Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ruszył darmowy prom z Tyńca do Piekar

infoship
28.06.2017 12:20
0 Komentarzy

Od niedzieli, 25 czerwca 2017 r., do końca września przez Wisłę nawysokości Tyńca i Piekar będzie można się przeprawić tradycyjną szkutą.

Darmowyweekendowy prom został uruchomiony dzięki 100 tys. zł z I edycji BudżetuObywatelskiego Województwa Małopolskiego. Na ten pomysł zagłosowało w sumieponad 2,4 tys. mieszkańców regionu. W uroczystym otwarciu przeprawy wzięliudział m.in.: marszałek Jacek Krupa i Grzegorz Lipiec, który w zarządzie województwaodpowiada m.in. za sprawy budżetu obywatelskiego.

Po blisko trzech dekadach znów będzie można przepłynąćpromem z Tyńca do Piekar. Ostatnia łódź popłynęła tutaj w 1990 roku – w związkuz budową stopnia wodnego Kościuszko. Na uruchomienie tej przeprawy czekaliszczególnie rowerzyści i turyści, bo możliwość przedostania się na drugi brzegjest świetnym dopełnieniem wycieczek do tynieckiego opactwa.

-„Małopolska zdecydowanie stawia na turystykę rowerową –budujemy rowerowe trasy w ramach sieci EuroVelo, promujemy aktywny wypoczynekna dwóch kółkach. Dlatego tak bardzo cieszy mnie fakt, że przybywa takżeoddolnych „prorowerowych” inicjatyw w naszym regionie – takich, jak właśnieprom z Tyńca do Piekar. A fakt, że w głosowaniu małopolskiego budżetu obywatelskiegoten pomysł zdobył tak wiele głosów mieszkańców, tylko potwierdza, że to jaknajbardziej właściwy kierunek działań – podkreślał podczas uroczystej przeprawymarszałek Jacek Krupa.

Pomysł na przeprawę promową do I edycji budżetuobywatelskiego zgłosili mieszkańcy Tyńca i gminy Liszki. W sumie zdobyły ponad2,4 tys. głosów, a głównym realizatorem projektu została gmina Liszki.

-„Kiedy w 1990 roku przestał funkcjonować prom, bardzo szybkookazało się, że mieszkańcom gminy i turystom bardzo brakuje tej historycznejprzeprawy. Przez te trzy dekadypodejmowano wiele prób, żeby ją przywrócić – niestety z powodów ekonomicznychnie udało się tego zrealizować. Aż do teraz. Dlatego cieszę się, żedeterminacja mieszkańców gminy Liszki – a szczególnie Piekar – wspartamechanizmem Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego pozwala namdzisiaj korzystać z nowej atrakcji turystycznej. Wierzę, że będzie to impuls dorozwoju i nietypowej promocji nie tylko naszej gminy, ale i całego regionu –podkreśla Paweł Miś, wójt gminy Liszki

Wanda znów nad Wisłą

Przeprawiając się promem z Tyńca do Piekar warto – opróczwspaniałych widoków – przyjrzeć się też dokładnie samej łodzi. Szkuta Wanda –bo takie legendarde imię jej nadano – to prawdziwe rzemieślnicze dzieło. Łódźmierzy 12 metrów długości i 3 metry szerokości, ma cztery pary wioseł, a jejdziób zdobi rzeźba urokliwej nimfy. W łodzi będzie mogło zmieścić się naraz do12 osób z rowerami.

Szkuta została wykonana w całości z drewna dębowego. Jakpodkreślają jej twórcy – każdy z dębów z Nadleśnictwa Wieluń i Złoczew (woj.łódzkie), który posłużył do jej zbudowania, przeszedł dokładną selekcję.Wszystko dlatego, że łódź została wykonana w dużej mierze tradycyjnymimetodami. W efekcie zachowano naturalne ukształtowanie pnia drzewa, konarów ikorzeni. Dlatego można mieć pewność, że drugiej takiej Wandy nie ma nigdzie –tylko u stóp tynieckiego opactwa.

Co ciekawe, wszystkie elementy poszycia dna i burt zostałypołączone w większości drewnianymi kołkami – tylko w niektórych,najtrudniejszych miejscach zastosowano kilka niewidocznych, metalowych śrubzamkowych. Szkuta została również tradycyjnie uszczelniona konopnym włóknemnasyconym smołą. W zabezpieczeniu przed wodą pomaga też fakt, że zewnętrznadeska dna i pierwsze deski burtowe zostały zrobione z jednego krawędziakadębowego (o przekroju 17,5 cm x 17,5 cm) i ułożone w kształt litery „L”. Cociekawe, rozwiązanie to – choć bardzo skuteczne – nie było stosowane nigdzieindziej poza rejonem Wisły.

Komentarze