Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ministerstwo Środowiska kwestionuje negatywną decyzję ws. zapory na Wiśle

infoship
11.02.2016 15:01
0 Komentarzy

Decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wBydgoszczy, odmawiająca zgody na realizację drugiego stopnia na Wiśle wSiarzewie (Kujawsko-Pomorskie) jest kontrowersyjna i wymaga szczegółowejanalizy” – powiedział w Sejmie wiceminister środowiska Mariusz Gajda.

Wiceminister Gajda w środę odpowiadał w Sejmie na pytaniaposłów Tomasza Lenza i Arkadiusza Myrchy (PO). Obaj są posłami z okręgutoruńsko-włocławskiego, gdzie inwestycja miałaby zostać zrealizowana.

Planowany drugi stopień wodny z elektrownią o mocy 80 MWmiałby postać w Siarzewie k. Nieszawy, poniżej istniejącej od 1970 r. zapory weWłocławku.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) 28 stycznia2016 r. odmówił wydania zgody na realizację inwestycji, o co 27 lutego 2015 r.wystąpił prezydent Włocławka. Głównym powodem odmowy było nieuwzględnienie tegoprzedsięwzięcia w dokumentach planistycznych Dorzecza Wisły.

„To, że poniżej Włocławka musi powstać stopień wodnynie ulega najmniejszej wątpliwości. Analizy wykonywane ponad 20 lat temu, apotwierdzone ostatnimi analizami Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW)w Gdańsku wskazują, że dla trwałego bezpieczeństwa wodnego we Włocławkukonieczna jest budowa drugiego stopnia poniżej. Najbardziej optymalnąlokalizacją jest rejon Nieszawy” – mówił w Gajda.

Wiceminister zastrzegł, że nie może szczegółowo odnieść siędo sprawy, gdyż wnioskodawca odwołał się od decyzji RDOŚ i sprawa jestrozpatrywana, a on nie może wywierać nacisku na decyzje administracyjne.

„Mogę powiedzieć tylko tyle, że ta decyzja jestkontrowersyjna i wymaga szczegółowej analizy.(…) Jak powiedziałem wcześniejbudowa drugiego stopnia na Wiśle chociażby ze względów bezpieczeństwa jestniezbędna. Mogą być ewentualne wątpliwości co do pewnych rozwiązańtechnicznych” – podkreślił Gajda.

Wiceszef resortu środowiska podkreślił, że dobrze byłoby,żeby budowa drugiego stopnia na Wiśle „była wsparta” przez polskąspółkę Skarbu Państwa, gdyż to pozwoliłoby na zmniejszenie zaangażowaniapieniędzy z budżetu i na sprawniejszą budowę.

„Urzędnicy, którzy byli urzędnikami poprzedniego rządu,konkretnie prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW) oraz dyrektor RZGWw Gdańsku blokowali tę inwestycję i między innymi z tego powodu została wydanadecyzja odmowna. Nie było akceptacji inwestycji przez poprzednie kierownictwoKZGW i RZGW w Gdańsku. Proszę zauważyć, że tę decyzję złożył prezydentWłocławka, a nie dyrektor RZGW” – mówił Gajda.

Wiceminister dodał, że „w projekcie aktualizacji planugospodarowania wodami i planu zarządzania ryzykiem powodziowym ta inwestycjajest wpisana jako zadanie RZGW w Gdańsku”.

Z koncepcją budowy drugiego stopnia wodnego z elektrowniąwystąpiła Energa SA. W 2009 r. Energa SA i KZGW podpisały list inwestycyjny wsprawie drugiego stopnia na Wiśle, a w zeszłym roku formalny wniosek o zgodę narealizację inwestycji złożył prezydent Włocławka.

Gdy 26 lutego 2015 r. podpisywano porozumienie pomiędzyEnergą i prezydentem Włocławka w sprawie wystąpienia do RDOŚ o wydanie zgody narealizację inwestycji, przedstawiciele spółki podkreślali, że realizacjainwestycji wymaga zaangażowania finansowego partnerów publicznych.

Energa Invest SA, która jest inwestorem zastępczym, zleciłaprzygotowanie oceny oddziaływania na środowisko i wstępną koncepcję projektowązewnętrznej firmie. Prace polegające na kompleksowych badaniach technicznych iinwentaryzacji środowiska trwały 4,5 roku. Dokumentacja licząca łącznie 3 tys.stron była załącznikiem do wystąpienia w sprawie zgody na inwestycję.

Nowy stopień wodny, miałby powstać poniżej zapory weWłocławku (675 km Wisły) w Siarzewie k. Nieszawy (708 km Wisły). Przy wyborzelokalizacji inwestycji brano pod uwagę sporządzoną dokumentację techniczną orazopinie ekspertów z różnych dziedzin nauki i techniki. Na początku brano poduwagę 20 różnych miejsc, z który wybrano cztery, a na końcu zdecydowano, żestopień powstanie w Siarzewie.

Przewiduje się, że powstanie stopień wodny wraz zelektrownią wodną o mocy ok. 80 MW. Szacunkowa wartość projektu wraz ztowarzyszącą infrastrukturą wyniesie 3,5 mld zł, z czego część energetyczna took. 25 proc.

Zbudowany w latach 1963-1970 stopień na Wiśle we Włocławku zhydroelektrownią miał być pierwszym elementem Kaskady Dolnej Wisły. Kolejnestopnie miały powstać w Wyszogrodzie, Płocku, Nieszawie lub Ciechocinku, SolcuKujawskim, Chełmnie, Opaleniu i Tczewie. Jednak problemy gospodarcze w Polscelat 70. i 80. spowodowały zarzucenie projektu, a po zmianach ustrojowych teżbrakowało pieniędzy na kolejne stopnie.

Włocławski stopień, będący pojedynczym obiektem piętrzącym,działa w bardzo niekorzystnych warunkach. Występuje tu zjawisko erozji dnarzecznego i przekraczanie dopuszczalnych poziomów wody powyżej zapory, copowoduje degradację budowli i negatywne zmiany w podłożu gruntowym. Niektórzyeksperci wskazują, że w ekstremalnej sytuacji może dojść do katastrofy zapory izalania dużych obszarów.

W 2000 r. Sejm przyjął ustawę uznającą koniecznośćzabezpieczenia stopnia wodnego we Włocławku poprzez budowę drugiego stopniaNieszawa – Ciechocinek. Zakłada ona komercyjny charakter inwestycji iograniczenie finansowania ze środków publicznych do niezbędnego minimum. (PAP)

Komentarze