Kampania 2024: Kandydaci na prezydenta Krakowa chcą budować metro
Kandydaci na prezydenta Krakowa Aleksander Miszalski (KO) i Łukasz Gibała (bezpartyjny) zgadzają się co tego, że w mieście powinno zostać zbudowane metro.
Budowa mogłaby się rozpocząć jeszcze w tej kadencji. Wizje rozładowania korków w mieście stały się jednym z najważniejszych tematów kampanii.
Eksperci w akcji
Miszalski i Gibała, którzy zmierzą się w niedzielę w II turze wyborów samorządowych, zaangażowali ekspertów, m.in. z uczelni wyższych, do poszukiwania rozwiązań problemów transportowych w mieście. Obaj kandydaci podkreślają, że metro może być remedium na te kłopoty.
W środę Miszalski i lider stowarzyszenia Lepszy Kraków, profesor UEK i rektor tej uczelni dr hab Stanisław Mazur zorganizowali konferencję z udziałem specjalisty ds. roli metropolii dr Michała Kudłacza z UEK. Dzień wcześniej o możliwościach rozwiązania problemów drogowych mówił Gibała na wspólnej konferencji z ekspertem ds. transportu dr Jackiem Mosakowskim, absolwentem Uniwersytetu Cambridge.
Miszalski zapowiada, że – jeśli zostanie prezydentem miasta – budowa metra w Krakowie rozpocznie się w 2028 roku. Na konferencji kandydat na prezydenta Krakowa i Stanisław Mazur zaproponowali budowę trzech linii metra, które byłoby – jak podkreślali – „kręgosłupem komunikacji”.
Według koncepcji Mazura pierwsza linia miałaby 25 przystanków, łączyłaby Kliny, centrum miasta i Nową Hutę. Dwie inne linie byłyby odnogami do Bronowic i Bieżanowa-Prokocimia. Wstępne szacunki Mazura zakładają, że budowa pierwszej linii może kosztować 36 mld zł.
„Mamy sposoby i sprawdzone fundusze, a także zapowiedziane wsparcie z budżetu skarbu państwa, co sprawi, że budowa metra nie obciąży mieszkańców Krakowa” – tłumaczył Mazur. Jego zdaniem w mieście potrzebny jest zintegrowany system transportowy, złożony z metra, komunikacji autobusowej i tramwajowej, ścieżek rowerowych i pieszych. Zdaniem Miszalskiego „metro będzie aortą Krakowa, a jej żyłami – rozrastający się system tramwajowy i kolejne przystanki kolei aglomeracyjnej, która musi zostać połączona jednym, wspólnym biletem z wszystkimi formami transportu”.
Kandydat i poseł KO podkreślał, że do rozładowania korków potrzebne jest ograniczenie wjazdu samochodów do Krakowa.
„Ruch samochodowy musi być wygodnie wysunięty poza centrum miasta, a o to zadbamy, budując trasy Zwierzyniecką i Pychowicką, które z kolei odblokują dzielnice centralne na bezpieczny, spójny ruch rowerowy i sprawniejszy transport publiczny” – ocenił.
Dzień wcześniej o metrze – jako najpilniejszej potrzebnie transportowej – mówił Gibała i ekspert dr Mosakowski, współtwórca Platformy Komunikacyjnej Krakowa. Według Mosakowskiego budowa metra rozpoczęłaby się do 2029 r., a prace potrwałyby ok. osiem lat. Według niego pierwsza nitka to trasa Bronowice – Nowa Huta, która miałaby zapewnić bezkolizyjny transport szynowy pomiędzy wschodnim i zachodnim Krakowem.
Zgodnie z programem Gibały pierwsza linia metra będzie prowadzić z Nowej Huty przez Bieńczyce, centrum, Miasteczko Studenckie do Bronowic. Metro, według zapowiedzi kandydata na prezydenta, będzie obsługiwane przez dłuższe, pojemne składy, a dzięki lokalizacji pod ziemią – odporne na warunki atmosferyczne, a więc bardziej niezawodne. „Zrezygnujemy z poprowadzenia niektórych odcinków na estakadzie, bo to generowałoby hałas i wibracje oraz trwale zniszczyło krajobraz. Poprawimy też lokalizację przystanków, w tym konieczne zapewnienie przystanku przy Teatrze Bagatela” – zapowiedział kandydat.
Mosakowski poinformował o planie budowy czterech linii tramwajowych: na Azory, Kliny, Rżąkę oraz na Złocień. Co najmniej trzy z tych linii, według eksperta, byłyby być gotowe w ciągu pięciu lat.
„Dodatkowo bardzo szybko, bo w ciągu pierwszych tygodni, zrealizujemy szereg inwestycji w formie +tu i teraz+, tzn. takich, które nie potrzebują dużych nakładów i można je wcielić w życie od ręki. Np. już teraz mieszkańcy Klinów upominają się o połączenie autobusowe ze stacją PKP Swoszowice. Uruchomimy taką linię jeszcze w tym roku” – mówił Mosakowski.
Gibała zaznaczył, że będzie zabiegał o środki rządowe i unijne na sfinansowanie metra.
W I turze wyborów samorządowych 7 kwietnia Miszalski uzyskał ponad 37 proc. poparcia, Gibała – prawie 27 proc.(PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze