Łódź: Komunikacyjny chaos i poranny strajk MPK
Zmiana ośmiu tras tramwajowych i wyłączenie z ruchu torowisk: na Limanowskiego, Włókniarzy, Gdańskiej, Przybyszewskiego, Srebrzyńskiej oraz Dąbrowskiego, doprowadziły wczoraj łodzian do kompletnej dezorientacji. Nie wiedzieli, do jakiej zetki wsiąść i gdzie szukać przystanku. Do tego poranny korek w zajezdni na Chochoła i popołudniowe wykolejenie tramwaju nr 5, znacznie wydłużyły czas jazdy. Jeszcze przed godz. 5 na zmianach MPK przejechały się koleżanki Alicji Kaniskiej, pracującej w ABB przy ul. Aleksandrowskiej.
– Wsiadły w Z8 na Legionów i pomyślały, że zetka jeździ tak jak kiedyś, czyli kończy trasę na Żabieńcu. I tam też wysiadły. Zdziwiły się, że autobus pojechał dalej – mówi pani Alicja. – Niestety, na przystanku przy Legionów nie było rozkładu jazdy. Nie tylko rozkładu, ale również przystanku nie mogli znaleźć po godz. 8 łodzianie na ul. Gdańskiej przy ul. Zielonej.
– Na przystanku tramwajowym zebrała się grupa osób oczekująca na zetkę. Owszem, w kierunku Manufaktury kursowały, ale w stronę Mickiewicza żadna. Poszłam więc do Kopernika, gdzie okazało się, że przystanki z jednej strony Gdańskiej zostały przeniesione na Żeromskiego – oburza się pani Emilia. – Ale na Gdańskiej nie było na ten temat żadnej informacji.
MPK przyznaje, że dostało kilkanaście informacji o braku rozkładów na przystankach.
– Po prostu zostały przez kogoś zerwane – broni się Bogumił Makowski, rzecznik MPK. – Ale od razu po zgłoszeniu były wysyłane służby, żeby uzupełniały rozkłady na przystankach. Postaramy się tego pilnować.
Po wpadkach MPK ma zwiększyć liczbę kursów Z8, który miał w środę nawet kilkudziesięciominutowe opóźnienia. Tyle że… nie wiadomo kiedy. Zresztą już ranek był dla tej linii pechowy.
– Nie mogłem się doczekać zetki na Pułaskiego, więc zadzwoniłem do dyżurnego MPK. Okazało się, że o godzinie 6.19 popsuł się autobus w zajezdni na Chochoła i zatorował wyjazd. Nie wiem, jak to możliwe, ale ani Z3 ani Z8 nie mogły opuścić zajezdni przez pół godziny – dziwi się Ryszard Niazio.
Powrót z pracy nie był lepszy.
– Nie mogę się doczekać 'piątki’. Zawsze jest spóźniona, a przy zmianie trasy najwyraźniej się to pogarsza – mówi Małgorzata Paciorkowska, czekająca około godz. 15 na pl. Niepodległości.
Jednak tym razem powodem opóźnienia było wykolejenie tramwaju nr 5 na ul. Warszawskiej. Przerwa w ruchu trwała od godz. 13.25 do 15.25.
Pani Małgorzata doczekała się w końcu zetki, ale inna pasażerka, Ewelina Zbrojewska, ze zniecierpliwieniem wyczekiwała Z2 na pl. Wolności.
– To jedyny autobus, którym mogę się dostać do domu na Ossowskiego, po tym jak wyłączyli torowisko na Włókniarzy – narzeka emerytka. – Do lekarza na Północnej jechałam dzisiaj godzinę i to z dwiema przesiadkami. Najpierw zetka, potem tramwaj i znowu autobus. Ciężka droga, zwłaszcza że mam protezę w nodze.
W środę podróż mniej jednak martwiła łodzian niż dzisiejszy strajk MPK. Sporo osób dzwoniło w środę do MPK z pytaniem, jak w czwartek będą kursowały autobusy i tramwaje w godzinach 4 – 6 rano. Jak dużo, przekonał się o tym Krzysztof Frątczak, przewodniczący Solidarności, która organizuje strajk ostrzegawczy.
– W informacji MPK podawano mój numer telefonu, żebym udzielał informacji – mówi zirytowany Krzysztof Frątczak. – Nasi związkowcy deklarują, że wezmą udział w strajku, ale ja nie wiem, ilu pracowników jeszcze się do nas przyłączy.
W takiej sytuacji łodzianie postanowili radzić sobie sami.
– Koleżanki, które rozpoczynają pracę o piątej, zapowiedziały, że w czwartek przyjadą na siódmą – mówi Zdzisława Kaczmarek, pracująca w ABB.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze