Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Po Jantarze przypłynie Bursztyn. Znamy II etap odbudowy floty promowej Unity Line

infoship
19.01.2026 20:00
0 Komentarzy

Bursztyn Unity ma być drugim nowoczesnym promem w serii budowanej dla Unity Line i kolejnym elementem programu odbudowy polskiej floty promowej na Bałtyku, realizowanego po latach zastoju inwestycyjnego.

Jednostka była szeroko zapowiadana przy okazji prezentacji i chrztu promu Jantar Unity w Szczecinie. Zgodnie z deklaracjami rządu i armatora, Bursztyn ma wejść na linię Polska–Szwecja w drugiej połowie 2026 roku. To nie jest projekt odrębny ani eksperymentalny. Wszystko wskazuje na to, że Bursztyn Unity będzie bliźniaczą jednostką Jantara, zarówno pod względem konstrukcji, napędu, jak i zdolności przewozowych. O chrzcie pierwszej z tych jednostek pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Kiedy Bursztyn Unity ma rozpocząć regularne rejsy na Bałtyku?
  2. Czy nowy prom będzie różnił się technicznie od Jantara Unity?
  3. Jaką rolę Bursztyn ma odegrać w odbudowie rynku promowego?

Drugi prom tej samej klasy

Podczas prezentacji Jantara Unity przy Wałach Chrobrego w Szczecinie wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zapowiedział wprost, że drugi prom z tej serii jest już na zaawansowanym etapie realizacji.

„Już w drugiej połowie tego roku na linię Polska – Szwecja ma wejść drugi, bliźniaczy prom Bursztyn Unity – powiedział Arkadiusz Marchewka.

Z informacji przekazanych przez resort infrastruktury i armatora wynika, że Bursztyn Unity jest już zwodowany, a prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem. Oznacza to, że projekt – który jeszcze kilka lat temu był zagrożony finansowo – wszedł w fazę realnej realizacji seryjnej.

Ponieważ Bursztyn Unity jest jednostką bliźniaczą, jego podstawowe parametry techniczne będą odpowiadały promowi Jantar Unity. Oznacza to, że nowy prom RO-PAX dla Unity Line będzie jedną z największych i najnowocześniejszych jednostek operujących na Bałtyku.

Bursztyn Unity ma mieć około 195,6 m długości i 32,2 m szerokości, a jego linia ładunkowa wyniesie 4100 metrów, co pozwoli na przewóz niemal 200 naczep. Jednostka będzie mogła zabrać na pokład około 400 pasażerów, a załoga liczyć będzie około 50 osób.

Napęd, podobnie jak w przypadku Jantara, oparty zostanie na czterech silnikach zasilanych LNG, wspieranych systemem bateryjnym w układzie hybrydowym. Zastosowanie dwóch pędników azymutalnych na rufie (po 7,5 MW) oraz dwóch sterów strumieniowych na dziobie (po 2,5 MW) ma zapewnić bardzo wysoką manewrowość w portach, co jest kluczowe przy intensywnym ruchu promowym.

Prędkość eksploatacyjna jednostki wyniesie około 19 węzłów, a wyporność – jak w przypadku Jantara – sięgnie ponad 26 tys. ton. Maksymalna masa ładunku to 9437 ton, a załadunek realizowany będzie przez cztery rampy, po dwie na dziobie i rufie.

Ekonomia i komfort pasażera

Jak podkreślał kapitan Adam Kowalski, dowodzący Jantarem Unity, nowa generacja promów została zaprojektowana z myślą o ekonomice eksploatacji.

„Jantar jest dwa i pół razy większy niż Gryf, a koszty eksploatacji są podobne” – zaznaczył kapitan.„Ekonomikę promu uzyskano dzięki poszerzeniu jednostki i nowoczesnym rozwiązaniom napędowym oraz balastowym” – dodał.

Prom Jantar Unity już w Szczecinie
Prom Jantar Unity już w Szczecinie/foto: Unity Line

Te same założenia mają obowiązywać w przypadku Bursztyna Unity. Prom ma oferować standard pasażerski porównywalny z czterogwiazdkowym hotelem – z kabinami, restauracjami, barami, sklepem, strefą zabaw dla dzieci oraz nowoczesnymi systemami klimatyzacji i rekuperacji. Szczególny nacisk położono na cichy napęd i ograniczenie wibracji, co ma bezpośrednie znaczenie dla komfortu pasażerów.

Choć szczegółowe koszty budowy objęte są tajemnicą handlową, dyrektor Unity Line PolskaPaweł Pluto-Prądzyński, ujawnił, że jedna jednostka kosztuje ponad 250 mln euro, a zwrot z inwestycji zakładany jest w perspektywie do 16 lat.

„Jantar jest gotowy do tego, aby odzyskiwać rynek promowy dla polskich armatorów na Bałtyku” – podkreślił Arkadiusz Marchewka, odnosząc te słowa także do kolejnych jednostek serii, w tym Bursztyna.

Nowe promy mają być elementem szerszej strategii budowy wspólnej pozycji polskich armatorów pod marką polsca, integrującej działalność Unity Line i Polferries.

Komentarze