Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kraków: Rozpoczęła się przebudowa wiedeńczyków

infotram
07.06.2009 21:40
0 Komentarzy

Rozpoczęły się prace związane z montażem pierwszego wagonu tramwajowego, który powstaje ze starego wagonu wiedeńskiego metra i nowej niskopodłogowej części. W sumie powstanie 25 takich składów.
Kilka miesięcy temu Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne kupiło w Wiedniu wagony z odzysku, jeżdżące dawniej w tamtejszym metrze. Wagon z silnikiem kosztował 25 tysięcy euro, a przyczepa 10 tys. euro. MPK kupiło w sumie 24 składy, czyli 50 wagonów. Założenie jest jednak takie, że 25 pojazdów silnikowych zostanie przerobionych na częściowo niskopodłogowe – segment z takim wejściem (będzie kosztował około 120 tysięcy złotych) znajdzie się w środkowej części. W ten sposób powstanie 25 pojazdów o długości około 27 metrów (przed przeróbką – 20 m).
– Człon z niską podłogą produkowany jest w Autosanie (w Sanoku);pierwszy pojawi się na przełomie czerwca i lipca. Składanie tramwaju odbywać się natomiast będzie w naszych halach. Planujemy, że w tym roku powstanie w ten sposób 7 – 8 wagonów – powiedział prezes MPK Julian Pilszczek.
Do Krakowa dotarły już trzy wagony z silnikami i rozpoczęto prace przy przerabianiu pierwszego z nich. – Został rozcięty w połowie – mówi Franciszek Osuch, kierownik Stacji Obsługi i Remontów MPK.
Cała operacja jest opłacalna, gdyż w sumie Wiedniowi trzeba było zapłacić za wszystko około 3,3 miliona złotych, a kolejne 3,3 mln za niskopodłogowe człony, gdy tylko jeden 26-metrowy bombardier kosztuje obecnie 8 – 9 milionów. A Kraków uzyska za połowę ceny jednego – 25 tramwajów o takiej samej długości jak bombardiery i częściowo niskopodłogowe. Będą one podobne do kilku, które już jeżdżą po krakowskich ulicach, a zostały sprowadzone kilka lat temu z Norymbergi.
Z uwagi na duże koszty – wymiana taboru tramwajowego na nowoczesny postępuje znacznie wolniej niż autobusowego. Dodajmy, że w ramach przygotowywanego projektu (finansowanego z unijnych funduszy), obejmującego m.in. przebudowę ulicy Długiej i torowiska do Nowej Huty, ma zostać uwzględniony zakup 24 niskopodłogowych pociągów. W optymistycznym wariancie mogą się one pojawić za około dwa lata.

Komentarze