Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Proces Nowaka ruszy 23 kwietnia

inforail
11.03.2014 13:21
0 Komentarzy

23 kwietnia w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście ma rozpocząć się proces Sławomira Nowaka. Były minister transportu został oskarżony o złożenie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. W lutym br. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.
Prokuratura zakwestionowała pięć oświadczeń majątkowych składanych przez Nowaka w okresie od listopada 2011 r. do marca 2013 r. Poseł nie wykazał w nich zegarka renomowanej firmy, o wartości – jak wynika z dwóch opinii biegłego – minimum 17 tys. zł. Przepisy nakazują wpisywać do oświadczenia przedmioty warte co najmniej 10 tys.

Nowak na początku stycznia usłyszał zarzuty. On sam twierdzi, że jest niewinny;odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Śledztwo wszczęto w maju 2013 r. z zawiadomienia jednego z posłów opozycji, powołującego się na doniesienia 'Wprost’. Tygodnik pisał, że Nowak ma koleżeńskie układy z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO. Podawał też, że Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. Ani o zegarku, ani o leasingowaniu samochodu Nowak do niedawna nie informował w oświadczeniu majątkowym. Nowak zapowiedział proces wobec 'Wprost’.
Oprócz sprawy zegarka badano też nieujawnienie w oświadczeniu majątkowym leasingowania samochodu. Prokuratura uznała jednak, że pojazd – jako własność banku – nie musiał być wpisany do oświadczenia majątkowego.
W listopadzie 2013 r. Nowak złożył dymisję ze stanowiska ministra transportu, którą premier Donald Tusk przyjął. Po tym jak do Sejmu wpłynął wniosek prokuratury w sprawie uchylenia Nowakowi immunitetu, ten sam się go zrzekł.
Nowak wiele razy mówił, że jest niewinny i wyrażał nadzieję, że dowiedzie tego przed sądem. Dodawał, że 'sprawa dotyczy niewpisania do oświadczenia majątkowego jednego zegarka, który był prezentem od żony i najbliższej rodziny’. Zwracał uwagę, że 'niektórzy posłowie nie wpisywali do oświadczeń majątkowych samolotów, samochodów albo przyjmowali darowizny na 400 tys. zł i wówczas prokuratura umarzała postępowania’.
W styczniu br. zarząd PO zawiesił Nowaka – na jego prośbę – w prawach członka partii na trzy miesiące.

Komentarze