Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pod prąd po torowisku tramwajowym. Skrajnie niebezpieczna sytuacja we Wrocławiu

infotram
05.02.2026 16:30
0 Komentarzy

Do bardzo groźnego zdarzenia doszło we wtorek, 3 lutego, około godziny 18:00 przy ul. Przyjaźni we Wrocławiu. Na odcinku z mijanką samochód osobowy wjechał na torowisko i poruszał się nim „pod prąd”, wprost na nadjeżdżający tramwaj.

Jak informuje MPK Wrocław, do zderzenia czołowego zabrakło naprawdę niewiele.

Rozkład jazdy:

  1. Jak doszło do niebezpiecznego wjazdu samochodu na torowisko przy ul. Przyjaźni we Wrocławiu?
  2. Dlaczego kierowcy wciąż ignorują oznakowanie i zakaz wjazdu na odcinek z mijanką?
  3. Jakie zagrożenia dla ruchu tramwajowego powoduje wjazd samochodów na torowisko?

Problem się powtarza

Nagranie z tego zdarzenia zostało opublikowane na profilu MPK Wrocław w mediach społecznościowych. – „Na nagraniu widać, jak niewiele brakowało do zderzenia czołowego” – podkreśla przewoźnik, apelując jednocześnie do kierowców o ostrożność i bezwzględne przestrzeganie obowiązujących przepisów.

Jak się okazuje, nie był to odosobniony przypadek. MPK Wrocław informuje, że już następnego dnia, w środę 4 lutego rano, doszło do kolejnej podobnej sytuacji. Tym razem kierowca wjechał na torowisko, aby przeciąć odcinek z mijanką i przejechać na drugą stronę jezdni, całkowicie ignorując oznakowanie oraz zakaz wjazdu.

– „To pokazuje, że problem powtarza się i wymaga szczególnej ostrożności oraz bezwzględnego stosowania się do organizacji ruchu w tym miejscu” – zaznacza MPK.

Torowisko to nie pas do omijania korków

Przewoźnik przypomina, że torowisko nie jest dodatkowym pasem ruchu ani „skrótem” pozwalającym ominąć zatory drogowe. Niestety, część kierowców wciąż próbuje w ten sposób skracać sobie drogę, wjeżdżając na tory lub poruszając się wzdłuż nich w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

Takie zachowanie jest nie tylko nielegalne, ale przede wszystkim skrajnie niebezpieczne. Tramwaj nie ma możliwości wykonania nagłego manewru omijającego, a jego droga hamowania jest znacznie dłuższa niż w przypadku samochodu. – To może skończyć się nie tylko opóźnieniami w ruchu, ale przede wszystkim tragedią – ostrzega MPK Wrocław.

Zakłócenia w sterowaniu ruchem

Dodatkowym problemem są pętle indukcyjne umieszczone w nawierzchni torowiska na mijance. To element systemu sterowania ruchem, który wykrywa pojazd znajdujący się na torze i przekazuje sygnał do sygnalizacji świetlnej. System ten nie rozróżnia jednak, czy na torowisku znajduje się tramwaj, czy samochód.

Wjazd auta na tory może więc generować błędne sygnały, zakłócać pracę sygnalizacji, zaburzać płynność ruchu i prowadzić do kolejnych niebezpiecznych sytuacji.

Apel MPK Wrocław

MPK Wrocław po raz kolejny apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozsądek i stosowanie się do oznakowania. – Torowisko nie jest drogą objazdową. Na mijance nie ma fizycznej możliwości, aby samochód wjechał na tor i „po prostu przejechał”, nie blokując tramwaju lub nie stwarzając zagrożenia – podkreśla przewoźnik.

Bezpieczeństwo w tym miejscu zależy od odpowiedzialnego zachowania wszystkich użytkowników dróg. MPK zachęca również do obejrzenia nagrania z 3 lutego, które dobitnie pokazuje, jak niewiele brakowało do poważnego wypadku.

Komentarze