Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ekolodzy chcą wyłączyć rzeki z Ministerstwa Infrastruktury

infoship
16.04.2022 21:00
0 Komentarzy

Koalicja Ratujmy Rzeki, zrzeszająca organizacje ekologiczne, wystosowała manifest, w którym wskazała niezbędne rozwiązania, jakie należy wdrożyć, by zmniejszyć – potęgowane przez katastrofę klimatyczną – problemy z zasobami wody pitnej, suszami i powodziami.

Prezes należącego do Koalicji stowarzyszenia Klub Gaja Jacek Bożek poinformował, że „dokument wskazuje rozwiązania wymagające pilnego wdrożenia i największe błędy w obecnym zarządzaniu wodą”.

głęboka reforma

„Postulaty Koalicji dotyczą: głębokiej reformy gospodarki wodnej, wdrożenia programów ochronnych przed powodzią i suszą, w tym tzw. powodzią błyskawiczną w miastach, renaturyzacji wód powierzchniowych, całkowitej rezygnacji z programu rozwoju żeglugi towarowej m.in. na Wiśle i Odrze, a także poprawy czystości wody w jeziorach i rzekach” – oznajmił prezes Klubu Gaja.

Koalicja zwróciła uwagę, że osiągnięcie celów środowiskowych unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej i traktowanie wody, jako dziedzictwa, a nie jako produktu handlowego, nie jest możliwe, jeśli będzie ona „podlegała logice krótkoterminowego zysku, a priorytetem gospodarki wodnej będą żegluga i hydroenergetyka”.

-„Musimy po raz kolejny zadać pytanie, czy ma dziś sens inwestowanie w transport na bazie żeglugi śródlądowej? Czy zasób, jakim jest woda, będący podstawą rolnictwa i innych sektorów gospodarki, konieczny do właściwego stanu przyrody, mówiąc wprost – niezbędny nam wszystkim do życia – powinien być podporządkowany transportowi towarów? Odpowiedź jest oczywista i brzmi – nie” – uważa Justyna Choroś z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Koalicji Ratujmy Rzeki.

Koalicja w manifeście zwróciła uwagę na rosnący problem tzw. powodzi błyskawicznych na terenach zurbanizowanych.

-„Pilnie potrzebne są rozwiązania systemowe, umożliwiające wdrożenie działań skutkujących szybkim wsiąkaniem wód opadowych, a polegających na masowym rozszczelnianiu powierzchni nieprzepuszczalnych oraz ochronie i tworzeniu terenów zielonych. Woda spływająca z powierzchni nieprzepuszczalnych powinna być retencjonowana z zamysłem wykorzystywana w czasie suszy” – uważa Marta Majka Wiśniewska z Fundacja Greenmind i Koalicja Ratujmy Rzeki.

renaturyzacja rzek

Z kolei Paweł Augustynek Halny z organizacji Przyjaciele Raby i również z Koalicji, wskazał, że renaturyzacja rzek nie jest „wymysłem przyrodników, tylko formą nowoczesnej inżynierii wodnej, nowatorskiej ochrony przed powodzią i suszą, z sukcesem stosowana w krajach wysokorozwiniętych”. „Liczymy, że Krajowy Program Renaturyzacji Wód nie pozostanie dokumentem jedynie papierowym, ale że w ciągu najbliższych lat zyska priorytet. Najwyższy czas, by strumień pieniędzy przestał płynąć na twarde i szkodliwe, betonowe rozwiązania, a zamiast tego – by zdecydowanie większe finansowanie otrzymały właśnie projekty renaturyzacji” – ocenił.

Koalicja Ratujmy Rzeki skupia organizacje zajmujące się ochroną polskich rzek, potoków, obszarów wodno-błotnych, jak również naukowców, organizacje, osoby, samorządy i instytucje, dla których los polskich rzek i ekosystemów wodnych jest istotny. (PAP)

Komentarze