Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Spór o motorówki na żywieckich jeziorach

infoship
05.06.2019 15:30
0 Komentarzy

Rada powiatu żywieckiego uchyliła własną uchwałę sprzed 5 lat, która zakazywała używania jednostek pływających o napędzie spalinowym na zbiornikach wodnych Tresna i Porąbka – podał rzecznik powiatu Dariusz Szatanik. Decyzja nie podoba się m.in. Wodom Polskim.

Rzecznik powiatu w rozmowie z PAP powiedział, że decyzja została podjęta w odpowiedzi na zalecenie wydziału nadzoru prawnego śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wykazał on, że samorząd, uchwalając w 2014 r. prawo nie przeprowadził wymaganych badań akustycznych oddziaływania na środowisko.

Prawnicy z urzędu wojewódzkiego wskazali, że jeśli powiat nie uchyli uchwały, to wojewoda skorzysta ze swoich kompetencji i sam to uczyni.

Zdaniem rzecznika władz powiatu, uchylenie zakazu używania jednostek pływających o napędzie spalinowym na akwenach zbiorników Tresna i Porąbka nie spowoduje, iż na jeziorach zapanuje samowolka.

Szatanik wyjaśnił, że obowiązuje Prawo Wodne. Wynika z niego, że aby móc korzystać w celach sportowych, turystycznych i rekreacyjnych z jednostek wyposażonych w silniki spalinowe o mocy powyżej 10 kW, niezbędne jest pozwolenie wodnoprawne. Wydaje je Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które jest równocześnie zarządcą zbiorników Tresna i Porąbka.

Szatanik dodał, że osoba, która wypłynie na akwen jednostką z silnikiem o mocy powyżej 10 kW bez pozwolenia wodnoprawnego, naraża się na grzywnę, a nawet areszt.

Zdaniem Wód Polskich

Rzecznik Wód Polskich RZGW w Krakowie Magdalena Gala powiedziała w rozmowie z PAP, że wymóg posiadania zezwolenia nie oznacza, iż instytucja, którą reprezentuje, może reglamentować dostęp do akwenu. „Jeśli ktoś wystąpi z takim wnioskiem i jest on dobrze złożony, to nie możemy go zakwestionować. Nie mamy tu zbyt dużo do powiedzenia” – wyjaśniła.

Zdaniem Wód Polskich uchwała powinna zostać podtrzymana. Rzecznik przypomniała, że zbiorniki Tresna i Porąbka są obiektami hydrotechnicznymi, które pełnią wiele funkcji. To m.in. ochrona przed powodzią, zaopatrzenie w wodę, ochrona biologicznego życia rzek, poprzez zwiększenie minimalnych przepływów w okresie suszy, zaopatrzenie w energię elektryczną bez szkody dla środowiska, a także turystyka i wypoczynek.

Magdalena Gala podkreśliła, że wzmożony ruch jednostek pływających z silnikami spalinowymi „spowoduje drastyczny wzrost ryzyka utraty bezpieczeństwa dla osób przebywających na terenie zbiorników”. Chodzi o wędkarzy, wypoczywających, użytkowników kajaków, rowerów wodnych, kajaków, łódek czy żaglówek.

Dodała zarazem, że zbiorniki są małe, by używać na nich motorówek z dużymi silnikami. Zbiornik Tresna to ok. 10 km kw., a Porąbka zaledwie ok. 3,3 km kw. Ustanowione tam są też obwody rybackie oraz Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego będący obszarem chronionym.

Zdaniem rzecznik, dopuszczenie do pływania po akwenach jednostek pływających wyposażonych w silniki spalinowe przyczyni się do znacznego wzrostu poziomu hałasu. Powstanie groźba zanieczyszczenia paliwem zbiorników, z których woda wykorzystywana jest do celów spożywczych.

Rzecznik powiatu Dariusz Szatanik powiedział, że sprawa uchwały nie jest ostatecznie zamknięta, choć samorząd nie planuje w tej chwili przeprowadzenia badań. „Nie wiemy, co się będzie działo w przyszłości i czy rzeczywiście zapanuje ryk silników. Jeśli pozwolenia będą wydawane, to takie jednostki się pojawią” – mówił.

Zbiorniki Tresna i Porąbka położone są na rzece Sole. Wraz z trzecim – Czaniec tworzą kaskadę. (PAP)

Komentarze