Kraków: System hamowania zadziała nawet wtedy, gdy sygnalizator się pomyli
W tym tygodniu już dwukrotnie psuł się sygnalizator w tunelu szybkiego tramwaju. Podjęto działania dla poprawy bezpieczeństwa. We wtorek uszkodzony został jeden z sygnalizatorów w tunelu szybkiego tramwaju – cały czas świecił na czerwono, sygnalizator nie zmieniał koloru na zielony. W tunelu trzeba więc było ruchem sterować 'ręcznie’;motorniczym zalecono, by jechali ostrożniej niż zwykle.
W czwartek ten sam sygnalizator przez pewien czas ponownie świecił tylko na czerwono (choć po poprzedniej awarii wymieniono m.in. czujniki), później sam się 'naprawił’, po czym znów doszło do awarii;znów częściowo wprowadzono też ręczne sterowanie ruchem. Najprawdopodobniej dla tunelu przygotowany zostanie system samoczynnego hamowania, który działa także wtedy, gdy zepsują się sygnalizatory.
– Tunel został oddany do użytku w ubiegłym roku, a użytkowany jest przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Jest w okresie gwarancyjnym i na bieżąco jest monitorowany jego stan techniczny – powiedziała Alina Ryż z Agencji Rozwoju Miasta (która jest inwestorem zastępczym). – Prowadzone są cykliczne przeglądy, ostatni był 4 sierpnia i nie stwierdzono wtedy uszkodzeń sygnalizacji ani innych systemów. Ostatnie awarie trzeba uznać za następstwa eksploatacji związane z użytkowaniem, które nie podlegają gwarancji.
– Za stan techniczny tunelu odpowiada ARM, który ma się zajmować obsługą prawną i związaną z gwarancją. Zgłaszaliśmy agencji te ostatnie przypadki – mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. – Jednak z uwagi na konieczność zapewnienia pełnego bezpieczeństwa nie czekamy, ale organizujemy przegląd systemu sygnalizacyjnego z udziałem producenta urządzeń. Chcemy, by do takich awarii nie dochodziło.
Jest jednak szansa, że w tunelu i jadących nim tramwajach zostanie zamontowany dodatkowy system zabezpieczający.
Od uruchomienia tunelu wagony jadą w nim maksymalnie 30 kilometrów na godzinę, choć mogłyby szybciej;MPK już w ubiegłym roku uznało, że, w trosce o bezpieczeństwo, w tunelu nie będą tam się bardziej rozpędzały, bo nie ma systemu samoczynnego hamowania.
W wagonach, w kabinie motorniczego, jest 'czuwak’;w nowoczesnych wozach trzymany jest ręką, a w starych nogą. Jeśli motorniczy go puści (gdyby np. zasłabł, zasnął, spadł z fotelika) – tramwaj zacznie sam hamować. Stwierdzono, że to jednak nie wystarczy. A co będzie, jeśli w tunelu motorniczy nie zareaguje na czerwone światło (albo właśnie światło źle zadziała) lub zasłabnie, ale ręka nie spadnie mu z przycisku;po chwili tramwaj może wpaść na stojący za zakrętem wagon. A system samoczynnego hamowania właśnie wtedy by zadziałał – po przejechaniu na czerwonym świetle – automatycznie włączyłby hamowanie składu.
– System zadziałałby także wtedy, gdy sygnalizator pokazałby zielone światło, zamiast czerwonego – mówi Julian Pilszczek, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Urządzenia zareagowałyby na to, że tor przed tramwajem nie jest wolny i włączyłoby się hamowanie.
Obliczono już, że dla wprowadzenia tego systemu na infrastrukturę w tunelu trzeba by wydać około 400 tys. zł, a na urządzenia montowane w 50 tramwajach (m.in. specjalne magnesy i komputery) – ok. 3,2 mln złotych. – Chcielibyśmy, by ten system został uruchomiony w przyszłym roku i będziemy na to szukali pieniędzy, także unijnych – w ramach programu podnoszenia bezpieczeństwa. W tej sprawie współpracujemy z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu – dodaje prezes Pilszczek.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze