Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Perony na Wschodnim bez remontu

inforail
13.04.2011 11:11
0 Komentarzy

Dworzec Warszawa Wschodnia (foto: K.Wach)

To już pewne. Przed Euro 2012 nie będą modernizowane zrujnowane perony i przejścia podziemne Dworca Wschodniego. Kolej planuje tylko drobne prace, które mają poprawić estetykę – informuje Gazeta Wyborcza. Za rok ma się zakończyć remont głównej hali Dworca Wschodniego od strony Kijowskiej. Za kilka tygodni ma być już gotowa mniejsza hala podmiejska od strony Lubelskiej. Tyle że Dworzec Wschodni to także trzy długie tunele dla pieszych pod torami i siedem peronów. To teraz prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy. Przejścia przeciekają, są brudne i ciemne. Perony są dziurawe, a wiaty zardzewiałe. Kolej zapowiadała, że przejścia i perony przed Euro 2012 miały się zmienić nie do poznania. Oprócz ruchomych schodów czy wind nad peronami i torami miało się pojawić nowe zadaszenie. Uznano, że cały dworzec musi wyglądać porządnie, bo trafi tam część kibiców, którzy przyjadą na mecze.
Kilka tygodni temu spółka PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiła, że jest gotowa do ogłoszenia przetargu na przebudowę torów i peronów na Wschodnim i wystąpiła do Ministerstwa Infrastruktury o pieniądze – na wszystko potrzebowała ponad 500 mln. Prezes PKP PLK, Zbigniew Szafrański liczył, że przed Euro 2012 uda się zmodernizować przynajmniej dwa lub trzy perony dalekobieżne. Ministerstwo Infrastruktury właśnie podjęło decyzję: Przebudowa peronów i przejść musi poczekać. Prace na pewno nie zaczną się przed Euro 2012. – Rozpoczynanie inwestycji w szerokim zakresie groziłoby zakłóceniami w ruchu pociągów w czasie mistrzostw – twierdzi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Pracownicy spółki PKP PLK mówią nieoficjalnie, że ważniejszym powodem był brak pieniędzy. Szczegóły w Gazecie Wyborczej.  

Komentarze