Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Zimowe zamieszanie na torach

inforail
12.01.2010 17:50
0 Komentarzy
Niedawny weekend obfitował w wiele zjawisk, które w pełnym zakresie wpadają pod kategorię zaskoczenia. W prasie ponownie pojawiło się stwierdzenie, iż zima zaskoczyła drogowców, niestety równie mocno zaskoczyła kolejarzy, choć tak faktycznie najbardziej zaskoczeni byli meteorolodzy.
Jeszcze w czwartek wszystko wydawało się normalne, meteorolodzy zapowiadali czysty piątek oraz drobne opady śniegu w weekend. Niestety już w połowie piątku (8 stycznia 2010) można było zauważyć, iż prognozy miały niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dzień miał być bez opadów, a tu z nieba sypie śniegiem… . Drogi szybko stały się białe, a ciągle padający śnieg utrudniał jego usuwanie. Mimo tego sytuacja była w większości przypadków w pełni kontrolowana, jednak jak się okazuje była to jedynie „cisza przed burzą”. Sobota (9 stycznia 2010) przyniosła najpierw odwilż, która doprowadziła do roztopienia znacznej części śniegu, a następnie zaczął obficie padać marznący śnieg. W bardzo krótkim czasie topniejący śnieg zamarzł tworząc nie tylko gołoledź na drogach, ale również grubą warstwę lodu na kolejowej sieci trakcyjnej, czy też przewodach zasilających. Sieć trakcyjną pokrył lód o grubości nawet 3 cm, którego nie były w stanie strącić lokomotywy elektryczne, natomiast obciążone dużą wagą drzewa spowodowały zerwanie sieci trakcyjnej lub niemożność poboru prądu przez lokomotywy elektryczne. W efekcie tego część pociągów została zatrzymana.
Oblodzona sieć trakcyjna. Fot. PKP S.A.
W sobotę największe utrudnienia zanotowano w południowej Polsce, w tym głównie na trasie CMK łączącej Warszawę z Katowicami. Problemy wystąpiły również w bardziej lokalnym zakresie tamując ruch niektórych pociągów regionalnych. O godzinie 18-tej pojawia się nowy komunikat:
„Gwałtowne opady śniegu i marznącego deszczu oraz silny wiatr spowodowały utrudnienia w ruchu pociągów na południu Polski. W pozostałych rejonach kraju zimowa aura nie utrudnia znacząco podróżowania koleją. Służby ratownicze, odpowiedzialne za odśnieżanie dróg kolejowych i usuwanie awarii, pracują przez całą dobę. Służby PKP usuwają skutki awarii sieci trakcyjnej w dwóch lokalizacjach, gdzie od rana ruch kolejowy był przerwany.
1. W Będzinie (woj. śląskie) na linii łączącej Katowice z Warszawą. Usuwanie skutków awarii potrwa do niedzieli 10 stycznia. Pociągi kursują w tymi miejscu po jednym torze. Pasażerowie muszą się liczyć z opóźnieniami pociągów siegąjącymi do 120 minut.
2. W Kozłowie (woj. świętokrzyskie) na linii łączącej Kraków – Kielce – Radom – Warszawę pracownicy PKP usuwają skutki awarii sieci trakcyjnej, która zablokowała ruch kolejowy na tej trasie. Pociągi w tych relacjach kierowane są objazdami, ale wynikające z tego powodu opóźnienia sięgają kilkudziesięciu minut.”

O godzinie 22 pojawia się kolejny komunikat, gdzie pojawiły się dwa kolejne ograniczenia. Intensywne opady śniegu ograniczały prędkość pociągów w rejonie Poznania i Gniezna, natomiast oblodzenia sieci trakcyjnej powodowały komplikacje ruchowe w Częstochowie, Opolu i Brzegu. Trudne warunki pogodowe panujące z soboty na niedzielę nie poprawiły sytuacji. Bardzo duże utrudnienia występowały na szlakach Kraków – Kielce –Radom, Częstochowa –Katowice, Częstochowa – Lubliniec –Opole, Częstochowa –Kielce oraz Kluczbork – Ostrów Wielkopolski. Opóźnienia pociągów w tych relacjach wynosiły do 300 minut (5 godzin!). PKP Intercity oraz Przewozy Regionalne podjęły decyzję odwołaniu niektórych pociągów. W komunikacie z godziny 12:30 do zestawienia linii ze znacznymi opóźnieniami dołączyła również trasa Poznań –Ostrów Wielkopolski –Katowice, choć deklarowane opóźnienia spadły do 240 minut (4 godziny). Z 2500 pociągów uruchamianych w niedzielę największe utrudnienia dotyczyły 150-ciu.
Największe utrudnienia w ruchu kolejoym w poniedziałek 11.01.2010. Fot. PKP S.A.
W poniedziałek 11 stycznia 2010 roku rozpoczęto masowe usuwanie awarii, według komunikatu z godziny 9-tej oblodzenia i awarie sieci trakcyjnej poważnie utrudniały kursowanie pociągów na trasach: Kozłów –Sędziszów, Kozłów –Psary, Katowice – Kluczbork –Wrocław, Częstochowa –Zawiercie i Kraków – Kielce – Radom –Warszawa. Pociągi na tych trasach notowały kilkugodzinne opóźnienia. Jednak komunikat z godziny 15-tej nadal nie nastraja optymistycznie. Oblodzenia na 170 km linii kolejowych i awarie sieci trakcyjnej poważnie utrudniają kursowanie pociągów. Do wymienionych już nieco wyżej dołączyły kolejne trasy jak: Kraków – Psary (kierunek na Warszawę), Tunel – Olkusz –Bukowno, Częstochowa –Kielce i Lubliniec – Toszek Północ. Linia Katowice – Kluczbork – Wrocław została o godzinie 15-tej udrożniona dla lokomotyw elektrycznych. Pociągi jadące tą trasą notowały jeszcze tylko opóźnienia wtórne.
Dosyć pesymistyczny rozkład jazdy. Fot. Kajetan Tlokowski
 „Służby PKP dokładają starań, aby minimalizować opóźnienia i utrudnienia. Pociągi na tych trasach są kierowane objazdami oraz holowane przez lokomotywy spalinowe. W tym momencie pracuje 36 lokomotyw spalinowych, które przeciągają pociągi i 50 lokomotyw spalinowych, które mają za zadanie przecierać szlaki. Oprócz tego 13 lokomotyw odmraża sieć trakcyjną, a 8 lokomotyw – pługów odśnieża drogi kolejowe. 300 pracowników PKP Energetyka oraz 7000 pracowników PKP PLK pracuje cały czas i usuwa wszelkie utrudnienia na liniach energetycznych. … .”
Fot. R. Piech
Mimo tego wieczorny komunikat z poniedziałku 11 stycznia 2010 roku nie wnosi wiele optymizmu. Na następujących trasach pociągi przeciągane są lokomotywami spalinowymi, co generuje opóźnienia rzędu kilku godzin. Są to odcinki: Kozłów – Sędziszów (Kraków – Kielce – Radom – Warszawa), Kozłów – Psary (Kraków – Warszawa – CMK), Częstochowa – Zawiercie (Częstochowa – Katowice – Kraków), Kraków – Psary (Kraków – Warszawa), Tunel – Olkusz – Bukowno (Katowice – Warszawa – CMK), Częstochowa –Kielce oraz Lubliniec – Toszek Północ (linia Kędzierzyn-Koźle – Częstochowa – Kielce). Jak głosi komunikat „Pasażerowie opóźnionych pociągów na głównych dworcach w Katowicach, Częstochowie, Wrocławiu, Krakowie, Kielcach i Rzeszowie mogą bezpłatnie napić się gorącej kawy czy herbaty. Dodatkowo pasażerowie na dworcach i w opóźnionych pociągach w Katowicach, Częstochowie i Krakowie będą częstowani bezpłatnymi posiłkami.” jednak nikt nie zadbał o stosowną informację na dworcach, ani nikt nie określił gdzie można odebrać te świadczenia. Równie chaotyczny jest komunikat „Do pociągów PKP Intercity, które jadą w kierunku południowym i nie mają w składzie wagonów restauracyjnych, są doczepiane wagony WARS. Jeżeli pociąg będzie zmuszony zatrzymać się na trasie z powodu oblodzenia sieci a jego postój przedłuży się w czasie przynajmniej do kilkudziesięciu minut – wówczas w wagonach WARS również będą wydawane bezpłatne posiłki dla pasażerów.”. Można się zastanawiać skąd nagle PKP IC wyciągnie odpowiednią ilość wagonów gastronomicznych i ich obsługę, skoro znaczna część pociągów ma kilkugodzinne opóźnienia i już one generują braki taborowe.
Sytuacja we wtorek 12.01.2010. Fot. PKP S.A.
Dzień 12 stycznia to ponowna pobudka „z ręką w nocniku”. Zakłócenia na głównych liniach kolejowych trwające już trzy dni nadal nie zostały usunięte. Według komunikatu z godziny 6-tej udało się w końcu odblokować trasę Kozłów –Psary. Mimo tego PKP IC zdecydowało się odwołać do 15 stycznia cztery pociągi do Krakowa! Utrudnienia w ruchu nadal występowały na trasach Kozłów – Sędziszów (Kraków – Kielce – Radom – Warszawa), Częstochowa – Zawiercie (Częstochowa – Katowice – Kraków), Tunel – Olkusz – Bukowno (Katowice – Warszawa – CMK), Częstochowa –Kielce i Lubliniec – Toszek Północ (linia Kędzierzyn-Koźle – Częstochowa – Kielce). Usuwanie oblodzenia sieci trakcyjnej na około 200 km tras przeprowadzane przez 300 pracowników PKP Energetyka za pomocą 23 pociągów sieciowych nadal przynosi umiarkowane efekty. O 10:20 udało się odblokować trasę Kozłów – Sędziszów na linii Kielce – Kraków. Komunikat z godziny 12-tej przewiduje udrożnienie jeszcze we wtorek odcinka Kozłów –Kraków, natomiast na 13 stycznia do godzin wieczornych planowane jest udrożnienie odcinków: Częstochowa –Katowice, Częstochowa –Kielce, Częstochowa – Opole. Z 200 km oblodzonych linii udrożniono jedynie 73… .
Szaro bura polska rzeczywistość kolejowa. Fot. R. Piech

Niespodziewany mocny atak zimy obnażył słabość polskiej kolei. Kiedyś zatrzymania ruchu spowodowane śnieżycami i oblodzeniem sieci trakcyjnej zdarzały się głównie na górskich szlakach, nie zaś na liniach magistralnych. Niekończące się redukcje w rozkładzie jazdy doprowadziły do momentu, że nawet linie magistralne nie są obciążone odpowiednim ruchem, który byłby w stanie zapobiec powstaniu zawiei, czy też oblodzenia sieci trakcyjnej uniemożliwiającej jej użytkowanie. Ograniczenia dotyczyły nawet magistralnej linii CMK! Aby zapobiec zamarzaniu przewodów trakcyjnych wysyłane są już nawet lokomotywy „przecieraki”, których kiedyś nie trzeba było stosować. Natomiast największą „plamę”dała PKP Energetyka, która jako odpowiedzialna za sieć trakcyjną zupełnie nie była przygotowana do działań awaryjnych. Czyżby „oszczędności”czynione na polskiej kolei były prowadzone już zbyt przesadnie? Owszem stopień oblodzenia szlaków był olbrzymi, jednak jego usunięcie nie powinno zajmować 3 czy nawet 4 dni! Czy w supermarketach nie ma aby specyfików do odmrażania?

Komentarze