0% VAT na transport publiczny? Czarzasty pyta, Domański znów studzi oczekiwania
Ministerstwa Finansów: zapowiadane i obiecane obniżenie stawki VAT na transport publiczny wciąż pozostaje w fazie analiz.
Najnowsza odpowiedź resortu pokazuje, jak wiele barier fiskalnych stoi dziś na drodze do realizacji tej obietnicy. Wykluczenie transportowe nadal dotyka znacznej części mieszkańców mniejszych miast i obszarów wiejskich, gdzie autobus i kolej są jedyną realną alternatywą dla samochodu. Jednym z postulatów mających poprawić dostępność komunikacji miejskiej i regionalnej było obniżenie podatku VAT na przewozy pasażerskie. Temat wrócił na agendę polityczną wraz z interpelacją poselską skierowaną do rządu. O tej wyborczej obietnicy KO pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Czy rząd zbliża się do wprowadzenia 0% VAT na transport publiczny?
- Jakie usługi przewozowe są dziś objęte obniżoną stawką VAT?
- Co blokuje realizację wyborczej obietnicy Donalda Tuska?
Obietnica z kampanii i pytanie do rządu
Sprawa 0% stawki VAT na transport publiczny została podniesiona przez posła Mariusza Kałużnego, który w interpelacji z 8 stycznia 2026 r. przypomniał zapowiedź z kampanii wyborczej Koalicji Obywatelskiej. Podczas konwencji „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów!” w Tarnowie Donald Tusk deklarował:
„Wprowadzimy 0% VAT na transport publiczny, aby obniżyć ceny biletów dla Polaków” – zapowiedział wówczas lider KO.
Adresatem interpelacji był Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu RP, a pytania dotyczyły zarówno etapu realizacji obietnicy, jak i realnych szans na jej wdrożenie w 2026 roku.
Stan obecny: 8% VAT na przewozy pasażerskie
W imieniu Ministra Finansów odpowiedzi udzielił Jarosław Neneman, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów. Jak wynika z pisma, obecnie obowiązujące przepisy przewidują obniżoną, ale nie zerową, stawkę VAT w wysokości 8% dla szerokiego katalogu usług przewozowych.
Obniżoną stawką objęte są m.in.:
– kolejowy transport pasażerski międzymiastowy,
– transport lądowy pasażerski, miejski i podmiejski,
– usługi taksówek,
– pozostały transport lądowy pasażerski,
– transport morski i przybrzeżny pasażerski,
– transport wodny śródlądowy pasażerski,
– transport lotniczy pasażerski.
Są to usługi kluczowe z punktu widzenia komunikacji miejskiej, regionalnej oraz międzyregionalnej, obsługujące codzienne potrzeby pasażerów.
Analizy zamiast decyzji
Ministerstwo Finansów przyznaje wprost, że temat obniżenia stawki VAT z 8% do 0% jest analizowany, jednak na tym etapie nie zapadły żadne decyzje.
„Ministerstwo Finansów monitoruje temat obniżenia – z 8% do 0% – stawki VAT dla określonych kategorii usług transportu pasażerskiego, w tym zakresie prowadzone są stosowne analizy” – wskazał Jarosław Neneman.
Jak podkreślono, ewentualna zmiana miałaby bezpośredni wpływ na finanse publiczne i wymaga szczegółowej oceny skutków zarówno po stronie dochodowej, jak i wydatkowej budżetu państwa W odpowiedzi rządu mocno wybrzmiewa też kontekst makroekonomiczny.
„Dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość gospodarcza i społeczna realnie przekłada się na stan budżetu państwa i możliwości finansowania kluczowych obszarów działania państwa” – zaznaczył przedstawiciel resortu finansów.
Wskazano wprost na:
- rekordowe wydatki na obronność,
- objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu,
- konieczność zachowania stabilności finansów publicznych.
Zdaniem Ministerstwa Finansów właśnie te czynniki sprawiają, że na razie brakuje „przestrzeni budżetowej” do sfinansowania zerowej stawki VAT na transport pasażerski. Odpowiedź rządu nie zamyka całkowicie drzwi do zmian, ale nie daje też konkretnych terminów.
„Ewentualne działania w zakresie obniżenia stawki VAT na transport pasażerski mogłyby zostać podjęte, a odpowiednie rozwiązania wdrożone, jak tylko znajdzie się przestrzeń w budżecie do ich sfinansowania” – podkreślił Jarosław Neneman.
Oznacza to, że realizacja obietnicy wyborczej została de facto uzależniona od sytuacji finansów państwa, a nie od kalendarza politycznego.
Naszym zdaniem
Z perspektywy transportu publicznego, 0% VAT mogłoby realnie wesprzeć samorządy, operatorów autobusów i kolei oraz samych pasażerów, zwłaszcza w regionach dotkniętych wykluczeniem komunikacyjnym. Odpowiedź Ministerstwa Finansów pokazuje jednak, że w krótkim horyzoncie czasowym priorytety fiskalne – obronność i stabilność budżetu – mają pierwszeństwo przed ulgami podatkowymi. Na dziś 0% VAT na autobusy, kolej i komunikację miejską pozostaje bardziej deklaracją polityczną niż realnym projektem legislacyjnym.


Komentarze