Wielkopolska potrzebuje jeszcze 10 pociągów; ale nie ma kasy
Musielibyśmy mieć jeszcze z 10 dodatkowych pociągów. Na to, ze względów finansowych nas nie stać, ponadto proces produkcji jest dość długi – ocenił w rozmowie z PAP wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak.
W środę na Dworcu Letnim w Poznaniu zaprezentowano jeden z dwóch nowych pociągów 36WEhd, wyprodukowanych przez firmę Newag, które w ramach samorządowych Kolei Wielkopolskich będą obsługiwać połączenia m.in. na niezelektryfikowanych liniach pomiędzy Poznaniem a Wolsztynem i Wągrowcem.
Nowe składy
Każdy z pojazdów może pomieścić do 330 osób, z czego dla 160 pasażerów zapewniono stałe, a dla 10 uchylne miejsca siedzące. Prędkość eksploatacyjna pociągów wynosi 120 km/h. Składy zostały kupione w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Łączny koszt obu jednostek wyniósł blisko 47,5 mln zł, a wartość unijnego dofinansowania – prawie 33 mln zł.
Obecnie Koleje Wielkopolskie korzystają z łącznie 76 pojazdów – sześciu własnych i 70 należących do samorządu regionu.
Wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak pytany w rozmowie z PAP o taborowe potrzeby samorządowego przewoźnika zaznaczył, że zainteresowanie pasażerów pociągami regionalnymi jest duże. Jednocześnie przyznał, że „w niektórych godzinach przejazdów notujemy taką liczbę pasażerów, że obsłużenie ich przy pomocy jednego składu jest bardzo trudne”.
„Jest ścisk w pociągu, są sygnały, że pasażerowie mają kłopoty, by do niego wejść. Należałoby te składy puścić w trakcji podwójnej. Żeby mogły funkcjonować w trakcji podwójnej, musielibyśmy mieć jeszcze z 10 dodatkowych jednostek. Na to ze względów finansowych nas nie stać, ponadto proces produkcji jest dość długi – gdybyśmy nawet zamówili je dziś – mielibyśmy je za 1,5 roku. To bariera trudna do pokonania” – zaznaczył Jankowiak.
Wicemarszałek zachęcił przy tym, by pasażerowie, w związku z tłokiem przy niektórych połączeniach, rozważyli możliwość podróży pół godziny wcześniej lub pół godziny później. „Wtedy ta podróż byłaby na pewno w lepszym komforcie” – ocenił.
Mówiąc o dwóch nowych pociągach z Newagu Jankowiak zaznaczył, że na pewno wpłyną one na poprawę warunków podróży. „Tym bardziej, że one są większe, pojemniejsze. Uczciwie jednak trzeba przyznać, że pasażerowie nie mogą się spodziewać rewolucji” – przyznał samorządowiec.
Podkreślił przy tym, że fundusze unijne na kolejne zakupy taboru przez województwo wielkopolskie są „zarezerwowane, zaprogramowane”. „Pytanie, kiedy ten program będzie mógł wystartować. Chciałbym, żeby to nastąpiło jak najszybciej, tak szybko jak się da będziemy przystępować do decyzji, jakie pociągi i w jakiej liczbie kupujemy. Nastawiamy się na zakup pociągów elektrycznych i zeroemisyjnych” – powiedział.
Pytany o to, czy samorząd regionu rozważa zakup składów piętrowych Jankowiak zwrócił uwagę, że „wszyscy o tym mówimy”. „Natomiast dziś w ofercie nie ma producenta, który by oferował nowe wagony. Natomiast te stare, które są, czyniliśmy już rozeznanie, ich modernizacja, doprowadzenie do użytku, w wielu przypadkach jest nieracjonalne. Ten temat jest raczej mniej realny od zakupu nowych jednostek” – ocenił wicemarszałek.(PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze