Zapisy SCT od początku budzą wiele emocji wśród kierowców. W pierwszych czterech dniach funkcjonowania strefy przeciwnicy zniszczyli lub skradli 20 znaków drogowych informujących o SCT. W sumie zdewastowanych lub zniszczonych zostało już ok. 40 znaków ze wszystkich 180.

14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrzy skargi na uchwałę o SCT. Wyrok sądu będzie nieprawomocny.(PAP)

Kraków/ Przeciwnicy strefy czystego transportu wyszli na ulice miasta
Kraków/ Przeciwnicy strefy czystego transportu wyszli na ulice miasta

Komentarze