GOP: Reaktywacja tramwajowa
Oszczędności i cięcie kosztów – śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że rok 2009 dla pasażerów śląskich tramwajów nie był dobry. Zniknęło kilka linii, na których przywrócenie w przyszłości, pasażerowie raczej nie mają co liczyć. Ale patrząc w tę samą przyszłość można jednak dostrzec coś pozytywnego. To właśnie w 2010 roku ma się rozpocząć największy w historii Tramwajów Śląskich program modernizacji torowisk i wymiany taboru. Można odnieść wrażenie, że nad likwidacją tramwaju łączącego Chorzów z Siemianowicami pasażerowie przeszli już do porządku dziennego. Okazuje się jednak, że nic bardziej mylnego. – Większość ludzi mówi, że jednak tramwaj był wygodniejszy, był szybszy, bo jechał swoim torem, a autobus jednak w korku stoi – stwierdza Longina Majda. Ale od 1 stycznia 2009 roku to właśnie autobusy zastąpiły tramwaj linii nr 12.
Jeden z jej ostatnich kursów przyciągnął na Śląsk nawet zagranicznych turystów. – Obecnie w Europie, we wszystkich większych miastach tendencja jest taka, że buduje się nowe linie, a stare modernizuje – mówił wówczas Johannes Mayer, miłośnik tramwajów z Holandii. W Europie może i tak, ale na Śląsku i Zagłębiu w ubiegłym roku tendencja była odwrotna. Chorzów, Będzin, Gliwice – władze tych miast uznały, że oszczędności w miejskiej kasie są ważniejsze od wygody pasażerów.
– Milion złotych, o tyle będzie mniejsza roczna składka – zapewniał wtedy Marek Kopel, prezydent Chorzowa. Wyliczenia prezydenta Chorzowa nie do końca się sprawdziły, bo na likwidacji 12. aż miliona złotych miasto nie zaoszczędziło. – Gmina zaoszczędziła dokładnie 807 tysięcy w 2009 roku, ponieważ o tyle większą składkę musiałaby wnieść do KZK GOP – przyznaje Gabriela Kardas, rzecznik prasowy chorzowskiego magistratu. Na którego barki spada równie duża odpowiedzialność za likwidację linii tramwajowych, co na poszczególne miasta. Bo to właśnie organizator komunikacji w regionie ostatecznie decyduje co, gdzie i jak będzie wozić pasażerów. – Oczywiście komunikacja tramwajowa jest o wiele droższa od komunikacji autobusowej. I w tym momencie, gdy na tej linii kursuje autobus stawka za wozokilometr jest płacona tak jak za komunikację autobusową, więc tutaj są duże oszczędności – wyjaśnia Anna Koteras z biura prasowego KZK GOP.
Pod znakiem oszczędności upłynął zresztą cały rok 2009. W kolejnych latach ma już być znacznie lepiej. Chociaż nikt z Tramwajów Śląskich nie znalazł czasu, żeby pochwalić się planowanymi inwestycjami, zamierzenia spółki znane są już od kilkunastu miesięcy. – Efekty będą widoczne w końcu 2011 roku, w pierwszym półroczu 2012. W tym też okresie planowane będą dostawy taboru – zapewniał Janusz Berkowski, prezes Tramwajów Śląskich. Który wtedy ma już jeździć po wyremontowanych torach. Takich choćby jak te na ulicy Warszawskiej i 1 Maja w Katowicach. To właśnie stolica aglomeracji do remontu torów będzie musiała dołożyć najwięcej. – Nie wyobrażamy sobie inaczej, żeby zmodernizować same torowisko pozostawiając ulice w takim stanie, w jakim są. Tym bardziej, że torowisko np. na ulicy Kościuszki będzie przesunięte – przyznaje Marian Zych, naczelnik wydziału rozwoju UM w Katowicach.
Oby tylko te plany z powodu kolejnych oszczędności nie zostały przesunięte na następne lata. Bo miejsc w regionie, w których natychmiastowe remonty torowisk są niezbędne stale przybywa. Podobnie jak tramwajów, które trzeba wymienić.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze