Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gruba pokrywa lodowa na Zatoce Fińskiej. Utrudnienia w żegludze

infoship
18.02.2026 20:00
0 Komentarzy

Rozległe i wyjątkowo grube zlodzenie Zatoki Fińskiej, niespotykane od kilkunastu lat, poważnie utrudnia Rosji transport towarowy na Bałtyku.

Jak informuje fińska agencja prasowa STT, trudne warunki lodowe wpływają przede wszystkim na eksport ropy naftowej i innych produktów z portów w rejonie Petersburga, Primorska, Ust-Ługi oraz Wyborga.

Rozkład jazdy:

  1. W jaki sposób rozległa pokrywa lodowa na Zatoce Fińskiej wpływa na rosyjski eksport ropy?
  2. Dlaczego „flota cieni” stanowi szczególne zagrożenie w warunkach zlodzenia?
  3. Jakie konsekwencje środowiskowe może mieć ewentualny wyciek ropy w pokrytym lodem akwenie?

Lód jakiego nie było od ponad dekady

Fińskie służby meteorologiczne podają, że surowa zima utrzymująca się od początku stycznia doprowadziła do rozległego zamarznięcia Zatoki Fińskiej. Wschodnia część akwenu jest niemal całkowicie pokryta lodem, a podobna sytuacja miała miejsce ostatnio w latach 2010–2011.

Na wodach przybrzeżnych lód jest średnio dwukrotnie grubszy niż w ostatnich sezonach zimowych. W rejonie Helsinek osiąga około 30 centymetrów grubości, natomiast w okolicach Turku i Loviisa przekracza 40 centymetrów. Takie warunki znacząco ograniczają swobodę żeglugi i wymagają intensywnego wsparcia ze strony lodołamaczy.

Problemy statków bez odpowiedniej klasy lodowej

Największe trudności napotykają jednostki o niewystarczająco wytrzymałych kadłubach, które nie posiadają odpowiedniej klasy lodowej. Rosyjskie lodołamacze muszą eskortować takie statki, aby umożliwić im bezpieczne przejście przez zamarznięte akweny.

Władze rosyjskie zdecydowały się skierować dodatkowe lodołamacze do wschodniej części Zatoki Fińskiej w celu udrożnienia kanałów żeglugowych. Bez ich wsparcia część jednostek nie byłaby w stanie samodzielnie pokonać pokrywy lodowej.

O skali problemu świadczy incydent z lutego, gdy zagraniczny statek – w trudnych warunkach lodowych – uderzył w nabrzeże portu naftowego w Ust-Łudze, uszkadzając dźwig podczas manewru skrętu.

„Flota cieni” pod zwiększonym ryzykiem

Dodatkowe obawy budzi obecność tzw. rosyjskiej „floty cieni” – przestarzałych i nie zawsze w pełni sprawnych tankowców wykorzystywanych do transportu rosyjskiego paliwa objętego międzynarodowymi sankcjami. Według fińskiej straży granicznej przez Zatokę Fińską przepływa co tydzień od 30 do 50 takich jednostek.

Fińskie służby wskazują, że wiele z tych tankowców nie jest przystosowanych do żeglugi w warunkach zlodzenia, co zwiększa ryzyko uszkodzeń kadłuba i potencjalnych wycieków ropy.

– Jeśli ropa wycieknie do morza, środowisko może pozostać zanieczyszczone przez wiele lat, ponieważ zbieranie ropy z lodu jest trudniejsze niż z wody – ostrzegł zastępca dowódcy Fińskiej Straży Przybrzeżnej dla Zatoki Fińskiej Ilja Iljin.

Bałtyk kluczowy dla rosyjskiego eksportu

Region Petersburga, w tym terminale w Primorsku i Ust-Łudze, odgrywa kluczową rolę w rosyjskim eksporcie surowców energetycznych. Szacuje się, że około połowa rosyjskiego eksportu ropy odbywa się przez Bałtyk.

Utrzymujące się zlodzenie nie tylko spowalnia ruch statków, ale także zwiększa koszty operacyjne i ryzyko wypadków. W sytuacji, gdy eksport ropy stanowi jeden z fundamentów rosyjskiej gospodarki, przedłużająca się zima na Zatoce Fińskiej staje się czynnikiem realnie wpływającym na logistykę i bezpieczeństwo transportu.

Obecne warunki pokazują, jak silnie transport morski w regionie zależy od czynników pogodowych oraz jak podatna na zakłócenia może być infrastruktura eksportowa oparta na żegludze w trudnym klimacie północnej Europy.

Komentarze