Jak za dawnych zim. Koksowniki wracają na przystanki w Toruniu. Pasażerowie się grzeją
Od 8 stycznia 2026 roku na przystankach komunikacji miejskiej w Toruniu ponownie pojawiły się koksowniki, znane z czasów ostrych zim sprzed lat.
Miasto zdecydowało się na ich uruchomienie w odpowiedzi na intensywną falę mrozów, która – według prognoz – ma utrzymać się co najmniej do 11 stycznia. Decyzja ma charakter doraźny, ale dotyczy bezpośrednio pasażerów autobusów i tramwajów, którzy w skrajnie niskich temperaturach czekają na pojazdy transportu publicznego, często kilkanaście minut.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego Toruń zdecydował się na uruchomienie koksowników na przystankach?
- W ilu lokalizacjach pojawiły się punkty grzewcze dla pasażerów?
- Kto odpowiada za obsługę i bezpieczeństwo koksowników?
Mróz poniżej –15°C i reakcja miasta
Zgodnie z prognozami Centrum Prognoz Meteorologicznych METEOSKY oraz ostrzeżeniami IMGW, Toruń znalazł się pod wpływem silnej fali mrozów. Temperatury w ciągu dnia mają wynosić od –3°C do –11°C, natomiast nocami spadać nawet do –17°C. Dodatkowo występują opady śniegu, marznącego deszczu oraz gołoledź, co znacząco utrudnia funkcjonowanie komunikacji miejskiej i poruszanie się pasażerów.
– „W trosce o bezpieczeństwo i komfort mieszkańców podjęliśmy decyzję o rozmieszczeniu kilkunastu koksowników. Będą one stanowić doraźne punkty grzewcze, gdzie będzie można ogrzać się” – powiedział Paweł Gulewski, prezydent Torunia.
Jak podkreśla prezydent miasta, to rozwiązanie ma przede wszystkim pomóc osobom starszym, pasażerom dłużej oczekującym na autobus lub tramwaj, a także osobom w kryzysie bezdomności.
Łącznie w Toruniu uruchomiono około 20 koksowników, które ustawiono w kluczowych punktach sieci transportu publicznego – przy węzłach przesiadkowych, dworcach kolejowych oraz na najbardziej obciążonych przystankach autobusowych i tramwajowych. Pojawiły się m.in. na Placu Rapackiego, Alei Solidarności, przy Dworcu Głównym, Dworcu Wschodnim, na Rubinkowie, lewobrzeżu oraz przy ważnych ciągach dojazdowych do centrum.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Urządzenia są ogrodzone barierkami, a żarzący się koks ogrzewa powietrze w promieniu kilku metrów, co realnie poprawia komfort oczekiwania na transport publiczny.
Obsługą koksowników zajmują się pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu, którzy dbają o ich regularne uzupełnianie i bezpieczne funkcjonowanie.
Pasażerowie: „Jest cieplej, naprawdę pomaga”
Jak wynika z relacji mieszkańców, koksowniki faktycznie spełniają swoją rolę. Pasażerowie czekający na autobus lub tramwaj podkreślają, że nawet kilka minut przy źródle ciepła robi różnicę.
– „Jest cieplej. Nieraz potrafię czekać 10–20 minut na przystanku, także taki koksownik to coś dobrego” – mówi jedna z mieszkanek Torunia. – „Koksownik bardzo nam pomaga, jest po prostu przyjemniej” – dodaje kolejna pasażerka.
Nie brakuje też głosów wspominających zimy sprzed dekad, gdy mrozy sięgały –25°C czy –30°C, a długie dojścia do szkoły lub pracy były codziennością.
Miasto apeluje o wzajemną czujność i pomoc, zwłaszcza wobec osób starszych i w kryzysie bezdomności. W czasie mrozów mieszkańcy mogą kontaktować się m.in. ze Strażą Miejską, Toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz numerem alarmowym 112.




Komentarze