Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Tramwajem bez ulg, czyli absurd za 18 tysięcy

infotram
28.12.2009 20:21
0 Komentarzy
Wydawało się już, że sprawa połączenia tramwajowego i taryfy opłat wraca do normy, oraz, że wreszcie górę wzięło rozsądne myślenie, tymczasem na ostatniej konferencji prasowej Prezydenta Pabianic zaprezentowano pomysł wprawiający w osłupienie: prawdopodobnie nie będzie biletów ulgowych dla osób jadących tramwajem przez Ksawerów.
Miał być wspólny bilet…
We wrześniu, po kilkunastomiesięcznym grożeniu likwidacją tramwajów, władze miasta zapewniały, iż rozpoczęły się rozmowy z Zarządem Dróg i Transportu w Łodzi w sprawie wprowadzenia na tramwaj łódzkich biletów czasowych i wydłużenia do Pabianic linii tramwajowej kursującej z centrum Łodzi (miała to być linia 46A).
… a będzie dalszy podział?
Pomysłów władze miasta mają aż trzy, z czego wszystkie zakładają absurdalne rozwiązanie.

Pomysł 1: Status quo
Jednym z rozwiązań jest pozostawienie obecnych zasad funkcjonowania linii tramwajowej. Nadal dojeżdżałoby się tylko do granicy Łodzi, po czym konieczna byłaby przesiadka do tramwaju jadącego do centrum stolicy województwa. Nadal kasowałowałoby się oddzielny bilet, nadal nie byłoby ulgowych biletów miesięcznych. Nadal bilet łódzki trzeba by kasować na przystanek przed końcem trasy linii P, po czym w ramach opłaty za przejazd czekać kilka minut na przystanku na odjazd tramwaju 11 lub 46.

Pomysł 2: Całkowity brak ulg
Oprócz absurdów wynikających z trasy tramwaju prowadzącej donikąd (do granicy Łodzi) i konieczności kasowania biletu łódzkiego na jeden przystanek przed końcem tej trasy mielibyśmy do czynienia z absurdem oczywistym: wszędzie dopłaca się do biletów ulgowych aby ułatwić przemieszczanie się pewnym grupom społecznym (dzieci, młodzież, emeryci), tylko władze Pabianic chcą wykazać się pewną 'innowacją’. Tymczasem komunikacja miejska pełni funkcję społeczną i nie można na niej oszczędzać, gdyż jest podstawą funkcjonowania wielu osób. 'Zaleta’ jest tylko jedna: koszt dla budżetu miasta 0 zł.

Pomysł 3: Bez ulg w Ksawerowie
Nie wiadomo jak w praktyce wyglądałby brak ulg w Ksawerowie. Być może chodzi o wprowadzenie trzeciego, oddzielnego biletu obowiąującego tylko w Ksawerowie (a miał być jeden wspólny…). Absurd polegałby na tym, iż odbywając góra półgodzinną podróż tramwajem linii P należałoby kasować aż trzy różne bilety… Prawdopodobnie sumaryczna opłata za bilet byłaby wyższa niż obecnie.
Być może bilet byłby ten sam co obecnie, jednakże osoby korzystające z tramwaju w Ksawerowie musiałby obowiązkowo kupować bilet normalny za 2,40. Problem w tym, że pabianiczanie jadący do Łodzi jadą przez Ksawerów, a więc władze Pabianic utrudniłyby dojazd przede wszystkim swoim mieszkańcom. W dodatku płacąc miesięcznie MPK Łódź 32 tysiące złotych.
Ponadto nadal tramwaje kursowałyby tylko do Chocianowic-IKEI, nadal nie byłoby ulgowych biletów miesięcznych…

Porównanie kosztów biletów jednorazowych
Poniżej przedstawiamy Państwu porównanie kosztów biletów jednorazowych przy dojeździe tramwajem z Pabianic do centrum Łodzi. Z trzema pomysłami władz miasta zestawiono też wariant 'wspólnego biletu’.

Porównanie kosztów biletów jednorazowych

W najgorszym wariancie koszt biletu ulgowego wyniósł by aż 4,20zł, czyli dokładnie 2 razy więcej niż kosztuje dojazd do stolicy z podwarszawskich miejscowości!
Porównanie kosztów biletów miesięcznych
Poniżej przedstawiamy Państwu porównanie kosztów biletów miesięcznych przy dojeździe tramwajem z Pabianic do Łodzi. Dla przejazdów ulgowych koszt obliczono zakładając 22 podróże tam i z powrotem w ciągu miesiąca.

Porównanie kosztów biletów miesięcznych

W wariancie 'wspólnego biletu’ miesięczny koszt dojazdu mógłby być aż 70 złotych niższy dla przejazdów zarówno ulgowych jak i normalnych. Tymczasem władze miasta chcą zafundować dzieciom i młodzieży dojazd za 98 złotych miesięcznie! Czyli prawie 3x drożej niż kosztuje dojazd na ulgowym bilecie (35 złotych) z Piaseczna, Legionowa i innych podwarszawskich miejscowości. A Pabianice są przecież dużo biedniejsze…
Czy będzie kiedyś normalnie?
Prezydent Pabianic chce zaoszczędzić miesięcznie 18 tys. złotych, co w skali budżetu miasta jest kwotą ledwie zauważalną. Oszczędności prezydenta odczują na własnej skórze, nie tylko w kieszeni, mieszkańcy Pabianic – niestety oszczędności te są tylko pozorne.
Wyraź opinię na forum
Serdecznie zapraszam do wyrażania opinii na forum, lub za pośrednictwem e-maila. Głos mieszkańców stanowi ważny argument w dyskusji. Sama opinia redakcji 'Nieoficjalnej strony MZK Pabianice’ nie wystarczy.

Komentarze