Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Strausberger Eisenbahn – tramwaj będący koleją

infotram
22.09.2009 15:30
0 Komentarzy
W Polsce utarło się pojmowanie małych sieci tramwajowych jako przeżytek dawnych czasów. Szczęśliwie są na tym świecie inne państwa, które widzą szerszy niż zwykły wozokilometr sens w wyliczaniu zasadności eksploatacji tramwajów. Jednym z takich miast może być mały niemiecki Strausberg.
Miasto Strausberg leży około 30 km od Berlina, do którego można dojechać S-Bahn Berlin linią numer S5, choć sama nazwa kojarzy się z zupełnie innym miastem położonym w zupełnie innym państwie. Niemiecki Strausberg to raczej senna miejscowość licząca nieco ponad 26 tysięcy mieszkańców, stąd niewiele osób spodziewałoby się zastać w nim funkcjonujące tramwaje. Jednak nic bardziej mylnego, ponieważ miasto to od lat posiada własną, jedną jedyną linię tramwajową. Ma ona długość zaledwie 6,192 km, 9 przystanków standardowy rozstaw szyn 1435 mm, zasilanie z sieci napowietrznej o napięciu 750 V DC i pozornie nieciekawy park taborowy złożony z tramwajów Tatra. Jedyna trasa łączy stację kolejową z centrum miasta i jest oznaczona w systemie VBB jako linia 89.
Dawna zajezdnia funkcjonuje po dziś dzień. Fot. Stefan Kunzmann, Wikimedia Commons, Public Domain
Trasa znana obecnie jako Strausberger Eisenbahn powstała w 1893 roku jako Strausberger Kleinbahn. Nazwa przedsiębiorstwa mówiła sama za siebie, ponieważ była to boczna linia kolejowa, wybudowana według przepisów dotyczących kolei bocznych tzw. Kleinbahn. Oznaczało to również prowadzenie ruchu towarowego. Trakcję zapewniały małe dwuosiowe parowozy, które były obsługiwane w lokomotywowni położonej niedaleko dworca Strausberg Stadt, stycznego z główną linią kolejową. W związku z rozwojem miasta, oraz chęcią wprowadzenia pociągów do centrum miasta w 1921 roku wybudowano przedłużenie z dawnej stacji, a obecnego przystanku Hegermühle, tym razem już tramwajowe, które prowadziły w głąb centrum miasta. Wówczas to tramwaj dotarł do swojej obecnej końcówki w Lustgarten. Zmiana środka trakcyjnego odbiła się w zmianie nazwy spółki, która od tego czasu jest znana jako Strausberger Eisenbahn. Określenie Eisenbahn jest nawiązaniem do faktu, że była to linia kolejowa, choć kierowała się coraz silniej w kierunku zostania tramwajową. Bowiem wówczas spółka prowadziła jeszcze przewozy towarowe, które były realizowane na dawnym odcinku od stacji Strausberg przez Hegermühle do Strausberg Stadt. Choć odcinek ten został zelektryfikowany i stanowił dojazd do zlokalizowanej na stacji Strausberg Stadt zajezdni, która dla celów pojazdów elektrycznych została specjalnie dostosowana. Powstała między innymi trójstanowiskowa hala.
Tramwaj Tatra KT8D5. Fot. Platte C, Wikimedia Commons, GFDL Wnętrze tramwaju KT8D5. Fot. Lennart Bolks, Wikimedia Commons, CC-BY-SA 2.0
Stacja Strausberg Stadt została z nową pętlą tramwajową w Lustgarten połączona dodatkowo torem technicznym, również pozwalającym na wjazdy/zjazdy do zajezdni. W 1926 roku linia została jeszcze wydłużona z Lustgarten do Provinzialanstalt, jednak odcinek ten został porzucony w 1970 roku. W 1945 roku miasto było w posiadaniu 95% udziałów w spółce, co zapobiegło jej przejęciu przez Deutsche Reichsbahn, a w efekcie doprowadziło do jej przetrwania do obecnych czasów. Jednak dzięki funkcjonowaniu złomowiska oraz istnieniu wokół miasta koszarów armii ZSSR ruch towarowy przetrwał do 1990 roku. Niestety ten stan rzeczy przerwała wyprowadzka wojsk, po której ruch towarowy zmalał, choć sporadycznie występował do 2005 roku, gdy w wyniku przebudowy układu torowego przez DB Netz Strausberger Eisnbahn została odcięta od sieci kolejowej. W związku z tym likwidacji uległy również dawne tory wykorzystywane w ruchu towarowym, natomiast spółka stała się całkowicie tramwajową, choć jest zbudowana i zarządzana według przepisów kolejowych.
Prototypowy T6C5. Fot. Strausberger Eisenbahn
Obecnie jedyna linia łącząca dworzec kolejowy Strausberg z końcówką Lustgarten jest obsługiwana w 20 minutowym takcie, który zapewniają dwa wozy, natomiast w trakcie weekendu jeden pojazd kursuje w takcie 40 minutowym. Linia jest przystosowana do pojazdów dwukierunkowych i za wyjątkiem stacji końcowych zmiana kierunku jazdy jest możliwa jedynie na dworcu Hegermühle. Przejazd całej trasy zajmuje zaledwie 14 minut. W związku z małymi przewozami również zapotrzebowanie na tabor jest niskie. W 1995 roku spółka zakupiła trzy tramwaje typu Tatra KT8D5 ze słowackich Koszyc. Pojazdy te zostały wyprodukowane w latach 1989-1990, choć obecnie jeden z nich jest odstawiony. Dodatkowo w 2003 roku spółka zakupiła prototypowy tramwaj Tatra T6C5, który został wyprodukowany dla Nowego Orleanu, gdzie odbył kilka jazd, jednak nie został odebrany. Pojazd wybudowany w 1998 roku znalazł swoje miejsce w sennej miejscowości Strausberg. Ponieważ wagon ten ma mniejszą ilość miejsc, więc planowo kursuje w weekendy lub w wyjątkowych przypadkach wyjeżdża w czasie tygodnia jako rezerwowy lub okazyjny.
Tramwaj Tatra KT8D5. Fot. Stefan Kunzmann, Wikimedia Commons, Public Domain
Tramwaje w mieście Strausberg są nie lada wyjątkiem. Samo miasto liczy nieco ponad 26 tysięcy mieszkańców, natomiast linia ma długość niewiele ponad 6 km. W Polsce taki system byłby już dawno skazany na wymarcie, jak to się stało z wieloma liniami bocznymi łączącymi dworce kolejowe na głównych liniach z położonymi niedaleko od nich miastami. Zwłaszcza gdyby był zbudowany i eksploatowany według przepisów kolejowych tak jak ma to miejsce w Strausbergu. W efekcie tor musi trzymać skrajnię kolejową, natomiast kursujące tramwaje mają koła o specjalnym profilu. Ciekawostką może być również sposób oznaczania przystanków, ponieważ linia ta jest kolejową, więc przystanek nie mógł być oznaczony symbolem tramwajowym, dlatego zaadoptowano symbol znany z przystanków autobusowych. Pomimo zastosowania pojazdów dwukierunkowych, dwustronnych perony znajdują się jedynie z jednej strony trasy, natomiast drzwi z drugiej strony wagonu są na stałe wyłączone z eksploatacji. Ciekawostką może być także fakt, że linia ta choć zaliczana do kolejowych od 1950 roku nie znajduje się w sieciowym rozkładzie jazdy pociągów. Tyle sprzeczności, a jednak może funkcjonować, zaś zwykły pasażer nie zauważy, że jedzie de facto tramwajem dwusystemowym, zamiast typowym tramwajem. Takie coś w Polsce (na niekorzyść pasażerów) nie miało by prawa istnieć… .

Komentarze