Gdańsk: Piorun uderzył w tramwaj
Pasażerowie byli w szoku, a po chwili wyskakiwali z iskrzącego się tramwaju. Nikomu nic się nie stało, bo zadziałało zabezpieczenie pojazdu. – Podjeżdżałem na dworzec PKS i nagle piorun trzasnął i spalił się tramwaj – relacjonuje reporterowi radia TOK FM motorniczy. – W środku wozu spalił się bezpiecznik, rozleciał się w pył. Być może spaliły się też przewody elektryczne – dodaje.
Jak dokładnie wyglądało uderzenie pioruna w tramwaj? – Wielki huk. Po boku poszedł ogień, iskry się sypały, ludzie byli w szoku. Wyskakiwali, jak króliki z ogniska – opowiada motorniczy. Skończyło się na strachu, bo zadziałało zabezpieczenie pojazdu. – Wszystkie są zabezpieczone odgromnikiem Pierwszy piorun nie powinien stanowić zagrożenia – zapewnia motorniczy.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze