Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Druga generacja tramwajów Flexity Bombardiera

infotram
09.06.2009 17:34
0 Komentarzy
Podczas odbywającego się w dniach 7-11 czerwca w Wiedniu 58 światowego kongresu UITP Bombardier zdecydował się zaprezentować swoją nową platformę tramwajów określaną jako Flexity 2. W niniejszym artykule pokrótce przyglądamy się temu pojazdowi.
Rodzina Flexity
Już pewien czas temu Bombardier zgrupował swoje lekkie pojazdy szynowe w postaci tramwajów i kolejek miejskich w fikcyjną rodzinę pojazdów określaną mianem Flexity, gdzie tramwaje całkowicie niskopodłogowe (wieloczłonowe) otrzymały nazwę Flexity Outlook, bardziej tradycyjne częściowo niskopodłogowe tramwaje otrzymały miano Flexity Classic, natomiast pojazdy typu kolejka miejska i metro, z różnymi wysokościami podłogi przypisano do rodziny Flexity Swift. Jednak mimo tego grupowania poszczególne pojazdy w tych rodzinach różnią się dosyć diametralnie i w zasadzie stanowią odrębne konstrukcje. Przykładowo Flexity Classic dla Krakowa, czy dla Drezna, Flexity Swift dla Dockland Rail czy Istambułu lub Flexity Outlook dla Marsylii czy Berlina. Te różnorodności ma zastąpić nowa rodzina pojazdów Flexity 2, którą zaprezentowano w Wiedniu. Jednak w materiałach promocyjnych dotyczących tych pojazdów pojawia się jedynie całkowicie niskopodłogowy tramwaj wieloprzegubowy odpowiadający pojazdom Flexity Outlook, natomiast plany odnośnie rodziny Classic i Swift nie są znane.
Flexity 2
Wizualizacja Flexity 2. Fot. Bombardier Różne przody Flexity 2. Fot. Bombardier
Jak już wzmiankowano wcześniej zaprezentowane pojazdy Flexity 2 mają stanowić drugą generację tramwajów wieloprzegubowych, która powstała w wyniku wielu lat doświadczenia w budowie pojazdów typu CityRunner oraz Incentro. Dzięki temu nowa generacja ma być bardziej dopracowana i zoptymalizowana z korzyścią dla odbiorców. Oczywiście takie zapowiedzi odnośnie pociągów Talent 2 okazały się być puszczanymi na wiatr, czy więc nowe tramwaje będą budowane pod dyktando księgowych? Wydaje się, że nie, co potwierdza szereg właściwych zmian. Pierwszą z nich jest projektowanie tramwaju (wzorem konkurencji) jako modułowego, gdzie na ich bazie można skonstruować pojazd według wymagań zamawiającego. Dostępna będzie również możliwość zamawiania indywidualnego kształtu ściany czołowej, co doceniają odbiorcy tramwajów produkowanych przez Alstom. Dzięki temu również wybierając tramwaje Bombardiera miasta będą mogły zyskać własny indywidualny charakter wyrażany poprzez tramwaj.
Wizualizacja wnętrza Flexity 2. Fot. Bombardier Przekrój Flexity 2. Fot. Bombardier
Flexity 2 ma gwarantować także modułowe wnętrza, które będzie można dostosować do indywidualnego zamówienia. Dużą zmianą w stosunku do poprzednich generacji będzie zabudowanie wózków środkowych w taki sposób, że będą umożliwiały wprowadzenie układu siedzeń 2+2 w tym miejscu, podczas gdy w poprzedniej generacji (CityRunner) było to zaledwie 1+1. Poza wózkami aranżacja wnętrza jest dowolna i odbiorca sam zadecyduje, jaki kształt ono przybierze. Może to być więcej miejsc siedzących kosztem stojących lub na odwrót. Podczas projektowania położono duży nacisk na maksymalizację przestrzeni wewnętrznej, dzięki czemu przejścia pomiędzy siedzeniami mają być szersze, niż w produktach konkurencji. Dodatkowo modułowość pozwala na dostosowanie nacisków na oś do specyficznych wymagań danej sieci.
Wózek Flexx 3000. Fot. Bombardier Wizualizacja pulpitu w Flexity 2. Fot. Bombardier
Tramwaje mają być 100% niskopodłogowe z zachowaniem (wzorem poprzednika) osi ciągłych, jednak zastosowane wózki typu Flexx 3000 są nową konstrukcją. Dzięki opracowaniu od podstaw konstrukcji pudła zostało ono dodatkowo wzmocnione, aby zapewniało dodatkowe bezpieczeństwo tak dla pasażerów jak i dla motorniczego. Jest to bardzo ważna innowacja, ponieważ wypadki drogowe z udziałem tramwaju są dosyć powszechne. Dzięki temu skutki wypadku tak dla motorniczego jak i dla pasażerów będą znacznie łagodzone. Dodatkowo tramwaje Flexity 2 mają zostać wyposażone w nowej generacji kabinę, która otrzyma znormalizowany i zoptymalizowany pod kątem ergonomii pulpit motorniczego.  Poprawę komfortu podróżowania mają dać unowocześnione układy napędowe Mitrac, które mają generować znacznie mniejszy hałas, niż w obecnej generacji.
Różne twarze Flexity 2. Fot. Bombardier Różne twarze Flexity 2. Fot. Bombardier
Dodatkowe oszczędności zużywanej energii oraz przez to zmniejszenie negatywnego wpływu na środowisko naturalne mają przynieść nowe technologie w napędzie. Główną z nich jest MITRAC Energy Saver, magazynujący energię powstałą w efekcie hamowania, którą potem można wykorzystać przy ruszaniu lub do przejechania krótkiego odcinka bez sieci napowietrznej. Dotychczas energia pozyskiwana w trakcie hamowania była przekazywana do sieci trakcyjnej i mogła być odbierana przez inny pojazd znajdujący się na tym odcinku. Jednak w przypadku braku takiej możliwości energia była wytracana na opornikach hamowania. Flexity 2 ma być również dostosowane do zabudowy systemu zasilania typu PRIMOVE, o którym szerzej pisaliśmy tutaj. Jednak jak powszechnie wiadomo najprostsze rozwiązania są najbardziej efektywne, a efektem tego podejścia jest system wspomagania motorniczego EBI Drive 50. Jest to oprogramowanie, które podpowiada prowadzącemu jak wykorzystywać przyspieszanie, prędkość i hamowanie, aby osiągnąć najlepsze wyniki ekonomiczne. Osiągnięta dzięki temu bardziej płynna jazda może dać nawet 15% oszczędności w zużytej energii. Nowa generacja Flexity 2 a przynieść również znaczne oszczędności wynikające ze względów eksploatacyjnych, ponieważ pojazdy mają bazować na jednej platformie, dzięki czemu różnorodność części zamiennych, ich koszt i czas dostawy mają zostać znacznie zredukowane.
  
Dzięki tym wszystkim zmianom nowa generacja Flexity 2 ma zadowolić jeszcze większe grono odbiorców. Przykładowo Francuzi docenią indywidualną stylistykę, a Niemcy technologię i oszczędność. Bez wątpienia znajdą się odbiorcy na tramwaje nowej generacji, czy dotrą one do Polski zadecyduje głównie polityka przewoźników.

Komentarze