Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

GUS o żegludze śródlądowej w Polsce w latach 2020 i 2021

infoship
19.10.2022 21:00
0 Komentarzy

Główny Urząd Statystyczny opublikował raport o transporcie śródlądowym w Polsce, w latach 2020 i 2021

W skrócie – w tym okresie odnotowano spadki zarówno ilości przewiezionych towarów, jaki i wykonanej pracy przewozowej, natomiast wzrosła liczba przewiezionych pasażerów. W 2021 r. wyniosła ona 986,4 tys. i było to o 44,6% więcej niż przed rokiem (681,9 tys.). To bardzo dobre wiadomości!

Ogólny stan

Żegluga śródlądowa jest uważana za podstawowe narzędzie fundamentalnej transformacji systemów
transportowych w UE w kierunku mobilności bezemisyjnej i multimodalnej. Polska mimo, że podjęła pewne działania na rzecz przywrócenia dróg wodnych do parametrów klas międzynarodowych, cały czas jest w europejskim ogonie.

W latach 2020 i 2021 w transporcie śródlądowym w Polsce odnotowano spadki zarówno ilości przewiezionych towarów, jaki i wykonanej pracy przewozowej. W 2020 r. żeglugą śródlądową przetransportowano 3990,9 tys. ton ładunków, a praca przewozowa osiągnęła wielkość 516,3 mln t∙km. Wartości te były mniejsze niż przed rokiem odpowiednio o 690 tys. ton (o 14,7%) i 139,5 mln t∙km (o 21,3%)

Większość przewozów ładunków zrealizowanych w 2020 r. żeglugą śródlądową przez polskich armatorów odbyła się w ramach transportu krajowego – 2102,7 tys. ton (52,7%), w komunikacji międzynarodowej przewieziono 1888,3 tys.
ton (47,3%). W skali roku odnotowano spadek wielkości przewozów między portami zagranicznymi (o 22,5%), a ich dział w transporcie międzynarodowym ogółem wyniósł 78,1% (1473,9 tys. ton), tj. o 3,4 p. proc. mniej niż w 2019 r.

Zmniejszyły się przewozy ładunków eksportowanych (o 6,5% do 280,4 tys. ton), natomiast wzrosły przewozy ładunków importowanych (o 5,4% do 133,6 tys. ton). Eksport stanowił 14,9% ogółu przewozów międzynarodowych, a głównym jego kierunkiem były Niemcy. Udział przewozów w tej relacji wyniósł 90,7% całego eksportu towarów drogami śródlądowymi.

W 2021 r. żeglugą śródlądową przetransportowano 3464,6 tys. ton ładunków, a w ujęciu pracy przewozowej wykonano 493,0 mln t∙km. Wartości te były mniejsze niż przed rokiem odpowiednio o 526 tys. ton (o 13,2%) i 23,3 mln t∙km (o 4,5%).

fot. GUS

Żegluga pasażerska

Poza przewozami towarów, żegluga śródlądowa w Polsce realizuje przewozy pasażerów, które są elementem oferty turystycznej.  W Polsce liczba przewiezionych pasażerów w 2021 r. wyniosła 986,4 tys. i było to o 44,6% więcej niż przed rokiem (681,9 tys.).

Oferta turystyczno-wypoczynkowa systematycznie rozszerza się; pojawiają się nowe formy turystyki wodnej dostosowane do współczesnych oczekiwań. Rozwój żeglugi turystycznej powoduje, że wiele dróg lokalnych niespełniających wymagań żeglugi międzynarodowej ani nawet lokalnej coraz częściej wykorzystywanych jest do celów rekreacyjnych, przyczyniając się do aktywizacji społeczno-gospodarczej regionów Polski.

fot. GUS

Rzeczna flota

W strukturze rodzajowej taboru barkowego dominują jednostki wykorzystywane w systemie pchanym (71,0% ogółu
taboru barkowego), którymi w 2021 r. przewieziono 2272,7 tys. ton ładunków (65,6% ogółu towarów przetransportowanych żeglugą śródlądową). W grupie taboru barkowego przeważały jednostki pływające o niższych parametrach konstrukcyjnych, wymagające niewysokich norm technicznych infrastruktury wodnej.

Koncepcje techniczne eksploatowanej obecnie floty śródlądowej zostały wypracowane na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku, poprzez dostosowanie ich podstawowych parametrów technicznych do warunków nawigacyjnych występujących na krajowych drogach wodnych. Do 1958 r. transport wodny śródlądowy w Polsce opierał się na systemie holowania, przy czym ponad 90% holowników miało napęd parowy 7.

W połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, polski przemysł stoczniowy podjął pracę nad budową barki motorowej (z własnym napędem), przeznaczonej do przewozu ładunków masowych i drobnicowych  w warunkach żeglugi na Odrze.
Prace te zwieńczone zostały uruchomieniem jej seryjnej produkcji. Najbardziej rewolucyjną zmianą w żegludze
śródlądowej było jednak wprowadzenie do eksploatacji zestawów pchanych, ze względu na możliwość zmniejszenia
liczby członków załogi, uproszczenie konstrukcji, łatwiejszą nawigację, poprawę bezpieczeństwa ruchu, większą pojemność ładunkową. Za sprawą korzystnych wyników techniczno-eksploatacyjnych i nawigacyjnych systemu pchania, zaprojektowano i zbudowano pchacze typu TUR, a następnie BIZON, które do dziś stanowią trzon floty eksploatowanej przez polskich armatorów śródlądowych. Flota holowana w połowie lat siedemdziesiątych została prawie całkowicie wycofana z eksploatacji. Nieliczne holowniki wykorzystywane są jeszcze do przewozów pomocniczych oraz służą jako bazy i punkty zdawczo-odbiorcze. Zahamowanie rozwoju floty śródlądowej nastąpiło w latach osiemdziesiątych, a pogłębiło – w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, co spowodowało powstrzymanie prac nad dalszymi zmianami jakościowymi w technice przewozów wodnych śródlądowych oraz postępującą dekapitalizację taboru pływającego.

W Polsce w ostatnich latach ilość taboru ulega systematycznemu zmniejszeniu. Likwidowane są jednostki już zdekapitalizowane a pozostałe są modernizowane. W 2021 r. liczba barek bez własnego napędu (barki do pchania) wyniosła 174 sztuki, tj. o 8 jednostek mniej niż w poprzednim roku. Zmniejszyła się również liczba statków pasażerskich – o 7 jednostek (do 120). Tendencję wzrostową możemy zaobserwować w liczbie pchaczy oraz holowników żeglugi śródlądowej, która wyniosła 124 sztuki, tj. o 6 więcej niż w roku poprzednim. Zwiększyła się również liczba barek z własnym napędem – o 2 jednostki (do 71).

fot. GUS

System wodny

Podział śródlądowych dróg wodnych w Polsce na klasy wygląda następująco: klasy IV i V stawiane drogom o znaczeniu międzynarodowym, pozwalające na eksploatację statków o tonażu powyżej 1000 t, spełnia w Polsce
około 5,5% ich długości. Jest to łącznie 205,9 km dróg posiadających parametry niezbędne dla nowoczesnej żeglugi.

Do dróg wodnych o parametrach klas międzynarodowych należą w Polsce:

  • Wisła od ujścia Przemszy do połączenia z Kanałem Łączyńskim – 37,5 km (klasa IV),
  • Wisła od Płocka do stopnia wodnego Włocławek – 55 km (klasa Va),
  • Martwa Wisła – 11,5 km (klasa Vb),
  • Jezioro Dąbie do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi – 9,5 km (klasa Vb),
  • Odra od miejscowości Ognica do Przekopu Klucz-Ustowo i dalej jako Regalica do ujścia do jeziora Dąbie – 44,6
    km (klasa Vb),
  • Odra Zachodnia – 36,3 km (klasa V b),
  • Rzeka Parnica i Przekop Parnicki od Odry Zachodniej do granicy z morskimi wodami wewnętrznymi – 6,9 km
    (klasa Vb).

Pełen raport GUS dostępny jest TUTAJ

fot. GUS

Komentarze