Kraków: Pasażerowie skarżą się na zaduch
Na zewnątrz upał, a wewnątrz autobusów i tramwajów jeszcze gorzej. Postanowiliśmy zmierzyć, jaka jest temperatura w pojazdach komunikacji miejskiej. Pomiary przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.
O godzinie 11.30 w tramwaju linii 15, termometr pokazuje 37 stopni Celsjusza. Z pasażerów leje się pot, raz po raz przecierają twarze chusteczkami i zewsząd słychać głosy oburzenia. – Już wiele razy robiło mi się dzisiaj słabo. Nawet na zewnątrz jest chłodniej – oburza się Marianna Wójcik, pasażerka tramwaju. Tuż przed 12 wsiadamy do tramwaju linii 6. Termometr pokazuje już 40 stopni C. To prawie tyle, co na plaży w Egipcie. Janina Szopińska, jadąca razem z nami mówi: – Podróż tramwajem w taką pogodę to katorga, jakbym nie musiała jechać do syna, to zostałabym w domu.
Przed godz. 13 zmieniamy środek transportu na autobus numer 424 i wcale nie jest lepiej. Termometr nieubłaganie pokazuje 38 C.
– Czuję się jak w saunie – denerwuje się młody pasażer. Na 500 autobusów jeżdżących po Krakowie, zaledwie 56 ma klimatyzację. W tramwajach nie ma jej wcale. We wszystkich autobusach i tramwajach miejskich są po-otwierane okna, ale nie daje to wielkiej ulgi. Temperatura wewnątrz i tak jest bardzo wysoka. Kierowcy autobusów starają się otwierać drzwi na wszystkich przystankach, by do pojazdu dostało się jak najwięcej świeżego powietrza. Niestety, motorniczy prowadzący nowe modele tramwajów nie mają takiej możliwości. W pojazdach posiadających fotokomórki, jeśli pasażer sam nie wciśnie odpowiedniego guzika, kierowca nie ma możliwości otworzenia drzwi. MPK systematycznie zwiększa liczbę pojazdów z klimatyzacją, ale ciągle jest ich za mało. Główną przeszkodą są wysokie koszty zakupu. – W tym roku kupiliśmy 12 autobusów z klimatyzacją. Czekamy na ich dostawę. Zakup klimatyzowanych tramwajów planujemy w 2011 roku – mówi Marek Gancarczyk, rzecznik MPK. – Podczas upalnych dni w tramwajach stojących na pętlach są otwierane drzwi i okna. Warto podkreślić, że w ubiegłym roku w tramwajach pierwszej i drugiej serii bombardiera zakończył się montaż dużych okien przesuwnych zajmujących 50 proc. powierzchni całej szyby – dodaje Gancarczyk.
Pojazdami komunikacji miejskiej podróżują ludzie w różnym wieku i stanie zdrowia. Zdaniem Jerzy Stalmacha, lekarza pogotowia, omdlenie to najmniejsze niebezpieczeństwo. – Podczas jazdy w takich warunkach wzrasta niebezpieczeństwo wystąpienia zawału, udaru, duszności, a astmatykom grozi nagły napad choroby – wylicza. – Należy pić jak najwięcej wody, żeby się nie odwodnić – radzi. Wysoka temperatura dokucza także kierowcom prowadzącym autobusy i tramwaje miejskie. – Pasażerowie jeżdżą najwyżej przez godzinę, a my przez cały dzień – opowiadają kierowcy. – Proszę, niech państwo wejdą do kabiny. Jest tu jak w piekarniku – dodają.
I rzeczywiście, klimatyzacji oczywiście nie ma, czasem są jedynie wiatraki. Żaden ze spotkanych w ciągu całego dnia kierowców MPK nie jest zadowolony z warunków w pojazdach. – Wakacje i upały to najgorszy okres w naszej pracy – mówią zgodnie. Doktor Jerzy Stalmach ostrzega, że przy takiej temperaturze obniża się sprawność psycho-ruchowa, refleks i łatwiej o spowodowanie wypadku.
Nic nie wskazuje na to, że będzie lepiej w najbliższym czasie. Synoptycy zapowiadają jeszcze większą falę upałów. Link do źródła: http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/1019194.html.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze