Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

O trójskładach i nie tylko – wywiad z Janem Firlikiem

infotram
24.11.2009 09:38
0 Komentarzy
Zapraszamy do lektury wywiadu z Janem Firlikiem z MPKPoznań, zamieszczonego na stronie przewoźnika.  Usprawnienie komunikacji miejskiej jest tematem nieustannego zainteresowania nie tylko przewoźnika, ale i jego pasażerów. Przy różnych okazjach, przedstawiają kolejne pomysły na rozwiązanie pewnych problemów, jednak nie wszystkie mogą być zrealizowane. Zachęcamy do lektury rozmowy z Dyrektorem Przewozów Tramwajowych MPK Poznań Sp. z o.o. –Janem Firlikiem, który wypowiada się na temat trójskładów, historii trasy PST i Moderusów Beta.
Dlaczego nie ma możliwości uruchomienia trójskładów?
Rozumiem, że chodzi o pociągi składające się z 3 wagonów typu 105N. W Poznaniu kursują obecnie pociągi składające się z 2 wagonów typu 105N i pojazdy przegubowe, jednoprzestrzenne. Wszystkie one (za wyjątkiem wagonu typu 102N mają długość ok. 30m. Trójskład jest o ok. 12 m dłuższy, a infrastruktura w Poznaniu nie jest odpowiednio przystosowana do kursowania tak długich składów. Po pierwsze: nie na każdym przystanku zmieściłby się taki tramwaj. Nie możemy narażać pasażerów na niebezpieczeństwo w momencie, gdy część wagonu znajduje się poza przystankiem. Moglibyśmy, jak sugerują czytelnicy, uniemożliwić korzystanie z ostatnich drzwi trzeciego wagonu, jednak pasażerowie nie są przyzwyczajeni do takich rozwiązań. Poza tym zablokowanie na stałe ostatnich drzwi trzeciego wagonu nie rozwiązałoby problemu zbytniej długości pojazdu. Owszem, mamy przystanki podwójne, ale w większości są one przystosowane do pomieszczenia czterech, a nie pięciu wagonów. Zatem zatrzymanie się na przystanku podwójnym trójskładu i pociągu standardowej długości byłoby niemożliwe. Kolejne tramwaje, nie mające możliwości zatrzymania się np. na przystanku Most Dworcowy, blokowałyby przejazd innych kierowców. Podobna sytuacja miałaby miejsce, gdyby tramwaj skręcał na rondzie, np. Rondzie Kaponiera. Zbyt długi pojazd, nie mieszczący się w wyspie ronda, utrudniłby komunikację samochodową w tym miejscu.
Czy trójskłady miały by szansę się pojawić?
Możliwość puszczenia dłuższych składów (nie koniecznie trójskładów, ale także po prostu dłuższych wagonów) istnieje przy okazji przedłużenia trasy PST do Dworca Zachodniego. Jeśli będzie utworzona linia, kursująca tylko na trasie szybkiego tramwaju z końcówką na pętli przy Dworcu Zachodnim, to takie pociągi miałyby szansę na niej funkcjonować.
Może zatem utworzyć dodatkowe kursy linii 12 i 16?
Stworzenie dodatkowych kursów linii 12 i 16 leży w gestii Zarządu Transportu Miejskiego. Jeśli miasto wyrazi chęć wzmocnienia tych linii, to oczywiście tak pojedziemy. Z wszelkimi propozycjami proponujemy zgłaszać się do ZTM –www.ztm.poznan.pl. W gestii ZTM leży również określenie długofalowej polityki komunikacyjnej i ewentualnie dostosowanie niektórych tras do kursowania dłuższych pociągów, oczywiście po wcześniejszym przeprowadzeniu rozeznania potrzeb w tym zakresie. Trzeba również pamiętać, że obecnie nie posiadamy dostatecznej rezerwy taboru i utworzenie pociągów dłuższych, spowodowałoby konieczność zmniejszenia częstotliwości kursowania na niektórych liniach, lub konieczność zakupu kolejnych, dodatkowych tramwajów.
Jakie pomysły na PeSTkę istniały do tej pory?
Sytuacja jest nieco dziwna, gdyż co roku mówi się, że liczba pasażerów spada, a na trasie PST nieustannie rośnie. Warto przypomnieć, że kiedy otwierano PeSTkę to mówiono, że w zupełności wystarczą tylko 2 linie tramwajowe. Mimo to MPK Poznań Sp. z o.o. uruchomiło 3 linie. I przez pewien czas ta liczba kursów w zupełności wystarczała. Później wzrost ilości pasażerów spowodował konieczność stworzenia kolejnej linii, zaś w tej chwili jest ich już pięć i okazuje się, że i tak ich liczba jest niewystarczająca.
Żeby usprawnić komunikację pasażerską w tym rejonie, kierujemy na linie PST wszystkie posiadane pojazdy niskopodłogowe –bardziej pojemne i ułatwiające szybszą wymianę pasażerską. Wzmocniliśmy także linię 26 w godzinach rannego i popołudniowego szczytu, aby pasażerowie mogli wydostać się z rejonu szybkiego tramwaju i mieli możliwość przesiadki na preferowaną linię. Nie wszyscy jednak korzystają z tego rozwiązania. Problemem jest też gromadzenie się przy drzwiach osób, które nie planują szybko wysiadać, zamiast przejścia w głąb pojazdu. Nadal rozważamy też wprowadzenie na tej trasie systemu automatycznego sterowania ruchem, który, przy tak dużej gęstości pojazdów poprawiłby bezpieczeństwo i sprawność ruchu.
A kiedy na poznańskich liniach pojawią się częściowo niskopodłogowe Moderusy Beta?
Według zapewnień producenta –firmy Modertrans – mają się one pojawić w połowie przyszłego roku. Od modelu Alfa różnią się tym, że będą dwuprzegubowe, jednoprzestrzenne (jeden wagon) i w środkowej części znajdzie się człon niskopodłogowy, który ułatwi wsiadanie osobom niepełnosprawnym. Długość pociągu wyniesie ok. 30 m, będzie on też bardziej zaawansowany technicznie.

Komentarze