Warszawa: Pociąg łatwiejszy do poznania
Dwa lata temu na łamach „Z Biegiem Szyn”ukazał się wywiad z dyrektorem warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego Leszkiem Rutą („Ameryki nie odkrywamy”, „Z Biegiem Szyn”nr 32, wrzesień-październik 2007). W tamtej rozmowie zwróciliśmy uwagę szefowi ZTM na następujący problem: „Przyzwyczajonych do informacji pasażerskiej typowej dla komunikacji miejskiej (numerów linii, tablic z przebiegiem trasy), podróż koleją może zaskoczyć. Przykładowo Koleje Mazowieckie na swoich pociągach informują wyłącznie o stacji docelowej. Problem w tym, że nazwa „Dęblin”czy „Łuków”niewiele mówi warszawiakowi, chcącemu przedostać się z Ochoty na Grochów”.
Wówczas Leszek Ruta odpowiedział: „Można powiedzieć, że wszędzie jest jeszcze dużo do zrobienia. To będzie następny krok po pełnym „wspólnym bilecie”. Oczywiście, że warto pewne standardy narzucić, wtedy łatwiej będzie we wszystkich informatorach określić, że przykładowo linia S10 to jest –nieważne, że na pociągu jest napisane „Dęblin”–linia do Falenicy”.
Dziś Zarząd Transportu Miejskiego wreszcie postanowił bliżej przyjrzeć się temu problemowi. Na stronie internetowej zarządu pojawiła się następująca informacja: „Zarząd Transportu Miejskiego pracuje nad udoskonaleniem systemu oznakowania linii kolejowych i pociągów. (…) Istotą planowanych zmian jest wprowadzenie oznaczeń aglomeracyjnych dla linii i pociągów, które uzupełnią –ale nie zastąpią –rozwiązania stosowane obecnie przez przewoźników.
Obecnie na pociągach przewoźników kolejowych wyświetlana jest tylko nazwa docelowej stacji, położonej poza strefą wspólnego biletu. W efekcie pasażer wsiadający w centrum miasta, a nie znający dobrze schematu linii, nie jest pewien, czy danym pociągiem dojedzie np. do Włoch i dalej do Pruszkowa, czy też skład za Dworcem Zachodnim skręci w kierunku Radomia.
Po wprowadzeniu nowych oznaczeń pasażerowie poruszający się w strefie wspólnego biletu zwracaliby uwagę na nowe 'lokalne’ symbole na wyświetlaczach pociągów, a dla podróżnych jadących dalej nadal podstawową informacją byłaby nazwa stacji, gdzie skład kończy bieg.
Dodatkowe oznakowanie pozwoliłoby łatwo identyfikować pociągi, w których obowiązuje wspólny bilet. Mogłoby zostać wykorzystane także w informacji peronowej, w rozkładach jazdy, a w dalszej perspektywie również w oznaczeniach innych miejskich środków lokomocji.
Projekt jest obecnie na etapie przygotowania. ZTM wspólnie z partnerami –Kolejami Mazowieckimi, WKD, SKM i spółkami kolejowymi odpowiadającymi za infrastrukturę –pracuje nad wyborem optymalnego rozwiązania, ułatwiającego pasażerom poruszanie się w sieci połączeń kolejowych”.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze